#wdYbS

Mam naprawdę kochanego tatę. Serio, odkąd pamiętam zawsze był ojcem do rany przyłóż. Niestety na starość zaczęło mu odwalać - i to konkretnie.

Zawsze był nerwowy, ale teraz stał się po prostu agresywny. Przez poglądy polityczne jest skłócony z dużą częścią rodziny. Można sobie z tego żartować, ale według mnie przerodziło się to w niezdrową obsesję. Każdy, kto się z nim nie zgadza jest śmieciem/kretynem/s*urwysynem. Kiedy dowiedział się, że moja koleżanka była na marszu kobiet, zaczął ją wyzywać i wyraża się o niej z nienawiścią. Ja sama mam poglądy bardzo wypośrodkowane. Mówiąc wprost, nie jestem ani zbyt w lewo, ani w prawo. Przy tacie nie mogę powiedzieć, że np. kobieta może być niezależna i nie widzę w tym nic złego, bo mogę zostać zwyzywana od lewackich suk. Mój narzeczony chciał przy porodzie naszego dziecka przeciąć pępowinę i też został zwyzywany od lewaków. Tak, to są już takie granice absurdu. Zapowiedział mi, że na ślubie nie zaprowadzi mnie do ołtarza, bo to amerykański lewacki wymysł, a on mnie wychowywał na Polkę.

Mam ogromną niechęć do takich skrajności. Czy ktoś jest skrajnym prawakiem, czy lewakiem, po prostu nie cierpię, jak ktoś tak obsesyjnie broni swojej opcji. W imię czego? W imię polityków, którzy mają nas gdzieś? Kiedy powiedziałam tacie, że nie życzę sobie wciskania polityki w każdą prywatną sferę mojego życia, bo nie interesuje mnie to, jestem ponad to i chcę być po prostu szczęśliwa i żyć zgodnie ze sobą, a nie z tym, co ktoś próbuje mi narzucić, to usłyszałam, że jestem młoda i głupia, ale może kiedyś zmądrzeje. Moja mama ma już dość tej agresji, tych wrzasków, przekleństw, teorii spiskowych. Wszystko zeszło na dalszy plan, liczy się idea, którą wyznaje. Jak ktoś chodzi do psychologa, to też jest lewakiem, więc on do żadnego konowała nie pójdzie. W ogóle wszyscy lekarze to debile i nie można im ufać, profesorowie, doktorzy też są nic nie warci. Kiedyś usłyszał jakąś głupotę wypowiedzianą przez profesora i to jest jego koronny argument na to, że każdy profesor jest idiotą. Najmądrzejszy jest jego kolega, który jest płaskoziemcem i antyszczepionkowcem, a poza tym uważa, że przez 5G nie jest w stanie normalnie funkcjonować, bo cały czas to czuje i to jest nie do zniesienia. Nic, że facet zostawił dziewczynę z dzieckiem, bo miała zbyt lewackie poglądy.

No i tyle. Nie zaprowadzisz takich nigdzie, żadna terapia, wszystko to spisek i lewacki wymysł i to wszyscy wokół mają wyprane mózgi, tylko nie oni.
jankostanko333 Odpowiedz

Akurat prowadzenie panny młodej do ołtarza przez ojca to bardzo patriarchalny zwyczaj. Symbolizuje, że kobieta przechodzi spod władzy ojca pod władzę męża.

Aswq

Temu mnie mama prowadzi :D

ohlala

@rockandrollqueen

Pewnie, ale to wciąż zabawne, że ojciec autorki ma ból dupy akurat o coś, co teoretycznie w 100% pasuje do jego przekonań ;)

nkp6

Faktycznie od tego to się wzięło, jednak dziś prowadzenie Panny Młodej przez ojca ma inną symbolikę. To bardziej chodzi o to, że ojciec jako główny opiekun rodziny ustępuje swoim obowiązkom przyszłemu mężowi- jak to mówił mój ksiądz:
- ojciec prowadzący swoją córkę do ołtarza, wprowadza ją w nowe życie i rodzinę jaką założy ze swoim wybrankiem. Jest to swego rodzaju danie błogosławieństwa na nową drogę życia swojego dziecka, które jak on założy własną rodzinę i będzie sprawować opiekę nad swoimi potomkami.

agathe

Mnie będzie prowadził tata, bo nie chciał nic przeczytać, przemawiać, do dekoracji też nie ma ręki, a bardzo chce mieć jakieś zadanie na ślubie. Zwyczaj mi się podoba, więc nie widzę w tym nic złego. Niech każdy robi jak chce.

rutabo

Znowu jakies feminazistyczne teorie.

Przynajmniej Odpowiedz

W sumie to teraz słuchając takiego Simona, Horbana, Sutkowskiego czy niegdyś Szumowskiego można odnieść wrażenie takie jak Twój ojciec. Ale jak mu nie pasuje "lewacka" niezależność kobiet to niech się przeprowadzi do Arabii Saudyjskiej lub innego podobnego kraju.

Dustfromcoffe

Niby tak, ale za duża różnica finansowa. Janusza hajs ogranicza w porównaniu z Arabią :D

Dragomir

Jak tam twój nomada?

JMoriartyy Odpowiedz

Może to guz mózgu albo jakaś demencja? Ok, poglądy można zmienić, ale żeby osobowość się nagle tak drastycznie zmieniła? Chyba, ze przesadzasz z tym, że był taki spokojny i "do rany przyłóż".

chibiterasu Odpowiedz

Ale nagle się tak wkręcił? Ze spokojnego, kochanego człowieka zmienił się w agresywnego krzykacza? Kurde, jak tak to moim zdaniem przede wszystkim trzeba by go było jakoś wysłać do lekarza. Takie nagłe zmiany osobowości często gęsto są wywołane zmianami w mózgu, np. guzem. Mój dziadek w ciągu kilku miesięcy przeszedł taką przemianę gdy zaczął mu się zanik mózgu, od którego ostatecznie zmarł.

Atropos

Wystarczy, żeby przeszedł na emeryturę. Zbyt dużo wolnego czasu, bezczynność i TV potrafią zdziałać cuda.

chibiterasu

Atrops ale w wyznaniu nie ma nic o emeryturze. Tak drastyczne zmiany zachowania, szczególnie u osoby niemłodej, ZAWSZE są niepokojące i mimo wszystko nie popieram bagatelizowania tego i spychania na emeryturę i nudę :/ Lepiej przynajmniej spróbować to sprawdzić, bo jeśli akurat scenariusz ze zmianami w mózgu jest prawdziwy, to gdy będzie za późno autorka i jej rodzina będą się obwiniać i nienawidzić za to, że zignorowali sygnały i jeszcze w dodatku spędzili końcówkę życia ojca skłóceni z nim.

Atropos

@chibiterasu
dlatego zaczęłam wypowiedź od "Wystarczy...", bo to jeden z popularniejszych powodów dziadzienia i właśnie zachowania opisanego powyżej. Znam kilka takich przypadków ze swojego otoczenia.

Starsze pokolenia to ludzie, którzy mieli pracę i dom, a w domu dzieci i TV. Dzieci się wyprowadzają, więc zostaje zestaw praca+TV, a potem przestają pracować i jest zbyt dużo czasu, którego nawet TV do końca nie potrafi zapełnić i zaczynają się problemy psychiczne - radykalizacje, szurostwo, znachorstwo, hipochondria.

A najgorsze jest to, że zaproponowanie znalezienia sobie hobby, zapisania się do klubu seniora lub nie daj pam-buczku pójście do psychologa, to fanaberie młodych (szczególnie to ostatnie, bo przecież "ja wariatem nie jestem").

Vampiregrin66 Odpowiedz

Mam to samo ze swoim ojcem. Kiedyś był normalny, dzisiaj nie rozmawiam z nim. Mówimy sobie jedynie "cześć". Odzywki te same co opisane u Ciebie, oglądając wiadomości drze się JEB*Ć LEWAKÓW, kiedyś sam uczył mnie że wszystkie stacje Kłamią, teraz zmienił narrację, bo tvpis mówi samą prawdę. Współczuję Ci, i dokładnie wiem przez co przechodzisz.

karlitoska Odpowiedz

Rozumiem Cię, życie z takim człowiekiem jest trudne, bo nawet rozmawiając z nim ogólnikami można podłożyć sobie temat bombę i za chwilę słuchać "czego się nie rozumie" i "czyja to wszystko wina"... Mój tata też miał kiedyś takie skrajne poglądy, ale znowu w drugą stronę i raczej głównie skupiały się na krytyce poczynań kk. Ale na szczęście jako lewak, dał się namówić na terapię, znalazł pasję, wziął się za siebie i chyba już mu się nie chce tyle energii ładować w politykę.

Edyta4444 Odpowiedz

To po co utrzymujesz kontakt z takim człowiekiem i marnujesz czas na nerwy i stres?? Ok to Twój Tata ale miej swój rozum i zadbaj o siebie i swoją rodzinę. A z Mamą możesz widywać się u Ciebie bądź na mieście. Tak to jest .. ponarzekam ale nic z tym nie zrobię.

Kataklizm

A Tobie wydaje się to takie proste, żeby położyć krechę na osobie, która spędziła z Tobą kawał Twojego życia, wychowywała Cię i utrzymywała? Owszem, nie każdy rodzic zasługuje na miłość, ale autorka sama przyznała, że jej ojciec zawsze był do rany przyłóż, ale teraz po prostu się pogubił. To jest dla Ciebie rozwiązanie? Zerwać kontakt? Postaw się w czyjejś sytuacji zamiast dyktować tej osobie, co ma robić.

Dustfromcoffe

@kataklizm przeciez w tamtym komentarzu nie ma dyktatury 😳
Prędzej u Taty autorki, nO aLe To DoBrY cZłOwIeK tYLkO sIę PoGuBiŁ

awupka

@Kataklizm "Przy tacie nie mogę powiedzieć, że np. kobieta może być niezależna i nie widzę w tym nic złego, bo mogę zostać zwyzywana od lewackich suk."
"nO aLe To DoBrY cZłOwIeK tYLkO sIę PoGuBiŁ" W sedno.

Kataklizm

Widzę, że kultury i szacunku do rodziców nikt was nie nauczył. Chciało wam się pisać takie bezsensowne i kretyńskie komentarze? Brak słów.

JMoriartyy

Szacunek do rodziców nie jest obowiązkiem, oni też muszą na ten szacunek zasłużyć.
Jakby mój ojciec nazwał mnie kiedykolwiek "suką" byłby dla nie skreślony na zawsze.

bylylektor

@JMoriartyy - na szacunek zasłużył - "odkąd pamiętam zawsze był ojcem do rany przyłóż", @Dusf ... coś tam - gdzie tu dyktatura, facet na stare lata pod wpływem TVPiS zradykalizował poglądy - co nie wolno mu, chyba wolno bo mieszkamy w jeszcze wolnym kraju. Wy jesteście wojującymi lewakami a on prawak. Ojciec to ojciec a matka to matka. Facet faktycznie się Pogubił (bez zmieniania kroju liter). Co jest lewackiego w przecięciu pępowiny? Lekarze to debile - uuuu dr Zięb.. mi zalatuje. Zmiany starcze jak nic. Przeczytajcie wpis @karlitoska i @chibiterasu - może to być spowodowane jakąś chorobą.

ohlala

@bylylektor

Jakby się tylko zradykalizował, to jeszcze pół biedy. Ale agresja słowna jest poza wszelką krytyką. Nawet, jeśli to są zmiany starcze, to nikt nie ma obowiązku tego znosić.

bazienka

Katakizm, to wykonalne, ja do swojego nie odzywam sie parenascie lat, bo nie bawi mnie sluchanie dowalania psychicznego przy kazdej okazji
szacunek nie wynika z wiezow krwi, tylko z wychowania, i nie NALEZY SIE tylko dlatego, z eja splodzil
nie daje mu to prawa do wyzywania dziecka, jego bliskich i ogolnego zatruwania zycia

JMoriartyy

W ch*j z jego poglądami, może mieć jakie chce, to jego sprawa. Ale wyzuwanie córki od suk odbiera mu prawo do szacunku. I co z tego, że wcześniej był inny? Jeśli ojciec będzie fajny przez 10 lat życia córki, a potem zacznie ją gwałcić to też uznasz, że zasługuje na szacunek, bo "wcześniej był do rany przyłóż"?

SzczerbataZiuta

Z tego co autorka opisuje wynika, że jej ojciec przez całe swoje życie zasłużył sobie na miłość i szacunek dzieci, a to co się teraz z nim dzieje może byćwynikiem choroby lub po prostu starości. Oczywiście nikt nie ma obowiązku tego znosić, ale jeśli się kogoś kocha i zawdzięcza mu się szczęśliwe dzieciństwo, to trudno go tak po prostu prostu przekreślić. Mój ojciec również na stare lata zmienił się w zagorzałego wyborcę Pisu i religijnego fanatyka. Nawet szkoda próbować jakiejkolwiek dyskusji z nim, bo to jak walenie głową w mur. Jeszcze kilka lat temu był inteligentnym, błyskotliwym, otwartym człowiekiem, a teraz wierzy we wszystko, co usłyszy w TVP. Ale to nadal mój tata, który uczył mnie jeździć na rowerze i z którym zawsze mogłam o wszystkim porozmawiać.

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
bazienka Odpowiedz

ogolnie to zrobilabym diaagnostyke w strone zmian organicznych albo np. guza mozgu

Vemonis Odpowiedz

Ciągle jakieś awantury, wszyscy się kłócą kto jest za prawicą , kto za lewicą a ja nie jestem ani lewa noga ani prawa tylko to co pośrodku.

kociambe Odpowiedz

Twój ojciec jest ofiarą pisowkiej propagandy wylewającej się ze szczujni telewizyjnej. Ludzie z tego pokolenie są bardzo podatni na tego typu zabiegi i bardzo naiwnie podchodzą do takich manipulacji. Bo pan w telewizorku powiedział to to jest prawda, bo protestują - no to pewnie mają za dobrze. Ten podział na lewaków i prawaków jest tak idiotyczny, że aż się wierzyć nie chce ale do tego doprowadziło celowe działanie i manipulacja informacjami.
Kiedyś było łatwo, podali w wiadomościach i tak było, klecha powiedział i tak musiało być, nie trzeba myśleć.
No a teraz wiele osób myśli i wyraża swoje myśli i te wszystkie tatuśki, babcie, mamuśki, peerelowskie ciotki i wujaszki dostają szału bo nie mogą pojąć jak tak można. Od razu włącza im się agresor i drą ryja bo inaczej nie potrafią dyskutować, byle zakrzyczeć.
Odetnij tatkę od wiadomości zanim pyknie na serce broniąc tych kanalii.

bylylektor

Może blokadę "rodzicielską" zastosować. Do tego co napisałeś dodać zmiany starcze i nieszczęście gotowe. No chyba, że mają telewizor starego typu.

agathe

Niestety się zgadzam. Ludzie podatni na wpływy po prostu potrzebują kogoś, na kogo można zwalić całą winę i za nic nie dotrze do nich, że nie żyje się źle bo Niemcy, Żydzi, kobiety i lewaki, tylko dlatego, bo sami dokonują takich, a nie innych wyborów. Tak to już jest. Kiedyś było im łatwiej, była praca, każdy miał po równo, ktoś im mówił co mają robić i robili to, bo było wygodnie. Teraz trzeba walczyć o siebie, nie potrafią tego, więc próbują znaleźć winowajcę. I tu wchodzi TVP całe na biało i mówi im, że media są niemieckie, kobiety chcą obowiązkowej aborcji dla każdego, imigranci zabierają im pracę, a opozycja chce wycofać czternastą emeryturę. I wierzą. Bo nie zrozumieją, że nikt im nic już nie daje i muszą sami sobie wykombinować to, jak będą żyć. To bardzo smutne, jakby się zastanowić. Ludzie prości najbardziej ucierpieli na zmianie ustroju, bo nikt im nie powiedział, jak teraz będzie.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie