#xW5KV
Mama funkcjonuje w związku na zasadzie "jestem najbiedniejsza". Czyli mama jest najbardziej chora, najgorzej się czuje, najwięcej robi. Oczywiście wszystko na zasadzie "ja się przecież nie skarżę". A jak ktoś chcę ją wyręczyć w obowiązkach to nie, bo ona się czuje niepotrzebna. Czyli w efekcie narzeka, ale pomóc sobie nie da.
Czepia się ojca. O wszystko. O ile kiedyś to rozumiałam, tak teraz zauważyłam, że to już jest przesada. Ojciec nie może mieć znajomych. Jak przyjdzie do niego jakikolwiek SMS, to są pretensje, że na pewno od kochanki. Pretensje są też o to, że jak ma wolne, to nie siedzi w domu, tylko jedzie do kumpla na pogaduchy, do innego na kawę. Natomiast jak siedzi w domu, to są pretensje i krzywe spojrzenia o nic. Błędne koło.
Pretensje, bo za późno wraca z pracy. Ojciec jeździ dostawczakiem, więc jego powrót często zależy od warunków na drodze. Wraca o 20 - dlaczego tak późno? Pewnie ma babę na boku. Wraca o 17 - co, jednak się da wcześniej? Pewnie baba na boku dzisiaj zajęta.
Oczywiście kiedy zwróci się uwagę, to jest obraza majestatu, tekst typu "w ogóle się nie będę odzywać" i ogólny foch.
Ona się męczy, ojciec się męczy i ja się męczę, bo już nie mogę tego słuchać.
Boję się tak skończyć. Oto jak nawet na dorosłą osobę wpływa zachowanie rodziców.
Ojciec musi mieć żelazną cierpliwość, skoro przez tyle lat to znosi.
Biedny Twój ojciec.
Głupi, ja na jego miejscu nie dałabym tak sobą pomiatać tyle czasu
Zachowanie rodziców ZAWSZE będzie wpływać na dziecko. Nie ważne czy ma 4 czy 30 lat. Czas chyba ustawić matkę do pionu bo tak się naprawdę żyć nie da.
Skąd to ja to znam :D Mój tata znosi takie wiadra pomyj wylewane na niego od lat, nie wiem jakim cudem w dalszym ciągu jest oazą spokoju i mega łagodnym człowiekiem. Małżeństwo moich rodziców również wywołało u mnie niechęć do tego typu relacji.
Skoro Twoja matka lubi mieć rację, to niech jej chłop nie zawiedzie! Powinien sobie znaleźć tą na boku
Nie mogę Ci tego obiecać... ale chyba nie jest warto nastawiać się na ,,samotność". Jest duża szansa, że spotkasz kogoś kto sprawi że przestaniesz się bać. I wtedy lepiej tego kogoś nie odtrącaj, nawet jeśli to będzie tylko krótka sielanka. Wszystko co przeżyjesz zawsze będzie z Tobą i może Cię pozytywnie rozwinąć
Jesteś odpowiedzialną osobą skoro decydujesz się na brak związku bo widzisz u siebie możliwość wystąpienia podobnych cech. Podobnie uważam za odpowiedzialnych ludzi, którzy nie chcą mieć dzieci ze wzgledu na pewne swoje zauważone cechy psychiczne/fizyczne. Szanuję takich ludzi ale całkowite osamotnienie jest bardzo szkodliwe dla psychiki dlatego lepiej by było jakbyś spróbowała popracować nad tymi cechami, których nie lubisz. Jak już je zauważasz to dobry znak, choć wpojone przez matkę zachowania mogą być ciężkie do pozbycia
jakbym o własnej matce czytała. tylko mój ojciec spieprzył jak miałam 3 lata, wiec wszystko to przeniosło się na mnie.
Rożnica taka, ze zamiast kochanek cale czasy nastoletnie słuchałam, ze "nie mogę jechać (gdzieś tam ze znajomymi) bo jestem dziwka i wrócę w ciąży".
Widzisz, czego się wystrzegać, więc jesteś na najlepszej drodze do zbudowania zdrowego związku. Życzę Ci szczęścia
Żyć z twoją matką to horror