Dostałem super wymarzony ręcznik ze Star Warsów, jako taki wesoły akcent w moim dorosłym życiu. Prałem go i prałem i wciąż śmierdział. Dopiero po jakimś czasie się dowiedziałem, że jak jestem w pracy, to żona używa go do wycierania naszych psów po spacerze. Trochę głupio, że sama mi go kupiła.
Dodaj anonimowe wyznanie
Fajna ta żona 😒
Taka nie za mądra
Ten januszowy żart, taki nie za śmieszny
Ale też nie za poważny
Kompletnie nie rozumiem o co się spinasz. Normalna rzecz.
ps. słyszałem że droga koronkowa bielizna damska doskonale spisuje się do polerowania nadwozia samochodu, roweru, czyszczenia butów. Kup żonie taki zestaw a potem używaj do czyszczenia auta.
Trochę by było szkoda takiej drogiej bielizny do czyszczenia auta. Lepiej kup coś co wygląda na drogie na jakiejś wyprzedaży.
porozmawiać z nią? niee nie przyjdzie taki pomysł do głowy
Powiedz jej, że skoro ręcznik zszedł na psy, to niech suka sama nim wyciera.
Twoja żona toleruje takie teksty, czy długo chodzisz z limem?
Po prostu traktuje Cie jak psa :)
Drastycznie ale proponuje natrzeć jej mordę takim śmierdzącym ręcznikiem. Jeszcze taki fajny ręcznik eh
Ty chyba nigdy w związku nie byłeś i nie wiesz czemu?
@Feniks trafiłeś w punkt.
A tak serio żona kupiła mu w prezencie wymarzony ręcznik, wycierała nim psy i odkładała na miejsce (skoro ciągle go prał to zakładam, że chciał go użyć) a Ty uważasz, że moje podejście jest złe, serio?
Napisane jest dyrastycznie bo pewnie są lżejsze opcje ale ja proponuję takie w odpowiedzi na poważnie popie.dolone zachowanie żony. Jakoś mi się nie widzi żeby zrozumiała wytlumaczenie słowne.