#yFI4U

Pewnego wieczoru siedząc przed kompem naszła mnie ochota na jakąś niezdrową przekąskę. Jako że takowej w domu nie posiadałem, udałem się do najbliższego monopolowego. Kiedy wziąłem co chciałem i byłem gotowy iść do kasy, moją uwagę przykuły pewne orzeszki. Ale nie byle jakie. Orzeszki z wasabi. Jako że jeszcze nigdy ich nie próbowałem, postanowiłem załadować do koszyka jedną paczkę. Po zakupach udałem się w stronę domu. Uznałem, że mógłbym umilić sobie drogę zakupionymi przed chwilą orzeszkami. Nieświadomy niczego otworzyłem paczkę i zdecydowanie wsypałem kilka z nich do ust.

Jeszcze nigdy nie poczułem czegoś takiego. Chciałbym powiedzieć, że miałem ochotę je po prostu wyrzygać albo zejść na zawał, ale to był wyższy poziom męczarni.Jak nigdy wcześniej zapragnąłem po prostu przytulić się do mojej mamy i się jej wypłakać, że boli i że smutno, że ta Azjatka na opakowaniu tylko udaje szczęśliwą, a te orzeszki są złem. Myślałem, że zaraz padnę na kolana i zwinę się w kulkę. Mój mózg został sparaliżowany smakiem detergentów zakrapianych lakierem do włosów.
Łzy napłynęły mi do oczu, ale jako dzielny chłopak doszedłem bezpiecznie do domu, nie zapominając o pozbyciu się powodu traumy w przydrożnym koszu.

Chciałem tylko wyrazić swoją nienawiść do wasabi. Dziękuję.
Kuudere Odpowiedz

W nienawiści do wasabi, tak zostałem wychowany.

Tentegotenno

"Chwdp to idea ulic"

marrynmo Odpowiedz

Nie lubię robić wokół siebie cyrków i zazwyczaj cierpię w milczeniu, ale ostatnio spotkała mnie podobna sytuacja. Wczasy, kolacyjka, szwedzki stół. Jestem prostym człowiekiem-widzę sushi, biorę sushi. Nie wiem czemu uznałam, że hotelowe wasabi na pewno nie jest ostre i trzeba nawalić go przynajmniej kilogram, a potem radośnie wpakować do ust, ale myliłam się. Ogień w zatokach, łzy w oczach, niekontrolowane uderzanie ręką stołu jakbym przegrała walkę na ringu. Pan ze stołu obok odłożył swoje wasabi na bok xD a szkoda, bo było bardzo smaczne, pod warunkiem, że nie jadło się jak debil.

sinusoidazemniejest Odpowiedz

"ta azjatka na opakowaniu tylko udaje szczęśliwą a te orzeszki są złem." 😂

Seras Odpowiedz

Orzeszki wasabi są dobre :) tylko trzeba umieć je jeść

PrzezSamoH

Stara już jestem, ale naucz mnie jeść :d

Seras

Wyjmujesz jednego z paczki, wkładasz do ust, gryziesz i połykasz.
A tak serio po prostu trzeba się stopniowo przyzwyczajać do ostrego.

Igraszka Odpowiedz

Wasabi jest na bazie chrzanu a nie detergentów, ale wyznanie mnie rozbawiło

Igraszka

@SzeptNocy
Akurat do orzeszków dodają to z chrzanu 😊

przekazpodprogowy

SzeptNocy bo wasabi to jest chrzan, tylko inny. "Chrzan japoński". Jest mocniejszy niż nasz europejski odpowiednik. Autor po prostu nie wiedział, że wasabi to chrzan i nie wiedział czego się spodziewać :D A kto wie, może nigdy chrzanu nie jadł?

colombianaa Odpowiedz

A to dziwne, bo dla mnie te orzeszki w ogóle nie są ostre. Swoją drogą, uwielbiam wasabi, aczkolwiek z nim przesadzać nie można, bo potrafi zrobić tak, że człowiek myśli, że mu zaraz mózg nosem wypłynie :D Orzeszki jednak dla mnie w ogóle nie są ostre, ale podziwiam, mistrzu, za świetną akcję :D

bobylon89 Odpowiedz

Super ostre chipsy o smaku wasabi raczej też by Ci nie smakowały. Dla mnie najlepsze z piwem.

ToTylkoJa90

Zgadzam się. Te chipsy z browarkiem to cudo. <3

Zeref

Gdzie można takie kupić?

dotkom Odpowiedz

O matko, ktory kosz? Ja uwielbiam wasabi! A najbardziej lubie nalozyc sobie duza ilosc i czuc, jak wykreca mi mozg!

Bobbob Odpowiedz

Dziękuję. Będę teraz mądry Twoim doświadczeniem.

SmallImpact Odpowiedz

Wesz, jak się czegoś próbuje po raz pierwszy to zazwyczaj chyba nie wali się wszystkiego do gęby od razu;p Znaczy, ja mam taki zwyczaj, że testuję, może dziwna jestem nie wiem;p Ale cóż. Może nauczy Cię próbowania i sprawdzania zanim się zatrujesz np.

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie