#xIEjz
Pewnie zapytacie, dlaczego to robiłem?
Otóż spowodowane było to nakręcaniem przez resztę klasy, a czasami nawet szkoły i ogólną presję otoczenia, mój brak wychowania i zły kontakt z rodzicami. W połowie trzeciej gimnazjum zdałem sobie sprawę, że to, co robię, jest niemoralne, lecz było już za późno, byłem znienawidzony przez kadrę nauczycielską i część uczniów. Próbując się wycofać, wkopywałem się jeszcze bardziej, próbując przeprosić osobę, którą gnębiłem, zostałem wyśmiany przez innych rówieśników, jak i przez tę osobę. Patrząc z perspektywy czasu, myślę, że mogłem po prostu przestać, lecz wtedy to rozwiązanie wydawało mi się nieosiągalne...
Chciałbym szczerze przeprosić wszystkie osoby, które skrzywdziłem. Przez długi czas nawet nie wiedziałem, że to robię. Przepraszam.
Chcesz uciszyć sumienie, "przepraszając" anonimowo w eter? Miej odwagę przeprosić twarzą w twarz.
I co to komu da?
Jakby mnie przyszła przeprosić któraś z osób skrajnie chamskich w mojej przeszłości, zanim podjęłaby jakikolwoek temat, zablokowałabym lub powiedziała, że nie jestem zainteresowana rozmową.
W eter - na zdrowie, dopóki nie widzę wypocin osobynktóra to mnie skrzywdziła, bo boli personalnie. Ale zwykle człowiek nie jest spalony we wszystkich środowiskach i dla społeczeństwa raczej na plus, jeśli znajdzie nowe,.dobre relacje, pogodzi się z przeszłością i będzie względnie fair wobec innych oraz bedzie płacił podatki w dalszym życiu.
przepraszaj to osoby bezpośrednio w to zaangażowane, a nie na anonimowych, na które osoby zainteresowane to mogą nawet nie wchodzić ani nawet nie wiedzieć o istnieniu takiej strony.
Moim zdaniem przeprosiny mają sens, kiedy odbywają się wewnątrz nadal istniejącej relacji, kiedy dzieją się w drobnych sprawach na bieżąco, lub kiedy są połączone z rekompensatą.
Wyobraź sobie człowieka ze zniszczonym zdrowiem psychicznym, który z powodu depresji i lęków nie jest w stanie niemal nigdy całego miesiąca przepracować i biedę klepie, miał już kilka prób s. Przychodzi do niego osoba, która depcząc wszystkich wokół, odniosła sukcesy. Gnębiciel informuje, że się zmienił, i potrzebuje jeszcze tylko sumienie przeczyścić, więc przyznaje, że źle robił, ale to liczy się tylko połowicznie, bo nie był świadomy tego.
Przeprasza to się twarzą w twarz konkretne osoby, a nie pisze się na ten temat anonimowe wyznania. Sorry, ale takie jest moje zdanie.
Właśnie dlatego potrzeba rewolucji feministycznej. Z drugiej strony takie chady jak ty są najgorętsze
wyzwoIonaa jesteś feministką? twoje komentarze pod tym względem są wszędzie