Już nie mogłam tego znieść, więc bardzo powoli i bardzo spokojnie tłumaczyłam mojemu znajomemu, że mój blond kolor włosów nie zamienia mnie z automatu w kretynkę.
Nie dokończyłam wywodu, bo weszłam w zamknięte szklane drzwi.
Hola, hola! Jestem brunetką (bardzo!) i już dwukrotnie zdarzyło mi się wypingwinić w szybę. Nie czuję się przez to głupia, a ile uciechy dostarczyłam obserwatorom! :)
Właściwie to wziął się od francuskiej tancerki Catherine-Rosalie Gerard Duthe. Miano tej "głupiej blondynki" zawdzięcza swojemu zachowaniu na przyjęciach, miała w zwyczaju robić teatralną przerwę w mówieniu, podczas której wyglądała jakby nie myślała o niczym. Kiedy jednak już dokończyła wypowiedź, nie było to zwykle nic górnolotnego, nie wnosiło nic do dyskusji. W 1775 powstała nawet sztuka "Atrakcje targu Saint Germain" poświęcona głupocie emanującej z Catherine.
Poroniec
Stereotypy jedynir ułatwiają, prostym ludziom zrozumienie świata I innych. Każdy chyba wie, że to nie ma nic do rzeczy. A każdy jest zupełnie inny.
Ja np. mam tępą koleżankę. Jest brunetką. Stereotypy owszem biorą się z czegoś...ale są jedynie 'wkładaniem wszystkich do jednego worka'.
BezimiennaNieznajoma
@Vic, ciekawe. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się, skąd ten stereotyp się wziął. Dzięki za wytłumaczenie! :D
Nie podoba mi się zamienianie blondyn w kretynki... Mam znajomą, blondynkę, skończyła 2 kierunki studiów, jest w szczęśliwym małżeństwie, i nie zalicza żadnych gaf ;p Potrafią nieraz z niej zakpić, bo chyba te "głupie blondyny" to taki stereotyp ;/
Hola, hola! Jestem brunetką (bardzo!) i już dwukrotnie zdarzyło mi się wypingwinić w szybę. Nie czuję się przez to głupia, a ile uciechy dostarczyłam obserwatorom! :)
Z czego zatem slyna pingwiny?
Wykrakałaś 😂
O ironio.
Zwykla nieuwaga hahab spokojnie ja brunetka a w drzwi weszłam
Skądś się jednak ten stereotyp musiał wziąć.
Właściwie to wziął się od francuskiej tancerki Catherine-Rosalie Gerard Duthe. Miano tej "głupiej blondynki" zawdzięcza swojemu zachowaniu na przyjęciach, miała w zwyczaju robić teatralną przerwę w mówieniu, podczas której wyglądała jakby nie myślała o niczym. Kiedy jednak już dokończyła wypowiedź, nie było to zwykle nic górnolotnego, nie wnosiło nic do dyskusji. W 1775 powstała nawet sztuka "Atrakcje targu Saint Germain" poświęcona głupocie emanującej z Catherine.
Stereotypy jedynir ułatwiają, prostym ludziom zrozumienie świata I innych. Każdy chyba wie, że to nie ma nic do rzeczy. A każdy jest zupełnie inny.
Ja np. mam tępą koleżankę. Jest brunetką. Stereotypy owszem biorą się z czegoś...ale są jedynie 'wkładaniem wszystkich do jednego worka'.
@Vic, ciekawe. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się, skąd ten stereotyp się wziął. Dzięki za wytłumaczenie! :D
Nie podoba mi się zamienianie blondyn w kretynki... Mam znajomą, blondynkę, skończyła 2 kierunki studiów, jest w szczęśliwym małżeństwie, i nie zalicza żadnych gaf ;p Potrafią nieraz z niej zakpić, bo chyba te "głupie blondyny" to taki stereotyp ;/
Oszukać przeznaczenie? Niemożliwe 🤣
Wiem co czujesz, kiedyś wyjrzałam przez okno... Zamknięte okno :D Nos do dziś krzywy, ale blond grzywka zasłania ;)
Ja wpadłam na drewniane bo zapatrzyłam się na jakiegoś przystojniaka :)