Zacznę od tego, że jestem mężatką z dwójką dzieci (drugie urodziłam kilkanaście miesięcy temu). Od kilku lat mam lekką nadwagę (przy wzroście 162 cm ważę 66-67 kg). Trochę mi to zawsze przeszkadzało, ale do zrzucenia tych kilogramów zabierałam się jak pies do jeża. W sumie nie wyglądam źle, te dodatkowe kg zebrały się głównie w okolicy brzucha. I tu zaczyna się historia właściwa.
Niedawno teściowa (kobieta otyła), widząc mnie siedzącą w obcisłej bluzce, powiedziała: "O, widzę, że też masz fałdki, TAK JAK JA"...
Od kilku dni jestem na diecie i ćwiczę. Wszyscy myślą, że wzięłam się za siebie. Tylko Wy będziecie wiedzieć, że moją motywacją była porównująca mnie do siebie teściowa :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobra motywacja to podstawa😀
kochana teściowa :D
Ważne, że działa, prawda?
Jak czytajcie niektóre komentarze to przestaje się dziwić, ze coraz wiecej nastolatek ma anoreksję i/lub bulimię...
Motywacją zawsze powinna być twoja własna kondycja i samopoczucie. Teściowa kiedyś umrze i nie bedzie już dogadywać i ostatecznie zawsze znajdzie sie hejter. Zawsze bądź dla siebie przede wszystkim.
Mi się spełniły wszystkie kawały o teściowych. Kumpel, gdy mu zmarła teściowa, płakał razem z żoną. Ja to bym chyba poleciał do żaby po flaszke...
Nie ma to jak dobra motywacją :D
Ja mam ok 68 kg przy 162 cm wzrostu i jestem jedną ze szczuplejszych w rodzinie. Patrząc na moją stronę rodziny to chyba najszczuplejsza :D Zawsze tyle ważyłam czy przed ciążami czy teraz po 3. U mnie się wszystko proporcjonalnie rozkłada i w sumie jak każda kobieta -5 kg bym nie pogardziła ale teraz też nie jest źle. Ale trzymam kciuki :D Ja od 2 miesięcy biegam ale raczej dla formy niż jakiejś konkretnej utraty wagi.
Ostatnio teść rzucił podobną kwestią w moją stronę - pośmialiśmy się i wypiliśmy po piwku. Eh, chciałbym mieć kompleksy, bo brzuch trochę przeszkadza, ale motywacji brak, a kobicie nie przeszkadza lekki nadmiar mojego ciałka.
A to nie chcesz być jak teściowa?
:D Dzięki (dla osób minusujących - ja ten komentarz odebrałam jako ironię, Wy myślcie co chcecie).