Znasz ten stresujący moment, gdy słyszysz w tramwaju lub autobusie komunikat "Proszę przygotować bilety do kontroli", nawet gdy masz ważny bilet na przejazd (a tym bardziej, gdy go nie posiadasz)?
Mam 24 lata, a dalej nie wyzbyłem się tego stresu, gdy go słyszę.
Nawet, gdy sam go uruchamiam.
Od roku jestem motorniczym.
Dodaj anonimowe wyznanie
Albo to uczucie w sklepie, gdy przechodzisz obok bramek i boisz się ( mimo, że nic nie wzieliście ), że zapiszczą
Dokładnie! Jakoś nie ma się czego bać, a i tak stresuje!
Najgorzej jak piszczą, a ty nic nie wziąłeś...
Albo jak policja sprawdza Cię alkomatem choć wiesz że bic nie piłeś
Siss47 wystarczy zbyt wiele kart bankowych albo telefon z duza iloscia aluminium :) kiedys pracowalam w sklepie gdzie byly popsute bramki i piszczaly na kazdego, nawet jak wchodzil. Jeszcze przez 2 dni mialam ten dzwiek w glowie :/
Ja chciałam kiedyś wejść do Carrefoura i te bramki zapiszczały. Ochroniarz do mnie i coś mi gada że mam opróżnić kieszenie, zdjąć kurtkę itd. Ludzie się patrzyli na mnie jak na złodzieja. Jak mi było wstyd :/ Nawet kiedy już mnie przeszukał i pozwolił mi wejść to te bramki piszczały. A wszystko przez jeden magnesik który gdzieś mi się zapodział w poszewce kurtki ;-;
Zawsze się tego bałam... i raz zapiszczały. Okazało się, że kasjerka zapomniała zdjąć tej rzeczy co są przyczepiane do ubrań ( nie wiem jak się to nazywa :c)... przez jej nieuwagę najadłam się tyle wstydu haha chociaz teraz wspominam ze smiechem :D
moja mama kiedyś kupiła sobie torebkę, ale kasjerka też zapomniała zdjąć jednego klipsa, a bramki nie zapiszczały :D i dopiero w domu mama zauważyła tego klipsa :D
@Lelel moja mama miała to samo :D tata obcęgami to ściągał :D
Ja raz wchodzę do sklepu jak gdyby nigdy nic a tu to ustrojstwo zapiszczało. Wszyscy ludzie w sklepie zwrócili oczy na mnie... Nikt mnie nie przeszukiwał, ale i tak się najadłam wstydu. A chciałam tylko sobie wejść jak człowiek...
@BaoBaosiezatkalo, my też próbowaliśmy to zdjąć, ale stwierdziliśmy, że szkoda torebki :D
Uh, co by było jak byś był kontrolerem!
wyjmowałby legitymację i uciekał z tramwaju ;D
albo to uczucie gdy kupiłaś bilet ,ale nie wiesz w którą z kieszeni torebki go wsadziłaś ;-;
Zawsze mnie ciekawiło czy jak się prowadzi tramwaj to trzeba tylko trzymać tylko jakiś pedał gazu czy robić coś więcej? Typu zmiana biegów czy zakręty?
A gdybyś był kanarem? :>
albo to uczucie gdy jesteś spokojny bo masz przecież semestralny na 5miesięcy, a potem się okazuje że akurat dziś jadąc na zakupy nie masz portfela ze sobą i muszą wlepić ci mandat ;__; #przegryw
Możesz się odwołać w jakimś punkcie w Twoim mieście. Wystarczy bilet i legitymacja o ile się nie mylę. Wtedy zdejmą mandat. U mnie trzeba tylko zapłacić 6zł za wprowadzanie w błąd czy coś takiego :) Ale i tak bardzo przydatne.
Ja stresuje się tym trąbieniem pociągu, bo brzmi jak przeciągłe trąbienie tira.
Ja je kocham!❤ Specjalnie idę na dworzec, aby je usłyszeć.😊 Jest tylko taki mały szczegół... Jestem Miłośnikiem Kolei.😃
Ja kocham tiry, ale obok mojego domu był wypadek-przez płot wpadł do mnie samochód osobowy z tego wypadku. Przed wypadkiem kierowca tira przeciągle zatrąbił, no bo wiadomo, trochę stres, a trochę nadzieja, że osobówka skręci, bo to była jej wina. Pięć osób zmarło przez nieodpowiedzialnego kierowcę. Taka moja trauma.
Autorze! Mam do Ciebie pytanie, dosyć nietypowe. Co zrobiłeś, żeby być motorniczym? Bo gdzieś czytałam, że trzeba skończyć specjalne technikum, by pracować w takim zawodzie :) To prawda? :)
Technikum kolejowe. Mój tata takie skończył, ale został kierowcą tira ;)
@EarthQ Dziękuję! :)
Polecam się na przyszłość :D
Poszukaj w google. Nie koniecznie trzeba kończyć technikum kolejowe.
mój kuzyn zrobił prawo jazdy na autobus i kurs na przewóz ludzi i z tym pracuje jako motorniczy ;)
Co Wy wypisujecie? Żeby zdobyć uprawnienia do prowadzenia tramwaju wystarczy mieć ukończone 21 lat i oczywiście pozytywnie przejść badania lekarskie, nie trzeba mieć do tego ukończonej w zasadzie żadnej szkoły.. Jednakże większość przedsiębiorstw komunikacyjnych życzy sobie aby kandydat do pracy na tymże stanowisku miał jakieś minimalne wykształcenie, zazwyczaj zasadnicze zawodowe lub średnie.
@mordimer0madderdin sam posiadam uprawnienia do prowadzenia autobusu i kwalifikację wstępną na przewóz osób i bez uprawnień do prowadzenia tramwaju nikt nie dopuściłby mnie do kierowania tramwajem ;)
A tu nagle hamulec do dechy.... :D
.