#ypDaj

W pracy mam koleżankę która pali i... jest w ciąży. Bardzo ją lubię, ale to doprowadza mnie do szału. Próbowałam z nią rozmawiać, zabierałam fajki, pokazywałam artykuły, filmiki o konsekwencjach takiego postępowania. Zero reakcji. Bo przy poprzedniej dwójce dzieciaków paliła i nic im nie jest, to dlaczego miała by rzucać?



Ja też palę, wielokrotnie starałam się rzucać bez skutku, ale jak dowiedziałam się o ciąży, to od następnego dnia aż do ostatniego dnia karmienia piersią tego syfu do ust nie wzięłam. Wiem, że to wygląda jakbym się porównywała jako lepsza, ale nie o to mi chodzi, tylko chcę pokazać że jak się naprawdę chce to wszystko jest możliwe. Po prostu nie mogę zdzierżyć myśli, że niewinnej istocie dzieje się krzywda na moich oczach i nie mam na to wpływu. Co mam robić?
ToTaPostrzelona Odpowiedz

Jestem na fejsie na takiej jednej kulinarnej grupie, raz jakaś dziewczyna coś tam wspomniała o ciąży publikując jakiś przepis (pewnie mowa była o jej zachciance), ja jako niewiasta również brzemienna podchwycilam temat, natomiast odezwała się również pewna Grażyna, która beztrosko stwierdziła, ze ona ma teraz w ciąży wielka zachcianke na piwo ( to normalne, nie Radlerek 0% czy Karmi itd.) to korzysta, i że nawet lekarka ponoc wyraziła na to zgodę, i przy wcześniejszych dzieciach też czasem saczyla sobie piwko-i zdrowe są. Nie powiem-powaliła mnie jej logika oraz świadome narażenie dziecka na jakiś zespół FAS czy inne schorzenia

AnonimowaDziewczyna1

Moja mama też miała raz czy dwa zachcianki na piwo będąc w ciąży z moją sióstrą, jednak w takiej sytuacji zamiast pić całe czy może też wcale, to tylko zamaczała usta. Druga siostra będąc teraz w ciąży kupuje sobie Lecha free, gdy "zachce" się jej piwa.

Karolado

Piwa „zero alkoholowe” trz maja alkohol, nie są zalecane kobietom w ciazy.

MissStonem

@Karolado - Trafiłam ostatnio na energetyka o smaku piwa. I tak, tak, wiem, że energole w ciąży też odpadają, ale być może niedługo pojawi się coś, co będzie tak samo, jak te energetyki smakować piwem, ale nie zawierać nawet śladowych ilości %. Podejrzewam, że dla mnie byłoby to zbawienne, bo piwo bardzo lubię, a i dziecko kiedyś planuję :)

AnonimowaDziewczyna1

@Karolado też o tym słyszałam, jednak nie mam na tyle dobrego kontaktu z siostrą by wpłynąć na jej zachowanie. Chociaż z dwojga złego lepsze takie bezalkoholowe niż normalne piwo.

grzechu

Są piwa 0%. I to naprawdę 0. Po prostu tak są produkowane, że nie powstaje alkohol. Tylko nie pamiętam nazwy tego piwa.

agata417

Ja miałam pozwolenie od ginekologa by podczas ciąży od czasu do czasu wypić trochę piwa. Od urodzenia mam problemy z lewą nerką i często jest tak, że gdy mnie boli wystarczy trochę piwa i się poprawia. W ciąży je odstawiłam to zaczęły się stany zapalne i lekarz stwierdził, że lepiej czasem trochę wypić niż brać antybiotyki.

Pestgirl

Z alkoholem jest taki problem, że trudno powiedzieć od jakiej dawki zaczyna szkodzić, więc dla bezpieczeństwa przyjmuje się zero. Natomiast moja ciotka miała zachcianki na czerwone wino, chociaż normalnie w ogóle nic nie pije, i lekarz prowadzący wyraził zgodę, więc kiedy już nie mogła wytrzymać wypijala kieliszek odstanego lub grzanego czerwonego wina. Dziecko zdrowe, teraz to już 40 letni facet. Oczywiście nie polecam robienia tego samego, wszystkie używki w ciąży są niewskazane, nie ma gwarancji, że nawet najmniejsza ilość alkoholu nie zaszkodzi dziecku, w końcu to rosnący organizm, skoro nawet dla dojrzałego mózgu i organów alkohol nie jest obojętny, lepiej sobie odpuścić.

MetalowaKucynka

@Karolado owszem, piwo 0% może posiadać do 0,5% alkoholu. Tutaj jednak z pomocą przychodzą piwa 0,0% alkoholu, to po prostu napój z niefermentowanym chmielem. W dodatku dla kobiet lubiących wino również powstały wina 0,0% :)

Laurelis

Piwa 0% maja na etykiecie napisane, że mogą posiadać do 0.5% alkoholu ponieważ idą tą samą linią produkcyjną co alkoholowe piwa. Dlatego mogą "zgarnąć" resztki po drodze. Zaś piwa 0.0% mają swoją odrębną linie, dlatego jest pewność, że tam alkoholu nie ma.
Dla kobiet w ciąży, które mają zachcianki na piwa (ofc 0,0%!) fajne są teraz piwka izotoniczne. :)

50874217

Teraz jest dużo piw bez alkoholu, jak ktoś nie lubi % to polecam się przejść do sklepu takiego specjalnego z kraftami itp. ostatnio mi wpadło w ręce piwo ipa ze studio brewing. Całkiem smaczne! Mają z guaraną, rooibosem, wiśniowe i trochę imbirowe.

