#xIQs6
Wszystko zaczęło się od mojego wypadku, który miał miejsce, gdy miałem 10 lat. Byłem szczęśliwym posiadaczem składaka, znanego każdej szanującej się osobie, mianowicie - "Vigry 3". Wracając z udanej wycieczki rowerowej po mojej ośce stanąłem tuż przed domem i czekałem, aż nadjeżdżający z oddali traktor spokojnie sobie przejedzie (stałem po przeciwnej stronie domu i musiałem przejechać przez ulicę). Tu nastąpiło moje pierwsze spotkanie z oprawcą. Traktor miał zaczepiony sprzęt do zgrabiania siana (taki podłużny wóz, do którego przyczepione są duże koła z haczykami), którym to mnie zahaczył. Efekt? Złamanie obojczyka i uziemienie w długo wyczekiwane wakacje...
Kolejny atak złośliwej maszyny miał miejsce kilka lat później. A więc późnym wieczorem ktoś postanowił wpaść do nas na kolację... do domu, przez ścianę - traktorem. Na szczęście zakończyło się na zarysowanym murze, ponieważ szatański wehikuł zatrzymał się na drzewie, dzięki temu nie mam teraz przeciągu w domu.
Około miesiąca później ten sam traktor wjechał w ogrodzenie wokół domu.
Dwa lata później skończyłem kurs na prawo jazdy. Przyszedł czas na egzamin. Czekając na swoją kolej ujrzałem tę piekielną maszynę... Ktoś zdawał na niego prawo jazdy, niespecjalnie się tym przejąłem, bo co może zrobić mi traktor w WORD-zie? I tu się myliłem... Po zaliczonym placu kolej na miasto, podjeżdżam do wyjazdu z ośrodka i dostrzegłem go, zbliżał się w moim kierunku, ponieważ wracał do ośrodka. Nastąpiło bliskie spotkanie trzeciego stopnia, przynajmniej według egzaminatora - nie zachowałem bezpiecznej odległości (nie, nie zderzyłem się, tylko zbyt blisko się minęliśmy, choć ja jestem odmiennego zdania).
Dzięki moim super przygodom dostałem nawet adekwatny pseudonim - Traktorzysta. Mam nadzieję, że finałem ekscesów z moim oprawcą nie będzie ślub.
Mistrz 😂
Ano, autor ma bardzo fajny styl pisania :D
Będziecie mieli małego traktorka?
Będą małe traktosiątka hehe😁😅😉
Albo małe, ludzkie dziecko z silniczkiem XD
Albo mały traktorek z ludzkim serduszkiem <3
Transformers :v
Złomek :D
Będzie traktorek, nazwią go "Tomasz" 👌 To masz Traktorek.
Mały kombajn c:
Będą mieli taki mały traktorek do koszenia trawy 😁
"ktoś postanowił wpaść do nas na kolację... do domu, przez ścianę - traktorem." :')
Ja boję się ciężarówek i kiedy tylko koło mnie przejeżdżają dostaje małego zawału serca (nie wiem czemu 😐)
Traktor wjeżdzający w dom... Już sobie to wyobrażam :):) Wcinasz płatki np. na kolacje słyszysz dźwięk traktora, 2 sekundy i jest w domu :D I tak wypluwasz te płatki ... x.x
I myślisz sobie "znowu on..." :)
I jeszcze ta scena jak w westrenach widać tylko oczy (u traktora światła) :D
na ślub traktorem pojedź! XD
Mordercze traktory :D
Najważniejsze że nie masz przeciągu w domu 👍
Pamietam jak kiedyś moj dziadek, ktory jest rolnikiem chciał przestawić traktor na podwórku, bo musiał sie gdzies dostać, a traktor to uniemozliwiał, cofając wiechał na swoj nowiusieńki rower i doszczętnie go rozdupcył 😂😂
No to w bramie weselnej musi być traktor. A do Kościoła jeźdcie furmanką prowadzoną przez traktor :D