Moja dzisiejsza rozmowa ze sprzedawczynią w Żabce:
- Dzień dobry, poproszę hot doga.
- Duży czy mały?
- Duży.
- He, he, od takich się szybciej dochodzi.
Nigdy więcej tam nie pójdę... Ale przynajmniej dowaliła dużo sosu.
Mój chłopak mi opowiadał jak kiedyś pojechał zimą w delegacje do Karpacza.
Był już późny wieczór, poszedł do Żabki i również miał dosyć dziwną rozmowę z ekspedientką.
- czy kupie gdzieś o tej porze sanki albo jakieś jabłuszko?
- o tej porze to już nigdzie, ale jak pan chce to może pan na mnie pojeździć. Niedługo kończę, a mieszkam zaraz za rogiem.
FisherMan
I pewnie powiedział Ci że nie skorzystał 😏
xpatusx
@FisherMan - nawet jeżeli, to nic mi do tego. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy o swoim istnieniu 🙂
kooltv
Przecież to jest obrzydliwe... Jak można w ogóle pomyśleć, że można losowemu klientowi zrobić taką propozycję? Nawet jeśli to był żart, to jej nie usprawiedliwia. Okropne, nie ma w tym nic śmiesznego.
JanuszPiczka
Jak byliśmy w kilkunastu typa w Żabce po wykładzie to jakaś pani kupowała Apap. Kasjer typowy Seba się jej pyta: A pani to migrenę ma, czy panią łeb napierdala? xD
Mnie z kolei zastanawia, dlaczego zawsze pod takim wyzwaniem facet musi się dowalić do tego, że kobieta nie jest oskarżona o molestowanie...
Macie jakieś problemy czy co?
Wszystko zależy od sytuacji, a wy się uczepiliście jak rzep psiego ogona, byle pokazać, jaka to ta równość jest zła i jak wy, biedni, cierpicie (oczywiście nie mówię o każdym osobniku płci męskiej).
Mój chłopak mi opowiadał jak kiedyś pojechał zimą w delegacje do Karpacza.
Był już późny wieczór, poszedł do Żabki i również miał dosyć dziwną rozmowę z ekspedientką.
- czy kupie gdzieś o tej porze sanki albo jakieś jabłuszko?
- o tej porze to już nigdzie, ale jak pan chce to może pan na mnie pojeździć. Niedługo kończę, a mieszkam zaraz za rogiem.
I pewnie powiedział Ci że nie skorzystał 😏
@FisherMan - nawet jeżeli, to nic mi do tego. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy o swoim istnieniu 🙂
Przecież to jest obrzydliwe... Jak można w ogóle pomyśleć, że można losowemu klientowi zrobić taką propozycję? Nawet jeśli to był żart, to jej nie usprawiedliwia. Okropne, nie ma w tym nic śmiesznego.
Jak byliśmy w kilkunastu typa w Żabce po wykładzie to jakaś pani kupowała Apap. Kasjer typowy Seba się jej pyta: A pani to migrenę ma, czy panią łeb napierdala? xD
Może ona też miała chęć na coś dużego.
sos oczywiście czostkowo-kepuczowy?
Gdyby to facet za kasą walnął taki tekst to nagle be było hurr durr #metoo i tak dalej.
Witamy w świecie równości!
Ooo dokładnie. Kurde, ciągle mnie ktoś uprzedza xD
Mnie z kolei zastanawia, dlaczego zawsze pod takim wyzwaniem facet musi się dowalić do tego, że kobieta nie jest oskarżona o molestowanie...
Macie jakieś problemy czy co?
Wszystko zależy od sytuacji, a wy się uczepiliście jak rzep psiego ogona, byle pokazać, jaka to ta równość jest zła i jak wy, biedni, cierpicie (oczywiście nie mówię o każdym osobniku płci męskiej).
To odwróćcie sytuację i wyobraźcie sobie, że taki tekst dowalił mężczyzna.
Babka zazartowala a ty się czepiasz XD
Ona jest tam od sprzedawania produktów, a nie walenia niesmacznymi żartami.
No wlasnie. Nawet jesli nie to i tak tak.
Szybciej się dochodzi... Ale ba kibelek xd
Rzeczywiście powód żeby więcej tam nie iść
Fajnie.
Pani obeznana😜