#yJTDu

Rok temu urodziłam swoje pierwsze dziecko. Na wieść o ciąży, rodzina zaczęła gratulować mężowi, wmawiać mi jak będę szczęśliwa z dzieckiem pod sercem, że to cudowny czas dla kobiety i że to najwyższy czas na dziecko, bo przecież już od 7 lat jesteśmy małżeństwem itd.

Tylko że ja nie chciałam mieć dzieci i mąż wiedział o tym od początku znajomości. Bez żadnej rozmowy ze mną, zdecydował że będziemy rodzicami. Zrobił dziurkę w prezerwatywie i przystąpił do działania. Czuję się po prostu zgwałcona. Jeszcze wymagał ode mnie żebym się cieszyła i mu dziękowała bo najwidoczniej dojrzał szybciej ode mnie do tej decyzji.

Byłam na niego wściekła jak nigdy na nikogo innego. Nie chciałam mieć dzieci tylko dlatego, że ich po prostu nie cierpię. Otóż prawie każdy w mojej rodzinie miał lub nadal ma raka. Ja sama miałam nowotwór piersi.

Po urodzeniu syna długo nie musiałam czekać na potwierdzenie mojej obawy. Mając pół roku, mały dostał diagnozę guza mózgu. Lekarz powiedział że jest jakieś 10% szans na wyzdrowienie.

Według męża i jego rodziny wina za to nieszczęście była moja. Tylko że on wiedział dlaczego nie chciałam mieć dzieci, a mimo wszystko nic do niego nie dotarło. Co zrobił mój dojrzały mąż? Odszedł od nas.
doznudzenia Odpowiedz

Rodzina i mąż jebnieci, jak można kogoś obwiniać za guza mózgu? Pozwalabym tego gnoja o najwyższe możliwe alimenty. Rozwód z orzeczeniem o winie. Zebranie dowodów w postaci smsów, czy rozmowy, że nie chciałaś dziecka powinno wystarczyć. No ręce i cycki opadają.

GoMiNam

Nie jestem specem akurat w tej dziedzinie, ale wydaje mi się, że jeśli Autorka ma dowody w postaci smsów / rozmów, to nawet można podciągnąć to pod gwałt dodatkowo.
Mąż Autorki znał jej stanowisko na temat posiadania dzieci, ale jednak zdecydował się zrobić po swojemu, chociaż początkowo się zgadzał.

Ja bym próbowała jeszcze oskarżyć o gwałt, bo w zasadzie wymógł na niej posiadanie dziecka.

doznudzenia

Najgorsze, że autorka nawet wsparcia w rodzinie nie ma, ale to może jej wyjść na dobre, bo mogą zeznać, że nie chciała dzieci i mąż wziął sprawy w swoje ręce.

Marian6660

@GoMiNam
Wybacz, ale pieprzysz głupoty.
Gwałt nie ma nic wspólnego z posiadaniem dzieci.

Meksyk67

Jak nie gwałt? Wyraziła zgodę na stosunek bez zabezpieczenia? NIE WYRAZIŁA. Proste.

Kotjeczipsy

Gdyby autorka miała dowód na to że prezerwatywa była przebita bo np. Mąż przyznał się w smsie to dałoby się udowodnić, ale z tym gwałtem to ciężko.

BigMomma

A jeśli dzieciak nie przeżył to dalej ma się starać o te alimenty? :x

KawaiiPoTATTO

Nie opadają. Już opadły i przebiły się do Australii.

Indor

Gorzej jeśli nie ma SMSów o tej treści (wydaje mi się, że ludzie na ważne tematy raczej rozmawiają). Wtedy udowodnienie temu gnojowi czegokolwiek byłoby po prostu niemożliwe

pacynkazeszmatek Odpowiedz

Świadomy tatuś, nie ma co.
Trzymaj się.

Igraszka Odpowiedz

O ja pier*

Harmony Odpowiedz

Najmocniej przepraszam ale wyznanie jest zmyślone albo opisane baaardzo ogólnie. Rak rakowi nie równy, a genetyczne można mieć jedynie predyspozycje do NIEKTÓRYCH TYPÓW NOWOTWORÓW. To jest genetyczna loteria. Na przykładzie- kobiety które miały w rodzinie nowotwór piersi ,muszą kontrolować swoje piersi. To samo z prostatą u mężczyzn ale rak piersi w żaden sposób nie łączy się genetycznie z rakiem mózgu. Wiem to od genetyka którego odwiedzam właśnie co 2 miesiące z moim synem który jest po nowotworze. Opisałam mu wszystkie przypadki raka w mojej rodzinie (A było tego sporo) i on mi dobitnie to wytłumaczył. To nie działa tak jak opisała to autorka.

Baaba

Skoro masz do czynienia z nowotworem powinnaś wiedzieć najlepiej, że przyczyny wystepowania tego schorzenia nieznane. Są pewne dość prawdopodobne hipotezy, ale to wciąż hipotezy. Są naukowe dowody na pewne powiązania genów z pewnymi typami nowotworów i ich dziedziczeniem, ale jednak to bardzo słabe podstawy do stwierdzenia z całą pewnością, ze występowanie nowotworów w rodzinie nie ma związku z wystąpieniem nowotworu u dziecka. Żeby to stwierdzić, należało by przeprowadzić szczegółowe badania genetyczne do dwóch pokoleń wstecz i ustalić, czy są jakies związki. Tylko na tej podstawie można określić, czy wzmożona tendencja zachorowań na nowotwór w rodzinie miała związek z wystapieniem nowotworu u dziecka. Ale to nie w Polskich realiach. Bez badań, takie wnioski to jak wróżenie z kart.

Harmony

Dokładnie. Autorka postu nie może mówić że przez swoje geny jej dziecko ma nowotwór, tym bardziej mózgu. Poza tym nie napisała co to za typ (ok nie musiała) ale niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego że rak jest określeniem bardzo ogólnym. Nie jestem onkologiem ale mam doświadczenie i po prostu wiem że każdy typ ma inną strukturę, odporność na terapie itp.
Kiedy onkolodzy skierowali nas do kliniki genetycznej, najpierw był wywiad. Lekarz uświadomił mi że osiem nowotworów w najbliższej mojej rodzinie to był pech a nie geny. Prostata, pierś, macica, płuca, mozg , nerki, szyjka macicy, białaczka. Potem był robiony kriotyp i jeszcze jakieś inne badania. Wszystkie są bardzo drogie i czeka się na nie miesiącami. Z tego co mi tłumaczył to pewne mutacje w genach mogą zwiększyć szansę na wystąpienie danego nowotworu i to teraz sprawdzają u syna OD LIPCA. Widzę szał na wyznania o nowotworowych dzieciach i tak, jedno z nich napisałam ja. I teraz mi głupio bo przez resztę zmyślonych bajek ludzie tracą empatię i wiarę. Serio to widać kiedy ktoś pisze bzdury. Onkolodzy dziecięcy nigdy nie mówią ile jest procent na wyzdrowienie, takie rzeczy są tylko w filmach bo oni nie są jasnowidzami aby przewidzieć jak pacjent zniesie terapię. Mogą mówić "śmiertelność wynosi 30%" bo takie mają dane. U półrocznego dziecka stwierdzono guz mózgu? Ok, droga autorko. Jeśli piszesz prawdę to odpowiedz na mój komentarz, a ja skontaktuję Cię z dr Saganem który jest jednym z najlepszych neurochirurgów w kraju.

bazienka Odpowiedz

nie rozumiem kobiet, ktore swiadomie nie chca miec dzieci, a z antykoncepcja zdaja sie na partnera...
mozna uzywac tabletek, wkladki, implantow, ktore sa bardziej skuteczne
mozna tez podwiazac jajowody np. w Czechach ( w PL nielegalne, w Czechach taniej niz w Niemczech)
ja bym takiego dziada zostawila z tym dzieckiem- chcial, to niech wychowuje i zobacyz jaka to "przyjemnosc"

DelphiniDiggory

Nie każda kobieta może brać tabletki antykoncepcyjne z powodów zdrowotnych, czy wkładki ze względu na zdrowie. Tabletki anty mogą nie współgrać z innymi lekami, które kobieta musi brać, podobnie wkladka

bazienka

ja to wiem, ale sa inne skuteczne metody. np. podwiazanie jajowodow wlasnie.
jesli na 100% nie chce dziecka, byloby to pierwsze, co bym zrobila
bo potem sa akcje jak wyzej i przekluwanie prezerwatyw

DelphiniDiggory

Podwiązanie jajowodów oznacza chwilową nieobecność w pracy, nie możność uczestniczenia w spotkaniach ze znajomymi/rodziną. Wiem, że jakiś czas można sobie odpuścić, ale może powodować to upierdliwe pytania. Wiem, że być może czas rekonwalescencji nie trwa zbyt długo, ale zawsze jest to jakiś czas niejakiego oderwania od rzeczywistości.
Poza tym autorka była w związku. Myśle, że wielu ludzi (nie)słusznie ufa swoim partnerom kompletnie nie zasługującym na zaufanie, ale przecież to jest związek kochających się ludzi i zaufanie powinno być. Nie można demonizować na zasadzie „nie powinnaś ufać partnerowi”, bo od tego tylko krok do paranoi na zasadzie „on mnie szpieguje, kontroluje, robi wszystko wbrew mnie”

Softkitty1 Odpowiedz

Mąż jakiś przyglupi i jeszcze charakter wstrętny. Dobrze, że odszedł bo po co ci taki śmieć? Zasługuje żeby go pozwać o jak najwyższe alimenty i utrudnić życie. Pocisnij go jak Iza byłego premiera Kaza.

Luna2 Odpowiedz

Gratulować całej twojej rodzinie oraz mężowi mózgu. Obwiniać kogoś za guza mózgu? Rozwód z orzeczeniem o winie, wysokie alimenty i kopa w dupę jeszcze na do widzenia.

Bandziorek Odpowiedz

co Twój mąż miał we łbie? i cała jego rodzina? chyba wiedzieli z czym się zmagałaś? że w Twojej rodzinie to się często zdarza i sprowadzanie dziecka to po prostu kurestwo bo ryzyko jest duże... trzymaj się- może Mały będzie medycznym cudem i wygra..?

Suneku Odpowiedz

Czujesz się zgwałcona, bo zostałaś. Nie zgodziłaś się na seks bez zabezpieczenia. Twój mąż jest jebnięty, powinnaś wziąć rozwód i zostawić mu dziecko jak je tak bardzo chciał.

ludzieserio Odpowiedz

Dojarzaly? On jest dojarzaly? Bo przedziurawil prezerwatywe? Czy może dlatego, ze nie uszanować zdania swojej żony na temat posiadania dzieci? A może dlatego, ze wiedząc o historii chorób w ro dZine autorki SAM zdecydował, ze będą mieli dziecko?
Dojrzaloscia wykazał się również znajdując winę w chorobie Syna nie u siebie a u żony? I najpewniej w dniu, w którym pozostawił syna i żonę bo nie wyszła zabawa tak jak on chciał. Drodzy anonimowi pogratulujmy mężowi autorki tego wyznania jakże ogromnej dojrzałości i odpowiedzialności, za to powinny być jakieś nagrody!

TylkoRaz

Ale rozumiesz chyba, że dojrzały to on był tylko w swoim mniemaniu? A my i autorka wyznania doskonale rozumiemy specyfikę sytuacji ?

ludzieserio

#Tylko Raz a Ty roumiesz chyba, ze ja to wiem? Czytanie ze zrozumieniem nie boli.

anakonda257

To była ironia...

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie