#yWyA6

Dostałam uwagę, bo przyszłam do szkoły w koszulce, na której był nadrukowany wieszak... Naruszyłam w ten sposób zakaz manifestowania swoich poglądów (pojawiła się u nas taka zasada po czarnym proteście).

To był zwykły czarny t-shirt z rysunkiem różowego wieszaka. Dlaczego wieszaka? Nie mam pojęcia, kupiłam tę koszulkę w lumpeksie.
Nigdy nie byłam na żadnej manifie, protesty są mi obojętne, temat aborcji raczej też. Niech każdy robi co uważa, ja na swoje życie nie narzekam, więc nie robię nic. Nawet nie wiedziałam o co z tym wieszakiem chodzi.

PS. Dostałam również jedynkę z religii... Ludziom chyba odbiło do reszty, a koszulkę chyba wyrzucę, bo boję się w niej pokazać na ulicy.
Rollem Odpowiedz

Konwencja Praw Dziecka, art. 12 pkt. 1:
Państwa-Strony zapewniają dziecku, które jest zdolne do kształtowania swych własnych poglądów, prawo do swobodnego wyrażania własnych poglądów we wszystkich sprawach dotyczących dziecka, przyjmując je z należytą wagą, stosownie do wieku oraz dojrzałość dziecka.

Arushat

*Nie dotyczy nawoływania do nienawiści i odbierania życia ludziom

rogaliczek

Arushat, Jeżeli chcesz wyrazić swoją opinię na temat czarnego protestu to nie tutaj, nie pod postem który tego bezpośredniego nie dotyczy. Każdy ma prawo sądzić na ten temat co chce, nawet ludzie młodsi niż lat 18 i po to jest stworzony i zacytowany ten zapis i dlatego sądzę, że twój komentarz jest zbędny.

Martwy

"we wszystkich sprawach dotyczących dziecka".
Nadruk wieszaka został potraktowany jako deklaracja dotycząca problemu EWIDENTNIE nie dotyczącego tego dziecka.
A po drugie - jak najbardziej można ograniczać prawo do WYRAŻANIA poglądów. Nawet dorosłym - taki urzędnik w pracy nie ma prawa do demonstrowania poglądów politycznych, etycznych itp.

Po prostu - na wszystko jest czas i miejsce. Na manifestacje szkoła odpowiednim miejscem nie jest.

anonimowakk

Arushat więc mówisz, że wieszak nawołuje do nienawiści? yhyyym... ciekawe, ciekawe...

anonimowakk

dodam, że wieszak nie jest jakimś symbolem aborcji na skale światową, więc to, ze ktoś ma koszulkę z wieszakiem nie oznacza, ze można tej osobie od tak, na momencie przypisać jakieś poglądy, ideologie. totalna głupota. zwłaszcza, ze dziewczyna nie wiedziała co oznacza.

turin

@Martwy: "Nawet doroslym"? Czemu nie moze byc tak, ze prawa dzieci sa w jakims zakresie mniej ograniczone niz prawa doroslych?

Syfer

Dostęp do antykoncepcji jak najbardziej dotyczy nastolatków

Martwy

Dziecko z definicji ma ograniczone prawa. W większości spraw nie może decydować o sobie, prawo do zawierania umów ma ograniczone tylko do drobnych spraw życia codziennego (dziecko może zawrzeć umowę kupna batonika w sklepie, ale już samochodu czy mieszkania kupić nie może, ba, nawet konsola do gier to już za dużo).
Nie może kazać się wytatuować.
I tak dalej.
W związku z tym moje "nawet dorosłym można ograniczać prawa" jest jak najbardziej uzasadnione.

turin

> Dziecko z definicji ma ograniczone prawa.
[citation needed] do "z definicji". Niektóre prawa ma ograniczone (chociażby te, które wymieniłeś), ale ma inne, których dorosły nie ma. Chociażby prawo do oczekiwania, że będzie utrzymywane przez opiekunów.

Przyczyny, dla których dorośli mają czasami ograniczone prawo do wyrażania swoich poglądów, zwykle pochodzą z podjętych przez nich zobowiązań (umowy pracy w przypadku urzędnika). Jak sam zauważyłeś, dziecko ma ograniczone prawo do podejmowania zobowiązań, więc nie może w ten sposób nabyć ograniczeń w prawie do wyrażania poglądów.

Martwy

Ech...
Prawo dziecka do opieki jest konsekwencją ograniczenia jego innych praw - nie wolno go przyjąć do pracy, nie może zarobić na swoje utrzymanie, więc opiekun, który ma pewne prawo do decydowania o losie dziecka - ma też obowiązek je utrzymywać.
Dlatego nie możesz tego prawa do bycia utrzymywanym traktować jak coś "ekstra". Zwykła ekwiwalentność.

Co do tego prawa do wyrażania poglądów - to de facto KAŻDY ma je ograniczone. W pracy nie wolno manifestować, w kościołach nie wolno, publicznie gromadnie bez zgody władz nie wolno...
Naprawdę, awanturowanie się o to że akurat szkoła się nie zgadza na polityczne happeningi jakoś jest dziwne.

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
Syfer Odpowiedz

Kto wprowadził taką zasadę? Poprawki do statutu raczej by w trzy miesiące nie przegłosowano, a szkoła nie może arbitralnie zakazywać treści, które typowy obywatel uzna za obraźliwe. Masz za sobą konwencję praw dziecka.

A fakt, że dyrekcja przyczepiła się do tak luźnego nawiązania świadczy o panice graniczacej z paranoją wśród dyrekcji i skuteczności kampanii

78FS

To jest tak samo jak z trolami internetowymi. Im bardziej się nim przejmujesz tym bardziej musisz się nim przejmować.

turin Odpowiedz

Czyli szkola ta zabrania rowniez noszenia symboli religijnych w sposob widoczny (np. krzyzykow na szyi lub szkaplerzy)?

Owcalala Odpowiedz

Wygooglowałam koszulki z różowym wieszakiem i jeśli o tę chodziło to jest to stop przemocy wobec kobiet. Jest to co prawda manifest poglądów, ale dajcie spokój to są dobre poglądy, poza tym nikt Ci nie zabroni ich.

Shoxss Odpowiedz

bierzesz wieszak, robisz z niego hak i skrobiesz dziecko. Chyba dlatego :x

14255

no, może nie skrobiesz, ale "przebijasz" drucikiem (dlatego tym symbolem w sumie powinien być tylko ten druciany wieszak, jeśli miałaś inny na koszulce, to nie czaję skąd problem) czop śluzowy w szyjce macicy, który organizm wytwarza, gdy jesteś w ciąży, tym sposobem do macicy dostaje się powietrze (którego być tam nie powinno, musi być odizolowana od czynników zewnętrznych) równowaga idzie w pizdu, organizm wydala zarodek (dochodzi do poronienia).

szczesciara13 Odpowiedz

Może dlatego że w czasie II wojny w obozach koncentracyjnych kobiety w ten sposób dokonywały aborcji.. swoją drogą jak dla mnie głupota żeby za takie coś dostać pałę z religii i uwagę...

WilaWianki

Nie tylko w obozach w czasie IIWŚ, tylko wszędzie tam, gdzie dostęp do bezpiecznej aborcji jest utrudniony.

Minttu Odpowiedz

Chciałabym taką koszulkę!☺

OMBoze

Chyba kiedyś w sinsayu było coś podobnego

Salomonder Odpowiedz

Co za paranoja 😒
'Zakaz manifestowania własnych poglądów' - to jeszcze jest szkoła, czy już fabryka klonów?

FokaNaRowerze Odpowiedz

Czasami uświadomić się co do pewnych spraw też warto, bo na takich ludziach jak ty żerują politycy, niedouczeni, patrzący tylko na swoje dupsko, żeby było dobrze. Gorzej jak zacznie się pod nim palić, wtedy będzie już za późno przez twoją obojętność.

Misiaaaa

Ktoś ci się nie wpieprza w życie, to uszanuj to i nie wpieprzaj się jemu :)

Aino Odpowiedz

Trochę paranoja ze strony władz szkoły, słabo się to dla Ciebie złożyło, że nie wiedziałaś o co chodzi i akurat wtedy założyłaś tę koszulkę. Spory pech.

Misiaaaa

To nie zmienia faktu, że szkoła nie może zakazać uczniom własnej opini.

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie