#xUSsz
Pełna złych przeczuć patrzyłam, jak studentki rozchodzą się do poszczególnych sal, zabrałam ze sobą dwie z nich, w tym tę niesympatyczną. Szła na końcu, sprawiając wrażenie całkowicie odłączonej od otoczenia. Dzieci patrzyły na nią nieufnie, wyraźnie nie wiedząc, czego się spodziewać. Zaczęłam zajęcia.
W miarę upływu czasu z rosnącym zdumieniem patrzyłam, jak "porządna" studentka siedzi jak słup soli, owszem, robiąc coś, jeśli zachodzi taka potrzeba, ale uparcie unikając wszelkich interakcji.
Tymczasem gotka już po półgodzinie złapała świetny kontakt z maluchami, rysując, bawiąc się klockami, a na koniec pół godziny cierpliwie bujając jedną z dziewczynek na huśtawce. Widziałam, jak jej zacięta i ponura twarz rozpromienia się w pięknym uśmiechu, kiedy jeden z chłopców daje jej rysunek lub trzy razy mniejsza od niej dziewczynka wreszcie ustawia klocki w prawidłowej kolejności. Widziałam, jak cierpliwie tłumaczy, jak należy założyć spodenki i kurteczkę przed wyjściem na dwór. Dopuszczam możliwość, że była to najbardziej zaangażowana dziewczyna, jaką gościliśmy od kilku miesięcy.
Morał? Nie ma morału. Może tylko taki, że chciałabym, żeby za kilka lat moje dzieciaki trafiły na takich opiekunów jak ta pozornie nieprzyjemna dziewczyna - mimo jej makijażu i nieadekwatnego stroju.
Pozory mylą ,co?😁
Zsjebisty nick! 😂😂
Och... My Ding Ding Dong...
Ten nick XD
Skoro już nie oceniamy dresa po dresie, metala po metalu, to czas na gothów :D.
I mohera po berecie! :D
I kanara po legitymacji :P
Gothów po obroży - tak mi się skojarzyło
5 Przykazań Anonimowych
W skrócie: nigdy nikogo nie oceniamy po wyglądzie ;)
I taksówkaży po taksówce;
Dzień dobry, kłania się gotka z Anonimowych. :D
Morał jest taki żeby do cholery przestać innych oceniać po wyglądzie...
No i właśnie nie mogę ogarnąć tego oceniania metali, gotów po tym że wyglądają brutalnie w porównaniu do innych. To też są normalni ludzie, czasem nawet życzliwsi niż reszta, chociaż mogą być małomówni i z pozoru "niesympatyczni".
Nie oceniaj metala po glanach (?)
Miałam w przedszkolu która tez taka była. Zawsze ubrana cała na czarno, rude włosy do pasa, mocny makijaż itp. Ale wszyscy ją kochali i była wspaniała. Po zakończeniu przedszkola pisałam co niej maile 💕
Okej, co Wy ludzie macie do tych 'obróż'? Ozdoba jak ozdoba. Sama bardzo często je noszę, bo bardzo mi się podobają i dobrze się w nich czuję. A potem czytam takie rzeczy i znowu źle mi w swojej skórze. Ludzie mają prawo nosić co chcą - jedni glany i obroże, a drudzy dresy i kołczany sprawiedliwości.
Będę nosić swoją 'obroże', bo jest jedną z rzeczy, w których czuję się pewnie i proszę byście przestali takich jak my oceniać.
PS: Może trochę się zdenerwowałam, ale czytam takie rzeczy codziennie i c'mon
Ozdoba jak ozdoba ale pierwsze skojarzenia będą zawsze. Ja sama jak widzę dziewczyne z obrożą to nie tak, że mam ją za niewiadomo kogo jednak automatycznie kojarzy mi się z czymś... nie wiem jak to ująć ale pewnie domyślasz się co mam na myśli.
Sądzę, że w momencie jak przyszła tam jedna dziewczyna ubrana na czarno, klimaty gothu i te sprawy, oraz druga ubrana "normalnie" no to cóż... skojarzenia i odczucia będą zawsze. Ważne, żeby pochopnie nikogo nie oceniać, tak jak w tej historii.
Myślę, że bardzo istotnym faktem jest to, że ta dziewczyna miała pracować z dziećmi. Nie wszystkie pociechy wiedzą co to jest i były wzgledem jej nieufne. Zakładam, że nie jedno po prostu przestraszyło się połączenia mocnego makijażu z taką ozdobą...
"Nie oceniaj książki po okładce" ;)
A jakos wole takiego gota, czy metala od typowego Seby.
Moze dlatego, ze kontakt z dresami nigdy nie byl zbyt mily dla mnie.
Nie oceniaj gota po obroży(?)