#x98Ds

Jestem z moją narzeczoną już 6 lat. Słysząc od naszych znajomych o niesamowitych i drogich miejscach, w których oni się zaręczyli, szukałem czegoś, czym mógłbym przebić ich wszystkich, ale nie dlatego, żeby się pokazać, tylko żeby utrzeć im nosa!
 
Jako że chciałem oświadczyć się we Wrocławiu, a nie znam go na tyle, żeby wymyślić coś ciekawego, przeszukałem internet w poszukiwaniu miejsca na to wiekopomne wydarzenie. Wszystko co znalazłem wydawało mi się oklepane i takie zwyczajne. Trafiłem na pewną stronę, gdzie poznałem studenta, który pomógł mi rozwiązać mój problem. Od słowa do słowa okazało się, że chłopak nie tylko oprowadzał po mieście, ale miał dostęp do "niedostępnych" miejsc we Wrocławiu. Ale do rzeczy.

Pewnego wieczoru zabrałem moją narzeczoną na spacer w pobliżu jednego z najwyższych budynków we Wrocławiu. Kiedy przechodziliśmy koło niego zaproponowałem jej, żebyśmy zobaczyli panoramę Wrocławia. Jakie było jej zdziwienie, kiedy udało nam dostać się na dach, gdzie na samym środku leżał koc, a na nim piknikowy koszyk, wino i kartka z napisem: Jeżeli nie zostaniesz moją żoną, to już nie wiem co mam zrobić! :D
Tak! Zadowolenie mojej żony kosztowało mnie 30 zł, pomysł i poznanie tego studenta, a miny moich znajomych, którzy dowiedzieli się jak się oświadczyłem były bezcenne :)
sansira Odpowiedz

Bardzo ładny pomysł :)
Ale nie przeszło ci do glowy że oni też chcieli żeby ten moment był wyjątkowy i dlatego pojechali w takie "drogie i niesamowite" miejsca

Zrobiłeś dokładnie o samo tylko taniej

Accio

No nie wiem,to zabrzmiało tak, jakby chcieli po prostu zaszpanować

Nikaa8

Kurcze, nie znam ludzi, dla których ważniejsze jest "zaszpanowanie" od wyjątkowej chwili. Uważam, że sansira ma rację, każdy chce mieć swoje wyjątkowe zaręczyny. Nie bierzmy od razu wszystkich negatywnie ;)

Nikaa8

Plus autor jedynie chyba chciał zaszpanować tutaj. :x

xxxyyyxxx Odpowiedz

To musiała być magiczna chwila, zazdroszczę ;)

moses Odpowiedz

Jak ludzie maja kasę i chcą wydać na zaręczyny parę tysięcy i pojechać w jakieś wyjątkowe miejsce to nie wiem w czym problem.

Może dla nich to tez jest ważny dzień.

Z wyznania wychodzi jakbyś chwalił się tym, że wydałem mniej od nich.

Vstorm Odpowiedz

Czyli chciałeś się oświadczyć lepiej od innych? Po to aby im utrzeć nosa? Ludzie są jednak głupi. Bo w oświadczynach chodzi o to żeby się pokazać. Widocznie....

KnightingKnight Odpowiedz

Tak tylko myślę... zrobiłeś to tylko dlatego, żeby "utrzeć im nosa"? Bo brzmi to tak jakby twoja ukochana nie miała tutaj znaczenia, jakby liczyła się dla ciebie tylko reakcja znajomych.

dynamo Odpowiedz

Czyli co do zasady zrobiłeś to samo tylko, że taniej. ..

Kiedyś ludzie się chwalili narzeczona / narzeczonym a nie tym jak się im oswiadczali :p

Koralina Odpowiedz

Słabo, oświadczać się w wyjątkowym miejscu nie z myślą o tym, by dziewczyna była zachwycona, ale by utreć znajomym nosa :/

mordimer0madderdin Odpowiedz

mój kuzyn oświadczył się swojej kobiecie w balonie, wynajął lot nad bieszczadami, dla mnie ten pomysł jest na pierwszym miejscu, najgorsze są te przy rodzicach i ustawiane ;)

BellaIza Odpowiedz

"(...)szukałem czegoś, czym mógłbym przebić ich wszystkich, ale nie dlatego, żeby się pokazać, tylko żeby utrzeć im nosa!" - aha, czyli zaręczyny są po to, żeby utrzeć komuś nosa? Hmmmm, istny wyścig szczurów, kto oświadczy się "ładniej"... :|

CarlTWD

Mopdeep
Napisałeś to samo, co Bellalza. Chodziło o utarcie nosa znajomym.

BellaIza

Aha, czyli w zaręczynach ważne jest, żeby to ZNAJOMYM opadły kopary. Myślałam, że chodzi o miłość, zaskoczenie narzeczonej, pokazanie, że facetowi zależy... Ale nie. Chodzi o to, kto "zrobi lepiej" :D Sorry, jednak nie ogarniam tego toku myślenia.

Madziulka

Mobbdeep nie chodzi o to że im bardziej pomysłowe zaręczyny tym lepiej... Niektóre kobiety wolą prostotę (np. zwykła romantyczna kolacja we dwoje bez żadnych wymysłów)... A później ludzie skupiają się na tym żeby zaręczyny były jak najbardziej pomysłowe i zapominają co jest w tym najważniejszego czyli o miłości...

BellaIza

Jakbym pisała do słupa. Mam w dupie jak ktoś się oświadcza, ale krytykuję OŚWIADCZANIE SIĘ, ŻEBY KOMUŚ UTRZEĆ NOSA. Może teraz zrozumiesz, jak napisałam wielkimi :D

LINDAMALINDA Odpowiedz

Romantyczne,ale szkoda,że głównym motywem było przebicie znajomych w fantazji i pomyslowosci...no i ciekawe czy te romantyczne gesty będą się pojawiały takze po ślubie. ..a wino coś bez rewelacji,30zl.to straszny sikacz musiał być

Zobacz więcej komentarzy (37)
Dodaj anonimowe wyznanie