#wiUF9
Wyobraźcie sobie jakim byłam przegrywem, wracając 8 godzin nocnym pociągiem z zatruciem pokarmowym... większość podróży przesiedziałam w toalecie. Na moje nieszczęście najgorzej poczułam się niedługo przed swoją stacją. Nie mogłam opuścić toalety. Przejechałam swoją stacje, wymiotując i płacząc z bezradności. Do domu dotarłam, innym pociągiem - z podobnym przebiegiem podróży.
Od tamtej chwili, nienawidzę jeździć pociągami.
Dobrze, że nie jechałaś autem (nie mogłabyś całej podróży przesiedzieć w kiblu), bo trauma do tego środka transportu byłaby uciążliwa ;)
@trvskawka
auto to samochód, no chyba że coś się ostatnio zmieniło.
@katalizator co ma piernik do wiatraka? Komentarz trvskawki jest jak najbardziej poprawny
Nie widze w tym "prwdziwego anonimowego wyznania", zatrucie pokarmlwe to "normalna" rzecz.