#aZz8y

Zaprosiłam do siebie na noc chłopaka, z którym się spotykałam od jakiegoś czasu, ale na razie tylko bardzo grzecznie. Ogólna podjarka z mojej strony, bo wiadomo, co będzie się działo. On też, że "o ja", że "o super będzie" i że "cała noc zabawy przed nami". Zanim przyszedł, podkręciłam ogrzewanie, żeby wprowadzić w życie mój plan.

Po gadce szmatce zaproponowałam mu, żeby zdjął koszulkę, bo zrobiło się strasznie gorąco. Zdjął ją, a ja ją zabrałam i poszłam do łazienki. Calutka się rozebrałam, po czym założyłam na siebie tylko jego t-shirt i weszłam do pokoju. Zbliżyłam się, zaczęłam całować go po szyi... a on nic! No i tak właściwie to koleś grał w gierki na moim PlayStation do rana. Nic z tego nie wyszło. Jak widać, trochę inaczej rozumieliśmy "całą noc zabawy".
miensnywonsz Odpowiedz

spójrz na to z drugiej strony, nie patrzył tylko żeby cię przelecieć i brzmi na sympatycznego nerda xD

SamoZycie Odpowiedz

A prezerwatywy? Szczegół niewarty wspomnienia?

miensnywonsz

plan był na jazdę przez kakaową grotę

wyzwolonaa Odpowiedz

Boże, co się dzieje z tymi dzisiejszymi facetami. A potem płaczą po różnych incelskich forach, że żadna ich nie chce

MaryL4

No jak oni mogą nie mieć ochoty, mieć inne przekonania, chcieć poczekać na inny klimat, upewnić się najpierw, że to ta jedyna, czuć się tego dnia niekomfortowo, albo wykazać się jakimkolwiek innym przejawem człowieczeństwa ;P facet to nie maszyna, to raz, a dwa, nie możesz krytykować tego, że „faceci chcą jednego” i jednocześnie wyśmiewać, gdy „nie chcą jednego”. Kurde, moje feministyczne serduszko krwawi, jak czytam takie rzeczy… 🥲

chinczykrudy

Po co dyskutujesz z trollem?

wyzwolonaa

@MaryL4 skoro nie chciał to po co robił jej fałszywą nadzieję? Facet nie ma okresu, więc niby jaką może mieć wymówkę? Po prostu jest egoistą i tyle. Nie nazywaj się feministką, jeżeli bronisz tego toksyka z wyznania

StaryCap

Zgadzam sie z wyzwoloną. Gdy byliśmy razem to grzmocilem ja cały czas. A jak mi sie znudziło to zapraszałem kolegów i sąsiadów. Fajnie było.

Dodaj anonimowe wyznanie