Mam 16 lat. Dziś dowiedziałam się, że tuż po narodzinach zostałam podmieniona w szpitalu. Tak naprawdę moja biologiczna matka zmarła po porodzie, a ojcem jest 42-letni ksiądz z pobliskiej parafii, w którym do tej pory się podkochiwałam.
Moje życie to jeden wielki scenariusz do "Ukrytej Prawdy".
Dodaj anonimowe wyznanie
To dopiero combo.
Szczerze? Szkoda mi tego drugiego dziecka, które pewnie trafiło do domu dziecka. Ty byłaś wychowywana przez kochających rodziców i nawet jeśli nie biologicznych, to dla nich zawsze będziesz ich córką.
A może to drugie dziecko zmarło podczas porodu? I podmienienie było specjalne? Ja przynajmniej tak to zrozumiałam... Ale nie zabijcie mnie jeśli nie mam racji
No właśnie nie miałoby sensu taka specjalna podmiana, jeśli nic się nie stało tamtemu/ktoś nie miał jakiegoś powodu... Chyba, że to pomyłka, a te się przecież zdarzają :/
Też mi się wydaje, że najbardziej prawdopodobną wersją jest to, że jedno dziecko zmarło więc ktoś z rodziny podmienił je z innym noworodkiem.
Zaraz się okaże że jej matką był szakal a ona jest nieświadomym niczego antychrystem =D
Na dobrą sprawę, jeśli ta druga osoba byłaby wychowywana w domu dziecka albo w jakiś kiepskich warunkach to wygrslas los na loterii jakby na to nie patrzył. Rodzice to osoby które Cie wychowują, a nie które dają komórki rozrodcze.
Jak życie ma się walić, to na całego👌 Przykro mi
Choć jest to przykre, zaśmiałam się.
Jasne jaasne.
I jak się o tym niby dowiedziałaś?
tak, jasne, dzis sie dowiedziałas i od razu na anonimowe, ja bym była w szoku przez kilka dni
Każdy inaczej reaguje na podobne sytuacje. Jeden ( tak jak ty) będzie w szoku, inny ( tak jak autorka) będzie musiał to z siebie wyrzucić i pogadać z kimś.Wszystko zależy od człowieka ;)
A w tej bajce były smoki?
Jeszcze nie, ale będą. I jednorożce, i książe na białym koniu i co tylko zechcemy ;)
Jeden książe już jest, tylko w czarnej sutannie i na koniach mechanicznych.
Tatuś kupi Ci wszystko to, na co bedziesz miala ochote 😉