Moze wyznanie byłoby ciekawsze gdybys opowiedziała w jaki to spektakularny sposób się dowiedziałaś, natomiast sam fakt że Twój facet przeszedł wazaketomie raczej ciekawy nie jest.
Asyoyo
Tu raczej chodziło o to, że on tej wazektomii jednak nie przeszedł.
Czyli pewnie zaszła w ciążę.
Pilates
Chodzi o to, że jej nie przeszedł, czy ty nie umiesz myśleć? No w jaki sposób mogła się dowiedzieć?
Nieciekawie
Pilates przychodzą mi do głowy co najmniej dwa sposoby:
1. autorka zaszła w ciążę
2. facet zaciążył jakąś inną pannę z którą zdradzał autorkę.
Inna rzecz, że wazektomia też nie daje 100% pewności - przez pierwsze miesiące po zabiegu w dalszym ciągu można zapładniać.
LamaGod
w sumie to napisała tylko że"kłamał na temat swojej wazektomii" czyli w sumie to mógł jej powiedzieć ze jej nie miał a naprawdę to miał.
bazienka
ano, przez pierwsze 2,5-3 miesiace oczywiscie, ze mozna
i mozna sie srogo przejechac
Z tego wyznania nic nie wynika...Nie napisałaś w jakiż to spektakularny sposób się dowiedziałaś, mało tego, z Twojego wyznania nawet nie wynika czy on miał wazektomie, a kłamał, że nie miał czy może nie miał, a kłamał, że miał. Poza tym długość tego wyznania powala. Nie lubię długich wyznań, ale zobacz, nawet mój komentarz jest 4 razy dłuższy do tego miejsca, a jeszcze nie skończyłem. No dobra w sumie to już skończyłem i nawet sobie pomiałczałem. Dziękuje:P
charade
jak widzę takie głupie komentarze, moje ego rośnie... :)
Dayumn
Pewnie facetowi autorki zaczęły na wszystkie strony strzelać fajerwerki z penisa w trakcie, przez co było to spektakularne.
FoxyLadie
Moje tak samo. Zero wyobraźni, ewentualnie potrzeba doczepienia się do absolutnie wszystkiego.
Autorka napisała wyznanie w fajnej, nieszablonowej formie, z którego wszystkiego można się łatwo domyśleć.
Dayumn, podoba mi się twoja interpretacja 😂😂😂
doznudzenia
Tez mnie to ostatnio strasznie wkurza: brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem, wyciagania wnioskow, nieumiejetne uzywanie slownictwa, kiepska ortografia i interpunkcja, nieumiejetnosc odmiany przez przypadki. Nic dziwnego, ze nawet nowa mature niektorzy potrafia oblac.
CzarnyNotes
@doznudzenia o ortografi to ty może się nie wypowiadaj...
Czy tylko mi się wydaje że dowiedziała się w prosty acz zaskakujący sposób - zaszła w ciążę ??
Ktoś pewnie zaszedł. Ale czy ona?
Czyli co, bawisz się jajkami swojego faceta, tak patrzysz, patrzysz i nagle szok, on nie ma blizny po wazektomii. No oszust i krętacz.
Może chodzi nie o sam jej fakt a o np przyczyny.
Może powiedział że była zrobiona że względów zdrowotnych a wcale tak nie było?
Jak spektakularny to sposób? Były wybuchy i pościgi?
Jeśli nie chciała dziecka/jest nieletnia, to bardzo prawdopodobne, że strzały/patelnia i pościgi się pojawiły.
Moze wyznanie byłoby ciekawsze gdybys opowiedziała w jaki to spektakularny sposób się dowiedziałaś, natomiast sam fakt że Twój facet przeszedł wazaketomie raczej ciekawy nie jest.
Tu raczej chodziło o to, że on tej wazektomii jednak nie przeszedł.
Czyli pewnie zaszła w ciążę.
Chodzi o to, że jej nie przeszedł, czy ty nie umiesz myśleć? No w jaki sposób mogła się dowiedzieć?
Pilates przychodzą mi do głowy co najmniej dwa sposoby:
1. autorka zaszła w ciążę
2. facet zaciążył jakąś inną pannę z którą zdradzał autorkę.
Inna rzecz, że wazektomia też nie daje 100% pewności - przez pierwsze miesiące po zabiegu w dalszym ciągu można zapładniać.
w sumie to napisała tylko że"kłamał na temat swojej wazektomii" czyli w sumie to mógł jej powiedzieć ze jej nie miał a naprawdę to miał.
ano, przez pierwsze 2,5-3 miesiace oczywiscie, ze mozna
i mozna sie srogo przejechac
Z tego wyznania nic nie wynika...Nie napisałaś w jakiż to spektakularny sposób się dowiedziałaś, mało tego, z Twojego wyznania nawet nie wynika czy on miał wazektomie, a kłamał, że nie miał czy może nie miał, a kłamał, że miał. Poza tym długość tego wyznania powala. Nie lubię długich wyznań, ale zobacz, nawet mój komentarz jest 4 razy dłuższy do tego miejsca, a jeszcze nie skończyłem. No dobra w sumie to już skończyłem i nawet sobie pomiałczałem. Dziękuje:P
jak widzę takie głupie komentarze, moje ego rośnie... :)
Pewnie facetowi autorki zaczęły na wszystkie strony strzelać fajerwerki z penisa w trakcie, przez co było to spektakularne.
Moje tak samo. Zero wyobraźni, ewentualnie potrzeba doczepienia się do absolutnie wszystkiego.
Autorka napisała wyznanie w fajnej, nieszablonowej formie, z którego wszystkiego można się łatwo domyśleć.
Dayumn, podoba mi się twoja interpretacja 😂😂😂
Tez mnie to ostatnio strasznie wkurza: brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem, wyciagania wnioskow, nieumiejetne uzywanie slownictwa, kiepska ortografia i interpunkcja, nieumiejetnosc odmiany przez przypadki. Nic dziwnego, ze nawet nowa mature niektorzy potrafia oblac.
@doznudzenia o ortografi to ty może się nie wypowiadaj...
Notesiku, ortografii* :)
@Drzewko o nie... Ale wpadka D: