#yrc2K
Mama wiele razy dawała mi sygnały, że czas sobie kogoś znaleźć, babcia domaga się prawnuków. Pewnego dnia wchodzę do salonu, rodzice siedzą na kanapie. I ni z gruchy, ni z pietruchy mama pyta "Masz dziewczynę?". Trochę mnie to zdezorientowało, muszę przyznać. "Bo siedzisz w tym telefonie, śmiejesz się do niego". Nie miałem serca jej powiedzieć, że po prostu czytam Anonimowe i się chichram do telefonu :v. Jedyne co mi przyszło do głowy, jak na śmieszka przystało, spytałem poważnie "A dlaczego nie spytasz, czy mam chłopaka?".
Jestem hetero, ale przynajmniej od tego czasu mam spokój :') Tylko ciekawe ile on potrwa... Dam znać :D
Powodzenia w szukaniu dziewczyny! Zrób taki mały krok i uwierz w siebie jak poznasz jakąś dziewczynę.
jak ja nienawidzę tego typu porad -jesteś nieśmiały zacznij być śmiały, jesteś gruby schudnij, przecież taka porada jest gówno warta
Chodziło mi o to żeby spróbował.
Mam wrażenia jakby z Twoją pewnością siebie było w porządku.
Tez mi sie wydaje, ze to chyba cos innego, niż brak pewności..
*wrażenie
To zdecydowanie coś innego.
Pewność siebie w stosunku do rodziny i do znajomych może być inna
Może po prostu autor dobrze włada słowem pisanym. Osobiscie byłabym w stanie napisać wyznanie brzmiące jak wypowiedź 'gimbusa', sebka, janusza, karynki... Może chłopak pisze w taki sposób żeby sobie zrekompensować brak śmiałości w świecie realnym.
No nie do końca, ludzie którzy byli kiedyś wysmiewani to zrozumieją to, widocznie nie masz takiego problemu, boisz się zgadać bo boisz się, że znowu będą się śmiać to jest trudne do zrozumienia dla osób, które tego nie przezyly i trudne do przełamania dla tych którzy to przezyli, a jeszcze trudniej z znalezieniem sympatii, bo to dla nas 1000x trudniejsze, bo nie wiem co powiedzieć żeby wypaść dobrze i co powiedzieć żeby się pododobac i dochodzi do tego stres spowodowany sytuacją.
Pewność siebie w znaczeniu śmiałość, otwartość, a pewność siebie jako świadomość swojej wartości to dwie zupełnie różne rzeczy.
Sama jestem dobrym przykładem- jestem cicha, małomówna, mam problem z nawiązywaniem nowych relacji z ludźmi, ale jednocześnie mam też świadomość tego, że jestem inteligentna i atrakcyjna. Nie każda "wycofana" osoba musi być od razu zakompleksiona.
I po czym to poznalas? Poza tym chyba dobrze że jest pewny siebie
Może fobia spoleczna, chociaż za mało faktów żeby to stwierdzić
Miałem na myśli stosunki międzyludzkie, ale jeśli chodzi o mnie to też jest duży problem
loginto,jakbyś chciał pogadać,to zapraszam na gg 59913579.
z resztą jak ktokolwiek będzie chciał pogadać,to dawać. :]
szukanie znajomych...
22 lata i babcia już domaga się prawnuków?
Najstarszy wnuk (27l) jeszcze nie ma więc się nie dziw, że babcia chwyta się brzytwy :')
JESZCZE nie ma? :D Rozumiem, jakby był 10 lat starszy, ale brak dzieci w wieku 27 jest przecież czymś zupełnie normalnym.
Dla mojej babci siostra 20 lat bez chłopaka to już prawie stara panna, nie mówiąc o kuzynie kawalerze w wieku 25 :p
Za miesiąc 21 lat, a całe życie też singiel. Po co się uzerac z kims, kto nie jest "tym kimś" ;)
"Mam 22 lata, singiel cale życie" Jeju chłopie dopiero te życie zacząłeś A to brzmi jak byś miał co najmniej 50 na karku. Jeszcze dużo przed Tobą. Znajdziesz tą jedyna daj sobie czas i sam pracuj nad pewnością siebie zamiast narzekać. Powodzenia😉
Ja w lutym kończę 28 lat. Jestem singlem. Powinienem się zacząć martwić? 😂
O takie coś martwią się tylko żałośni desperaci
@zaqxsw, nie mogę zaprzeczyć, że brak znajomych wpływa na człowieka negatywnie. Niemniej jednak cały czas próbuję, wierzę, że kiedyś się uda :)
@sarna1212, jakby nie patrzeć 22 lata to całe moje życie :p i nie miałem zamiaru narzekać, cały czas próbuję!
Ja tez jestem małomówny i ciężki mi nawiązać znajomość, ale coś ci powiem. Jak tak bardzo ci ta sytuacja przeszkadza, to skończ już z tą wygodną dla siebie gadką, że za twoje "niepowodzenia" odpowiadają jakieś dzieci z gimby ;)
Przeszkadza mi, dlatego staram się poznawać ludzi. Niestety z marnym skutkiem, ale nie siedzę na tyłku czekając na cud, uwierz mi
może źle zaczynasz, a jeżeli jesteś faktycznie przystojny to to też może pogarszać sprawę :D
Mam ten sam problem. Różnica jest taka, że ja nie doświadczyłam zadnych przykrości w szkole. Po prostu jestem wycofaną introwertyczką :/ Ale rzeczywiście męczące są te pytania o chłopaka i zdziwienie obcych - przecież jestes taks ładna. Uroda to nie wszystko, kochani.
To prawda ktoś może byc super laską albo mega przystojnym faceten ale charakter ma okropny
Można też być cudownym z wyglądu i charakteru, tylko w przypadku niektórych trzeba mieć cierpliwość, żeby ten charakter wydobyć. Też nie otwieram się od razu, nie potrafię, z różnych przyczyn, ale jak już zaczynam kogoś poznawać i sama zaczynam się otwierać, to ludzie się dziwią jaka zmiana we mnie zachodzi.
Jakim cudem nie masz dziewczyny? Masz przecież rękaw 🤔... To przecież oczywiste ze z takim tatuażem ma sie dziewczynę..
też ten rękaw przykuł moją uwagę. jakby to niewiadomo jaka zaleta była
A może jest po prostu z niego dumny? Ja jestem dumna z moich kolczyków w uszach i też uważam że dają mi +10 do wyglądu.
Jestem z niego dumny, jak wspomniała @Ruta :) Ciężko na niego pracowałem, wakacje, prawie każdy weekend. Są gusta i guściki, dobrze wiem, że nie każdemu się coś takiego podoba :)
też jestem dumna z moich tatuaży,więc rozumiem autora :p zawsze ciekawią mnie bardziej wytatuowani mężczyźni :p
Miałam podobną sytuację, tylko mnie babcia pyta o lovelasów 😂 Możemy tak ze sobą pisać i przynajmniej będzie spokój :D
Powiedz babci, że masz dziewczynę :v U mnie z chłopakiem zadziałało
Też przez koleżanki w gimnazjum mam pewne problemy. Tylko mój problem dotyczy mojej wagi. Nigdy nie byłam gruba ale przez koleżanki które ważyły poniżej 50 kg ( tak były takie chude) a ja jakieś 53 byłam wysmiewana. Teraz mam 26 lat i cały czas się to za mną ciągnie. Nie potrafię przytyć do tych 53 i wyglądam jak chuderlak pomimo tego że urodziłam dziecko w mojej głowie jest blokada że nie mogę przytyć i koniec
U mnie pomógł dietetyk. Teraz już się nauczyłem co jest dla mnie dobre, spróbuj :)