#wttVB
Jego stosunek do mnie drastycznie się zmienił, przestał pisać, dzwonić, nie chciał się spotkać, zapytałam, czy zrobiłam coś nie tak, czy czymś go uraziłam. Co dostałam w odpowiedzi? A no mniej więcej to:
"Jesteś zbyt głupia i mało ambitna bym mógł z Tobą o czymkolwiek rozmawiać, nawet nie mógłbym z Tobą być bo tak niskie wykształcenie to nie moja liga, szukaj sobie kogoś w tej swojej zecie"
Nie powiem, zrobiło mi się przykro, bo od kiedy to wykształcenie świadczy o inteligencji?
No jakoś to przeżyłam, nie będę zmieniać przecież szkoły, bo ktoś ma mnie przez to za głąba i nieuka.
Pozdrawiam Ludzi Zety!! :D
nie szkoła świadczy o umiejętnościach i inteligencji.
Trochę jednak świadczy...
Ale nie oznacza to, że cgodząc do słabej szkoły lub zawodówki nie można być ciekawym, wartościowym człowiekiem :)
@iza222 być może, ale nie każdego stać na lepszą szkołę. Niekoniecznie mówię o szkole średniej bo za to się nie płaci. Ale każdy ma także swój wybór. Czy technikum czy zawodówka to nie ma wpływu na inteligencje człowieka.
Chodzę do jednego z dwóch najlepszych liceów w moim mieście (jest więcej, ale one są na dość niskim poziomie). W klasie mam chłopaka strasznie mądrego, srednia powyżej 5, o co u mnie w szkole dość trudno, ale jednocześnie jest taki głupi, ze nie da się tego opisać. Nigdy nie zrozumiem jak można być tak mądrym, a zarazem być takim idiotą i być tak malo inteligentny. Znam osobiście dwie takie osoby....
Jeśli ktoś nie chce iść na studia, to liceum ogólnokształcące jest bez sensu. Lepiej technikum czy coś i mieć od razu zawód ;)
@Mayoko odpowiedź jest stosunkowo prosta. Oceny nie świadczą o inteligencji ani o tym, czy jest ktoś mądry czy nie ;) Ocena to nic innego jak przekonanie nauczyciela, że posiada się wiedzę, która niekoniecznie idzie w parze z rzeczywistą wiedzą :)
@siwa, trafiłaś w sedno! :)
Pracuję w cukierni, więc siłą rzeczy zatrudniamy uczniów z zawodówek- 90% z nich zamierza po skończeniu szkoły kontynuować naukę w liceum dla dorosłych, żeby zdać maturę. Więc od uczniów LO różni ich "tylko" to, że po szkole mają zawód i pracę ;) Bo statystyki są bezlitosne- bezrobotnych absolwentów uczelni wyższych jest ponad 30%, podczas gdy 97% absolwentów zawodówek rozpoczyna pracę zaraz po skończeniu szkoły, najczęściej u pracodawcy u którego odbywali praktyki zawodowe.
Wniosek? ;)
Nie, nie kończyłam zawodówki, tylko liceum. Na szczęście w porę zorientowałam się, że wybrane przeze mnie studia, to nie moja droga. Co więcej, znalazł się ktoś, kto postanowił zatrudnić samouka i dać mu szansę na zdobycie zawodu, a ja dzięki temu robię coś co kocham i co sprawia mi mega przyjemność, zamiast smażyć frytki w McDonaldzie :p
Przynajmniej będziesz miała po tej szkole już jakiś konkretny zawód :) A chłopak to kretyn 😊
@NoMatter. ..
A tak z ciekawości, jaką ty szkołę średnią skończyłaś? :)
@NoMatterWhatTheySay
A to spoczko :) Bo podejrzewałam cię o hipokryzję :')
A tak btw, to moim zdaniem, jeśli ktoś jest 100 % pewny, że chce iść na studia np. na medycynę, historię, czy dziennikarstwo, to po co mu technikum czy zawodówka?
To właśnie po liceum będzie umiał to, co przyda mu się w dalszym życiu ;)
Nomatter, no bez przesady. Pewnie, ze potrafią, bo maja pasje, zainteresowania itd. Tyle ze nie maja na to papierka
Szkoda tylko tej matury trochę. Widać, że dziewczyna myśli, a całe życie może być przez to źle osądzana.
Zależy jeszcze jaka zawodówka. Najpopularniejsza zawodówka w moim mieście to siedlisko wszelkiej patologii z całego miasta 😂
U mnie tak samo. Ludzie idą tam, żeby mieć jak najmniej nauki. Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy z zawodówki tacy są ;)
Mój tata powiedział że mogę iść do szkoły która znajduje się bardzo blisko mojej obecnej. Ale co z tego że tam jest taka patola że śpią na lekcjach (dosłownie) i wyzywają nauczycielki od "kurew"...
Ale szkoła ma ogl dobrą opinie i zastanawiam się nad jej wyborem...
duzym dla nas szokiem bylo, gdy kilka dziewczyn po gimnazjum wybralo sie do zawodowki. nie byly to glupie osoby, zawsze mialy bardzo wysokie srednie, swiadectwa z paskiem zawsze obecne. z kolei one poszly do zawodowki z pasji do wlosow. znam tez przypadki, ktore robily rownolegle zawodowke i liceum zaoczne. wiadomo, wsrod tych osob, ktore robily rownolegle dwie szkoly, byly niezbyt ciekawe przypadki, ale po prostu z moja wypowiedzia zmierzam do tego, ze wybor szkoly nie przekresla nas. kiedys pojscie do liceum lub technikum bylo osiagnieciem, w koncu egzaminy wstepne i te sprawy, ale badzmy szczerzy - teraz jak ktos chce miec papierek, ze ma wyksztalcenie srednie, idzie do slabszego liceum lub technikum, gdzie progi przyjec sa wrecz skandaliczne. wrazenie robi to tylko na starszej daty osobach, ktore niekoniecznie sa rozeznane w tym, jak wyglada dzisiejsze szkolnictwo, dla nich to nadal prestiz, a juz w ogole podziw, jak ich wnuk idzie na studia. wiem to po swojej babci, jak to byla zachwycona, ze wnuki studiuja. tez mi cos. :)
Chłopaka coś to liceum kultury i szacunku nie nauczyło 😂
Po zecie można zrobić jeszcze liceum czy technikum, a osoba która idzie po gimnazjum do liceum bez studiów, moim zdaniem jest w gorszej sytuacji.
Może jeszcze policealną sobie zrobić. Ale fakt, lepiej być po zawodówce niż po samym liceum.
Mam kolegę,który jest nieambitny,glupi i jest w zawodowce.Poszedl tam,bo w technikum czy liceum nie chciało by mu się uczyć.A teraz narzeka na ciężkie pratyki..
Mam wykształcenie wyższe. Jednak żałuję. Nie mam pracy, ani tak naprawdę odpowiednich kwalifikacji. A zawodówka jest dla mnie czymś jak najbardziej dobrym. Uczą tam zawodu a po skończeniu szkoły przynajmniej wiesz, że Coś potrafisz:)
Ja mam wykształcenie wyższe i pracując w zawodzie zarabiam mniej, niż osoby np. na kasie w supermarketach. Ale spodziewałam się tego...
moj najlepszy przyjaciel chodzi do zawodówki i wcale nie dlatego, że jest głupi, a życie go zmusiło ;) Nie każdy w zawci jest tępakiem, powinnaś się cieszyć, że już z nim nie jesteś skoro takie miał myślenie :)
Chlopak nie warty "dziewczyny z zawodówki"