AmarenowyRycerz Odpowiedz

Nawet jeśli tym poprzednim dzieciom nic się nie dzieje narazie, to i tak mają o wiele większe prawdopodobieństwo na zachorowanie na raka w przyszłości.

SzopNiepracz

@AmarenowyRycerz i bardzo ładne często dzieci palaczy są bardzo nerwowe i mają problemy z emocjami :/

AmarenowyRycerz

@SzopNiepracz i często same zaczynają palić, chociaż znam trochę przypadków co dziecko przez to że rodzice palą, nabawiło się totalnego wstrętu nawet do samego zapachu który pochodzi od typa który pali 20 m od przystanku.

fckgworld Odpowiedz

Wiesz, też mam akurat taką znajomą. Jak zwykłe gadanie nie skutkowało, zaczęliśmy ją wyśmiewać, opowiadać przy wszystkich co robi dziecku. Zawstydzała się i choć nadal pali, to mniej i na pewno nie gdy ja i moja rodzina jesteśmy w pobliżu. Może chamsko, ale choć trochę daliśmy "odpocząć" maleństwu, zwłaszcza że pali paczkę dziennie.

Ostatniezyczenie Odpowiedz

Wyjątkowo powiem o tym że moja matka paliła w ciąży, efekt był taki, że urodzilam się wczesniakiem, z niewydolnością oddechowa. Czy jakoś tak i miałam 3 razy tranfuzje krwi. Moja mama przez papierosy miała zakażenie wód plodowych przez co prawie mnie nie straciła. Musiała od 5 miesiąca leżeć do 8. W szpitalu pod kroplowka
Bym mogła się w jej brzuchu rozwinąć.
Jakim trzeba być betonem by świadomie narażać na to, niewinną istotę.

Quid

W dodatku do dziś nie potrafisz poprawnie wstawiać przecinków. Straszne skutki, straszne..

doznudzenia Odpowiedz

Nic. Nie twoje ciało, nie twoje dziecko. Tłumaczyłaś, próbowałaś. Koleżanka jest po prostu betonem mentalnym.

wichurka Odpowiedz

Pokaż jej artykuły naukowe mowiące o tym, ze płód w takiej sytuacji jest niedotleniony i niedożywiony, pokaż historie matek, które urodziły chore/martwe dzieci i żałują palenia w ciąży (jest takich pelno w internecie). Możesz też znaleźć zdjęcia uszkodzonych płodów lub dzieci z wadami wrodzonymi spowodowanymi przez palenie. Może drastyczne zdjęcia i historie nią potrząsną. Jak nie to zaprowadz ją podstępem do lekarza, który ją oświeci.

wichurka

a jeśli pokazywałaś jej już takie rzeczy, możesz zaprosić ją na specjalne wykłady, na ktorych profesjonalista opowiada o konsekwencjach i potrafi dotrzeć do matek. Czasem organizują takie, zawsze można poszukać.

milA00 Odpowiedz

Jak mnie wkurzają tacy ludzie. Jak leżałam w szpitalu z zagrożona ciąża to była ze mną na sali taka dziewucha w 8 miesiącu i non stop wychodziła na fajkę. Miałam ochotę ja udusić.

Heska Odpowiedz

Takie rzeczy po prostu trzeba napiętnować publicznie np. zwracać uwagę przy znajomych, obcych ludziach, aż w końcu zrobi się jej głupio. Bo jakby nie miała na opinie innych wylane, to i tak będzie miała świadomość, że jest marginesem społecznym. To po prostu nie powinno być akceptowalne i tyle w temacie.

wichurka

@Heska w Estonii planują wprowadzić zakaz palenia w ciąży, będą za to normalnie kary. O ile już tego nie wprowadzili

Uzurpatorka Odpowiedz

Jestem palaczem, Ale tak samo, jak w miejscach publicznych, tak samo palenie w ciąży i przy dziecku powinno być zakazane i karane mandatami. Sami możemy sobie szkodzić (pić, palić, jeść ”junk food”), problem jest wtedy, kiedy szkodzimy innym.

xxyyzz Odpowiedz

Moja znajoma nawet nie próbowała rzucić. Odkąd dowiedziała się, że jest w ciąży, to od razu powiedziała, że i tak palić będzie. Nie wiem jak można kochać swoje dziecko, a jednocześnie je tak krzywdzić. Najgorsze, że codziennie patrzyła na to jej matka i partner i nic z tym nie zrobili. Najlepsze było to, że jak dziecko się urodziło, to paliła już w innym pomieszczeniu, tak jakby dziecko nie nawdychalo się w czasie ciąży.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie