#yFI4U
Jeszcze nigdy nie poczułem czegoś takiego. Chciałbym powiedzieć, że miałem ochotę je po prostu wyrzygać albo zejść na zawał, ale to był wyższy poziom męczarni.Jak nigdy wcześniej zapragnąłem po prostu przytulić się do mojej mamy i się jej wypłakać, że boli i że smutno, że ta Azjatka na opakowaniu tylko udaje szczęśliwą, a te orzeszki są złem. Myślałem, że zaraz padnę na kolana i zwinę się w kulkę. Mój mózg został sparaliżowany smakiem detergentów zakrapianych lakierem do włosów.
Łzy napłynęły mi do oczu, ale jako dzielny chłopak doszedłem bezpiecznie do domu, nie zapominając o pozbyciu się powodu traumy w przydrożnym koszu.
Chciałem tylko wyrazić swoją nienawiść do wasabi. Dziękuję.
W nienawiści do wasabi, tak zostałem wychowany.
"Chwdp to idea ulic"
Nie lubię robić wokół siebie cyrków i zazwyczaj cierpię w milczeniu, ale ostatnio spotkała mnie podobna sytuacja. Wczasy, kolacyjka, szwedzki stół. Jestem prostym człowiekiem-widzę sushi, biorę sushi. Nie wiem czemu uznałam, że hotelowe wasabi na pewno nie jest ostre i trzeba nawalić go przynajmniej kilogram, a potem radośnie wpakować do ust, ale myliłam się. Ogień w zatokach, łzy w oczach, niekontrolowane uderzanie ręką stołu jakbym przegrała walkę na ringu. Pan ze stołu obok odłożył swoje wasabi na bok xD a szkoda, bo było bardzo smaczne, pod warunkiem, że nie jadło się jak debil.
"ta azjatka na opakowaniu tylko udaje szczęśliwą a te orzeszki są złem." 😂
Orzeszki wasabi są dobre :) tylko trzeba umieć je jeść
Stara już jestem, ale naucz mnie jeść :d
Wyjmujesz jednego z paczki, wkładasz do ust, gryziesz i połykasz.
A tak serio po prostu trzeba się stopniowo przyzwyczajać do ostrego.
Wasabi jest na bazie chrzanu a nie detergentów, ale wyznanie mnie rozbawiło
@SzeptNocy
Akurat do orzeszków dodają to z chrzanu 😊
SzeptNocy bo wasabi to jest chrzan, tylko inny. "Chrzan japoński". Jest mocniejszy niż nasz europejski odpowiednik. Autor po prostu nie wiedział, że wasabi to chrzan i nie wiedział czego się spodziewać :D A kto wie, może nigdy chrzanu nie jadł?
A to dziwne, bo dla mnie te orzeszki w ogóle nie są ostre. Swoją drogą, uwielbiam wasabi, aczkolwiek z nim przesadzać nie można, bo potrafi zrobić tak, że człowiek myśli, że mu zaraz mózg nosem wypłynie :D Orzeszki jednak dla mnie w ogóle nie są ostre, ale podziwiam, mistrzu, za świetną akcję :D
Super ostre chipsy o smaku wasabi raczej też by Ci nie smakowały. Dla mnie najlepsze z piwem.
Zgadzam się. Te chipsy z browarkiem to cudo. <3
Gdzie można takie kupić?
O matko, ktory kosz? Ja uwielbiam wasabi! A najbardziej lubie nalozyc sobie duza ilosc i czuc, jak wykreca mi mozg!
Dziękuję. Będę teraz mądry Twoim doświadczeniem.
Wesz, jak się czegoś próbuje po raz pierwszy to zazwyczaj chyba nie wali się wszystkiego do gęby od razu;p Znaczy, ja mam taki zwyczaj, że testuję, może dziwna jestem nie wiem;p Ale cóż. Może nauczy Cię próbowania i sprawdzania zanim się zatrujesz np.