Od pewnego czasu podobała mi się pewna dziewczyna, ale byłem nieśmiały i bałem się zrobić pierwszy krok. Wracając że sklepu spotkałem ją na osiedlu, musiałem iść do łazienki, ale chciałem z nią trochę porozmawiać. W pewnym momencie ona wyznała mi miłość! Byłem taki szczęśliwy, że moje zwieracze puściły. Ona spojrzała na mnie że zdezorientowaniem, uciekłem do domu.
Możliwa historia, punktu widzenia chłopaka. Kupa rzecz ludzka, daj mu szansę :D
To teraz będzie twój jak mu powiesz ze Ci to nie przeszkadza i jak będzie z tobą chcial być to tez puść przy nim soczystego baczka, nic tak nie cementuje związku jak takie gówniane tematy :)
Siedziałam z chłopakiem na ławce i nagle zachciało mi się puścić bąka. Myślałam, że to będzie zwykły cichacz, ale nie - na pół parku poszło. Przestraszyłam się, ale okazało się, że niepotrzebnie - mój kochany wyjmuje telefon, patrzy, sprawdza i mówi
- Ania, do ciebie chyba ktoś dzwonił, bo coś wibruje.
Leżałam i nie wstałam ;D
Ja ostatnio byłam na randce z chłopakiem zapoznanym w internecie. Mi się wymskneło ale miał na tyle taktu by tego nie komentować. Chyba że obgadal mnie w sieci aleo tym nic nie wiem :-D
Może to z wrażenia xD
Może chciał coś powiedzieć ale odezwał się nię tą częścią ciała co trzeba...
Uśmiałam się 😂😂😂😂
Książkowe "bąknął coś pod nosem"
I tak dobrze... mi kolega odpowiedział, cytuję: "mam to w dupie".
Zamurowało go pewnie. Zawstydził się. Zwiał.
Może ty też mu się podobasz? ;)
Zobaczysz potem.
Od pewnego czasu podobała mi się pewna dziewczyna, ale byłem nieśmiały i bałem się zrobić pierwszy krok. Wracając że sklepu spotkałem ją na osiedlu, musiałem iść do łazienki, ale chciałem z nią trochę porozmawiać. W pewnym momencie ona wyznała mi miłość! Byłem taki szczęśliwy, że moje zwieracze puściły. Ona spojrzała na mnie że zdezorientowaniem, uciekłem do domu.
Możliwa historia, punktu widzenia chłopaka. Kupa rzecz ludzka, daj mu szansę :D
To teraz będzie twój jak mu powiesz ze Ci to nie przeszkadza i jak będzie z tobą chcial być to tez puść przy nim soczystego baczka, nic tak nie cementuje związku jak takie gówniane tematy :)
Siedziałam z chłopakiem na ławce i nagle zachciało mi się puścić bąka. Myślałam, że to będzie zwykły cichacz, ale nie - na pół parku poszło. Przestraszyłam się, ale okazało się, że niepotrzebnie - mój kochany wyjmuje telefon, patrzy, sprawdza i mówi
- Ania, do ciebie chyba ktoś dzwonił, bo coś wibruje.
Leżałam i nie wstałam ;D
Ja ostatnio byłam na randce z chłopakiem zapoznanym w internecie. Mi się wymskneło ale miał na tyle taktu by tego nie komentować. Chyba że obgadal mnie w sieci aleo tym nic nie wiem :-D
Wstyd mu się zrobiło a to chyba jakiś znak
Myślę, że każdemu zrobiliby się wstyd w takiej sytuacji :P niezależnie od uczuć do osoby, przy której nam się wymsknęło.
Wyznałaś w złym momencie