Ogólnie to jestem normalnym gościem, uczniem III technikum, ale jak rozmawiam z ludźmi, to czasami się "wyłączam" z rozmowy i zastanawiam się, jak by zareagowali na to, gdybym ich uderzył w momencie rozmowy.
Podobnie mam, gdy jadę autobusem lub stoję w sklepie, gdzie jest dużo ludzi i wyobrażam sobie ich chwilę po moim wyprowadzonym prawym sierpowym.
Dodaj anonimowe wyznanie
Czasami też mam takie myśli, ale częściej nie o reakcji na uderzeniem, a na jakieś do bólu szczere słówa do zupełnie obcego człowieka, np. "ma pani strasznie tłuste włosy" czy coś w tym rodzaju ;)
Myślę, że dużo osób sobie wyobraża takie rzeczy podczas rozmowy. Nie jesteś wyjątkowy.
Zawsze myślę podczas rozmowy co by było gdybym rzuciła się i zaczęła namiętnie całować rozmówcę
@Cichybak wiesz co mozemy to sprawdzic. to co, Warszawa złote tarasy ?
Spróbuj z bramkarzem do twojej ulubionej tancbudy ;)
Mam dokładnie tak samo...
W sumie mam tak samo. Siedząc u takiej pani na korepetycjach ona mi coś tłumaczyła a ja zaczęłam sobie wyobrażać co by sie stało jak bym ją uderzyła...
podobnie , ale mi tworzy sie sytuacja że zabijam rozmówce trzymanymi w rękach przedmiotami
Jestem typem człowieka, który rzadko się uśmiecha. Czasami mi się zdarzy, najczęściej przy rozmowach z innymi. No dlatego, że ich lubię. Wyobrażam sobie jak płoną i tyle.
Gdzieś to już czytałam.
Haha, całkiem ciekawe ogólnie te nasze ludzkie umysły xD
O, też często tak mam.! Albo wyobrażam sobie, że idę o nagle się wywracam i myśli o reakcji ludzi, mojej, itd. :)