Zawsze gdy jestem sama w domu i mam ochotę sobie pierdnąć, to najpierw przykładam rękę do odbytu i dopiero wtedy pierdzę. Później wącham tę rękę i delektuję się zapachem bąka. Im bardziej śmierdzący bąk, tym lepiej.
Przepraszam że przeszkadzam, ale czy mogę Pani puścić pierda w twarz? Jest Pani wspaniała, mam nadzieję że będzie Pani zawsze puszczać zdrowe i nasycone syki i ostre pierdy. Przepraszam za kłopot.
Przepraszam że przeszkadzam, ale czy mogę Pani puścić pierda w twarz? Jest Pani wspaniała, mam nadzieję że będzie Pani zawsze puszczać zdrowe i nasycone syki i ostre pierdy. Przepraszam za kłopot.
Przyłączam się do pytania.
To pewnie będzie najlepiej, jak trafi się bąk nie w stanie gazowym, tylko płynnym.
Widać autorka wyznania to lubi. Haha.
A wylizujesz?
#wifematerial