#weJem

Kocham zwierzęta i nie lubię gdy dzieje się im krzywda.
Od dziecka miałam jakieś zwierzątka, byłam odpowiedzialnym dzieckiem.
Sprzątanie, karmienie, opieka - to była dla mnie norma.
Ale zdarzyło się coś, z czego nie jestem dumna.

Miałam chomika. Ale po jakimś czasie zaczął mi się... Nudzić. Nie miałam komu go oddać, bo rówieśnicy nie opiekowaliby się nim. 

Pewnego razu chomik uciekł ze szklanej klatki, jakoś wspiął się na parapet okna, ale zauważyłam go i złapałam. Wpadłam jednak na pomysł, jak w końcu pozbędę się chomika. Następnym razem, gdy znowu uciekł i widziałam, że chodzi po parapecie i wychodzi za szybę. A że ścianę pokrywał winogron, to chomik schodził po gałęziach. I tak oto pozbyłam się chomcia.

Wieczorem powiedziałam rodzicom, że chyba uciekł mi chomik, bo nie ma go w klatce ani w pokoju.

Drugi raz z niechęcią spotkałam się do papugi. Nie dała się oswoić, więc ciągle była wredna, nie dała się głaskać. Aż zaczęła mi przeszkadzać. Ale nigdy świadomie jej nie skrzywdziłam. Pewnego dnia, przez nieuwagę mamy, papuga uciekła przez okno. Udawałam, że się smucę, ale w głębi duszy cieszyłam się, że nie mam już zwierzęcia. Byłam zmęczona opiekowaniem się kolejnym zwierzęciem, bo jak jedno zdechło, ja od razu kupowałam kolejne i nie miałam czasu odpocząć.

Po trzech dniach, gdy wróciłam do domu, okazało się, że papugę znalazł jakiś facet i wywiesił ogłoszenie. Niestety, mama je przeczytała, wzięła numer i tata poszedł po nią. Uciekła drugi raz, bo mama znowu otworzyła okno, ale już się nie znalazła. Papuga rzecz jasna.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Tak nie postępują ludzie kochający zwierzęta, tylko jakieś zjeby, które nie powinny mieć pod opieką nic żywego.

MaryL4

Co to w ogóle znaczy, że „jak jedno zdechło to kupowałam kolejne”? Zakładam, że jeśli mówi o okresie dziecięcym, ale gdzie była już w stanie się tymi zwierzętami zająć, to jest to MAJSYMALNIE 10 lat (5 - 15 r. ż.). Ile zwierząt może dokonać żywota w tym czasie? Większość małych zwierząt domowych zyja conajmniej kilka lat. Typu świnki morskie (4-8 lat), króliki (8-12 lat), szynszyle (10-15lat), papugi nierozłączki (10-15 lat), fretki (6-10 lat). Najkrócej to właśnie te chomiki i myszy, i już zdążyły się jej znudzić? Coś mi się wydaje, że te zwierzęta umierały szybciej niż powinny, gdyby były dobrze traktowane.

SamoZycie Odpowiedz

Twoi rodzice nie rozmawiali z tobą. Sam fakt, ze kupili latające zwierzę w klatce źle o nich świadczy. Wielu dorosłych uważa, że siedmiolatek zajmie się zwierzakiem. Nie, nie zajmie się.

StaryCap Odpowiedz

To mamy podobnie!! ❤️❤️❤️
Jestem myśliwym od dziecka. Kocham zwierzęta i dlatego lubię je zabijać. Nie zabiłbym zwierzęcia, którego nie lubię!

HansVanDanz Odpowiedz

Moja córka ciągle wymyślała jakie by chciała zwierzątko. Od tego jest dorosły, by wpoić czy zdecydować, że zwierzę to nie kolejna zabawka, której się pozbędziesz gdy się znudzi.
Dodam, że zwierzęta były i są w naszym domu, ale trzeba podchodzić do tego z głową.
P.S. kto trzyma chomika w szklanej klatce?

Torototo

Co to jest w ogóle szklana klatka, pierwsze słyszę. Chyba, że ma na myśli akwarium, które jak nazwa wskazuje, jest do trzymania zwierząt wodnych. Jak widzę chomiki/kawie/myszy w akwariach to mnie żółć zalewa

3210 Odpowiedz

Nie byłaś odpowiedzialnym dzieckiem.

Dodaj anonimowe wyznanie