#yR7Sf
Czy dla takiej osoby jak ja rządowy program rozdawnictwa ma jakieś plusy?
Otóż od dziecka choruję na niedoczynność tarczycy i nawet przy niby ustabilizowanych poziomach utrzymanie wagi wymagało ode mnie sporo pracy i wysiłku.
A tu proszę - nagle sukces! I to bez morderczych treningów i biegania po dietetykach.
Wystarczyła galopująca inflacja, dzięki której np. zamiast zjeść schaboszczaka, to kawałek mięsa wrzucam do cienkiej jarzynówki gotowanej na dwa dni, w inne w ogóle unikam mięsa na rzecz kalafiora (broń boże całego naraz) z dodatkiem 1 jaja etc., a kolacje to lepiej sobie w ogóle odpuścić - tak samo jak słodycze, które są po prostu zbędnym wydatkiem.
Ponadto ceny usług tzw. fachowców (którym mając gromadkę dzieci to tylko z wielką łaską i za solidną dolę chce się z kanapy ruszyć) tak poszły w górę, że z mojej pensji nie jestem sobie w stanie na nich pozwolić - dzięki temu sama skaczę po drabinie i mieszam gładzie - nie trzeba już latać na siłkę.
W ciągu pół roku schudłam ponad 7 kg!
Tylko że jak tak dalej pójdzie, to za kolejne pół nie będę już wyglądać tak dobrze... Ale kto by wybiegał w przyszłość?
czyli jednak okazało się, że to dieta powodowała tycie ;) a na poważnie to się zgadzam. Taka jest polityka rządu - nagradzać małżeństwa i dzieci, by w ten sposób zachęcać do ślubów i rodzenia dzieci. Szkoda tylko, że nikt nie bierze pod uwagę, że nieraz komuś może nie ułożyć się życie z przyczyn niezależnych
wergil tak, ale mam na myśli też inne ulgi typu Mieszkanie dla młodych itd. Samotna osoba nie może liczyć na coś takiego
" na poważnie to się zgadzam. Taka jest polityka rządu - nagradzać małżeństwa i dzieci, by w ten sposób zachęcać do ślubów i rodzenia dzieci" - wiesz, jak ktoś dla 500zł produkuje dzieciaka to jest menelem. Co sprowadza się do tego, że popierasz bezmyślne rozmnażanie się meneli. I żeby to były ulgi - wtedy tak. Ale całość idzie od osób które nie mają dzieci (lub już je odchowali) do właśnie menelni. I być może są osoby którym to pomaga, ale powiedz mi - zabił/a byś 10 niewinnych osób by uratować 1 (również niewinną) ? O tych trupach prawie nikt się nie dowie, ale ta 1 będzie Cie chwaliła w telewizji.
Skladanyrower w którym miejscu napisałam, że popieram 500+? Wręcz przeciwnie.. Stwierdzam fakt, bo naprawdę taka jest polityka rządu - zachęcać do ślubu i rodzenia dzieci. Chcą zwiększyć przyrost naturalny bez względu na wszytko. W dodatku rodziny dostają inne ulgi. A osoby młode, bez dzieci, chcące się usamodzielnić nie mają żadnych ulg, jeśli nie są w małżeństwie
Niestety jedyny sensowny głos w tym kraju, to głos oddany na emigrację . Trzymaj się autorko.
500+ powinno być tylko dostępne gdy oboje rodziców pracuje, bądź pracuje osoba samotna
Ale po co? Wtedy ich po prostu stac na zycie
Naprawdę przez te pół roku ceny skoczyły aż tak drastycznie? Nie widziałem żadnych statystyk więc kłócić się nie chcę ale jakoś tego nie czuję. Poczekaj jeszcze z 10 lat. Zostenie w tym skansenie tylko rzesza emerytów, kilku bezrobotnych Sebiksów i Ukraińcy. I tak będą sobie podawać z łapki do łapki te swoje 5 stówek, bo każdemu się przecież należy :D
Serio, kiedyś taki pan Staszek chętnie wpadł na godzinę wieczorem by wziąć 50zl za naprawienie przysłowiowego cieknącego kranu. A teraz wielu z nich się wycofało, bo robić im się nie opłaca a ci co zostało, mają kolejki. W takim Radomiu to bardzo wyraźnie widać.
No typowo w naszym państwie, utrudnić życie jednym, żeby dać drugim. Szkoda tylko, że większość osób, które dostają 500+ nie widzi tego, że ostatecznie wydają więcej, bo co z tego, że pieniędzy na koncie pojawia się więcej, skoro ceny tak wzrosły, że ich poziom życia nie zmienił się w żadnym stopniu. NO ALE PRZECIEŻ TO TAKI SUPER PROGRAM WSPIERAJĄCY RODZINY Z DZIEĆMI
Co do 500 plusów to się zgodzę. Natomiast mój ojciec jest jak to ujęłaś "tzw. fachowcem", a właściwie szefem jednej z większych firm budowlanych w województwie. 99% ludzi chciałoby mieć remont za darmo, najlepiej, żeby nie płacić nawet za materiały bo przecież "to tylko budowlaniec" i taki może tyrać za grosze. Wyobraź sobie, że mało który, w miarę ogarnięty facet, z umiejętnościami pójdzie na budowę za mniej niż 160 za dzień, na rękę, dolicz ZUS za takiego. Szef byłby durniem, a nie szefem, gdyby zarabiał mniej od pracowników. Nie mówiąc o konieczności posiadania narzędzi, które często kosztują po parę tysięcy. Jak chcesz Janusza bez umiejętności, z piwkiem w łapie to zatrudnisz i taniej ale to bez sensu.
Ale to "tylko budowlańcy" i kto to widział, aby osmielili się chcieć godziwa wypłatę.
PS. Mój ojciec też ma gromade dzieci (o zgrozo 4), patola, no nie? Całe szczęście że dorosłe to może mniejsza patola :(
Naprawdę Pani uważa, że według POWSZECHNYCH standardów jest Pani gorszym sortem? Z tego, co zaobserwowałam, jest raczej na odwrót -to Pani typ jest silny i niezależny i w ogóle super, a kobiety z dziećmi to "madki" co tylko chleją i na pewno nic w życiu nie osiągnęły...
Nie, nie mam dzieci. Tak tylko zauważam.
Nie, kobiety z dziećmi to nie maDki to po prostu kobiety z dziećmi. I nie każda kobieta która ma dzieci chleje, a posiadanie dzieci nie przekreśla szans na osiągnięcie czegoś w życiu. Jak widać kobieta z wyznania pomimo braku dzieci też nic nie osiągnęła.
Też tak uważam, ten komentarz miał być ironiczny... wszystkie kobiety, które wzięły to za atak na nie, przepraszam... w ogóle, nie cierpię określenia "madka", a najgorsze jest to, że stosują je ludzie określający sie jako tolerancyjni...
Nie p*#$%&l, tylko zakładaj biznes, póki jeszcze się da. Turystyka dietetyczna! Amerykanka przyjeżdża do Ciebie, do wyremontowanego pokoiku na pół roku, po czym wraca do siebie szczupła, zadowolona a Ty zajadasz schaboszczaki ze słodyczami. Przecież nie może tak być, żeby nie było Cię stać na schaboszczaki i słodycze! To by było niehumanitarne.
Niewidzialna ręka wolnego rynku orze pole partią rządzącą.
"Jeżeli pan Jarosław Kaczyński mówi, że są partie prawicowe, które mają program socjalny, to jest to oczywiste mówienie, że są kawalerowie którzy mają żony."
Patologia rodzi patologię, a nasz wspaniały rząd im to sponsoruje przez dawanie zwykłym ludziom coraz to dziwniejszych podatków od życia ;)