#yXbhf

Jako dziecko byłem molestowany seksualnie przez ojca. Trwało to do mniej więcej od 6 do 12 roku życia. Zmarł tragicznie w wypadku. Ani matka ani starsze rodzeństwo nie reagowali. Choć dobrze wiedzieli co ze mną robi. Ot takie tabu w domu.jednak od tamtego czasu jestem skrzywiony psychicznie.jestem uzależniony od masturbacji i pornografii.


Szczególnie podniecają mnie duże piersi.i teraz rzecz najtrudniejsza do wyznania. Nie mogę sobie z nią poradzić. Razu pewnego kiedy miałem lat ok. 16, moja siostra lat 27 wróciła wstawiona z imprezy. Jako dobry brat zaholowałem ją do jej pokoju.matka w pracy na noc. Reszta rodzeństwa spała. Siostra tak miała, że jak wypiła, to była bardzo tulaśna. Jako że nie dopita była, zaproponowała mi kielicha otwierając barek. Zgodziłem się, bo czemu nie. Siedzieliśmy, piliśmy, gadaliśmy. Zaczęło się robić wesoło. Szczególnie mnie, bo nie potrafiłem nigdy pić. Kiedy zaczęła się przytulać nie oponowałem. Kiedy zaczęła mnie całować... też nie. Nie wiem co mi wtedy odbiło, ale zrobiłem to z własną siostrą...



Pamiętam to jak przez mgłę, bo byłem nieźle zrobiony. Nie wiem dla czego na to pozwoliłem. Może bo jej kształty były tak pełne, a ja się naoglądałem pornosów z właśnie takimi aktorkami? Pamiętam też, że rano obudziłem się we własnym łóżku z potwornym kacem alkoholowym i moralnym i świadomość tego co zrobiłem, co zrobiliśmy, spadło na mnie jak cegła na głowę. Nie mogłem w to uwierzyć. Siostra gdy wytrzeźwiała przyszła pogadać. Mówiła że to był błąd i że to nie powinno się wydarzyć. Przyznałem jej rację. Obiecaliśmy sobie nie wrócić nigdy do tego tematu... ale ja ciągle pamiętam. A tak bardzo nie chce pamiętać. Ani jej, ani tego co robił mi ojciec.


Czuję do siebie obrzydzenie i wstręt. I przypomina mi się za każdym razem kiedy ją widzę z jej mężem, gdy przyjeżdżają na święta. Tak wiem, to chore, ale ja tego nie chciałem. Ot wydarzyło się, a nie mam komu o tym powiedzieć. To mój największy sekret, właśnie to wyznanie i zanim drodzy anonimowy wylejecie mi na głowę hektolitry pomyj, bo jestem zwyrolem psychiczny czy powinienem się leczyć... to od razu przyznam wam rację. Mam to w głowie i nie potrafię się tego pozbyć.
Esza Odpowiedz

Przede wszystkim to Ty jesteś tutaj ofiarą. Masz patologiczna rodzinę, która od zawsze Cię wykorzystywała. Siostra Cię wykorzystała, bo widziała że ojcu było wolno. Odetnij się od nich i idź na terapię. Zasługujesz na coś lepszego.

sunnyflower

Dziękuję Ci za ten komentarz.

bazienka

Wlasnie chcialam to napisac, dzieki :). Milo, ze sa ludzie, ktorzy tez tak to postrzegaja.
Autor ugrzazl w roli ofiary, a najgorsze, ze nadal czuje sie winny. Plus brak wsparcia.
Terapia jak najszybciej, po co sie meczyc...

Doge2

Siostra go nie wykorzystała, sam był chętny i się nie stawiał.

PiratTomi

Wykorzystała nastoletniego chłopca. Bądź co bądź to ona była dorosła i to jej zasranym obowiązkiem było nie dopuścić do takiej sytuacji.

Morswinek

Ale autor też w tamtym momencie był pijany.

Morswinek

I to ona zaczęła się do niego dobierać pierwsza.

sunnyflower

@Norik, czyli to, że kobieta nawaliła się w trupa do takiego stanu, że nie kontrolowała co robi jest ok, wina jest faceta, bo to on mądrzejszy powinien wyznaczyć granicę? Czyli czekaj, dobrze rozumiem, że w pośredni sposób dajesz do zrozumienia, że ktoś najebany tych granic nie musi wyznaczać, upojenie alkoholowe oznacza automatyczną niewinność?

Morswinek

Nie wiadomo ile autor ostatecznie wypił. Był też młody i miał niewyrobioną głowę. Tym samym można niby powiedzieć, że siostra jako ta starsza powinna zaopiekować się młodym, a nie wpychać język w usta. Albo, że ona miała czas na wytrzeźwienie, gdy autor był świeżo porobiony.

Albo też nikt nikogo nie wykorzystał i obydwoje schrzanili mocno, więc obydwoje są winni?

sunnyflower

@szinigami, dziękuję, pięknie spuentowane.
@Morswinek, mnie się wydaje, że relacje w tej rodzinie to ogólnie są pochrzanione. I jeśli wyznanie jest prawdziwe, to tak jak napisała Esza, autorowi przydałaby się pomoc specjalisty, żeby to poukładać w głowie.

Morswinek

On gdyby był trzeźwy to zapewne też na 99% tego by nie zrobił. Ale był pijany, a Ty uparcie piszesz, jakby był w pełni świadom co się dzieje. A nie był.
Mógł wypić mniej, a nadal najebać się do podobnego stanu, bo nie ma wyrobionej głowy.
Pił, bo mu siostra zaproponowała, a nie bo chciał z nią uprawiać seks.

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
Oretyrety Odpowiedz

Nie jesteś zwyrolem. Naprawdę warto uznać, że się wydarzyło i kropka, nie ma co drążyć tematu. Nie zadręczaj się. Miałeś naście lat, hormony, alkohol do tego trauma, to da się wytłumaczyć i zrozumieć. Myślę że najwyższa pora, żebyś sobie wybaczył.

chlef123 Odpowiedz

raczej siostra jest zwyrolem...

Ambra

@Norik Po pierwsze młody też był wstawiony. Na 16 latka z kompleksami alkohol działa sprawniej niż na 27 latke z doświadczeniem 😛
A po drugie, on był nieletni. Czyli można to zaliczyć jako pedofilię.

GeddyLee Odpowiedz

sweet home alabama

Niezywa Odpowiedz

Albo to troll albo żyjesz w tak chorej rodzinie, że bardziej się nie da.

Pocomitowszystko Odpowiedz

Trzymaj się,pamiętaj, że to nie ty jesteś ten zły. Z doświadczenia wiem,że pomaga wyrzucenie wszystkich krzywd ,możesz nawet napisać list do matki,siostry A nawet zmarłego ojca.napisz o wszystkim co Cię boli.a potem postaraj się iść dalej.to już przeszłość. Dbaj o siebie, pamiętaj,że jeszcze życie może być piękne

Kris2020 Odpowiedz

Wszystko zostało w rodzinie.

Duszycien Odpowiedz

To teraz została ci matka do puknięcia.

Hatari

A Tobie Twoja głowa :P

Bubu145 Odpowiedz

Po przeczytaniu komentarzy napiszę jasno- siostra WYKORZYSTAŁA brata- 11 lat starsza kobieta upiła nastolatka i uwiodla. To, że była pijana świadczy tylko o niej, nie o nim. Fakt, że sprawca był pod wpływem alkoholu nie zdejmuje z niego odpowiedzialności (dotyczy zarówno kradzieży, pobić, jazdy samochodem, jak i nadużyć seksualnych).

MiasteczkoSalem Odpowiedz

Myślę, że to nie jest ani twoja wina, ani twojej siostry. Jeśli już, obwiniałabym waszych rodziców.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie