#wU4r5
1. Sprawdzałem bilety. Doszedłem w końcu do dość ładniutkiej dziewczyny, na oko 18-20 lat. Okazało się, że nie ma biletu. Już sięgałem po długopis, jej kata, gdy dziewczyna zaczęła się rozbierać :D Nie powiem, była hojnie obdarzona, ale jednak sumienie nakazało mi zatrzymać tę machinę rozkoszy. Ja - trzymający ją za ramiączka stanika, czerwony jak burak, i ona - próbująca mnie "przekonać", by nie wlepiać jej mandatu. Po chwili tej ciekawej akcji podszedł do nas mężczyzna, zwracając się ku niej. Odpowiedziała, ładnie mówiąc, "idź sobie, członku".
Cóż... pożałowała tego trzema mandatami - za obrazę funkcjonariusza, nagość i brak biletu. Ale przynajmniej się starała.
2. Tańczyłem belgijkę z panną młodą, przy akompaniamencie akordeonu pana Mietka i klaskaniu sebixów.
3. Pewna osoba zaczęła mnie wyzywać od kutasów i bezdusznych kurew. Tak się zagalopowała, że przywaliła w oszklone drzwi, myśląc, że są otwarte.
4. Pomagałem wyjść dziewczynce, która zaklinowała się pomiędzy słupkiem a harmonijką w podwójnym autobusie. Problem w tym, że żeby tam wejść trzeba naprawdę się nagimnastykować.
5. Pomagałem odrobić pracę domową z francuskiego jakiejś parze nastolatków.
Tak że całkiem ciekawie mam w robocie :')
Punkt 2?! Co się tam stało? 😂
Deptali po jakiejś belgijce!
Belgijka to rodzaj tańca 😉 tylko skąd tyle miejsca w autobusie, żeby ją zatańczyć??
A nie przypadkiem belgijski?
u mnie mówi się na ten taniec po prostu belgijka ☺
@armageddon może tańczyli sami :) przecież do tego tańca nie trzeba wcale dużo miejsca
Ja podejrzewam, że jakiś wieczór panieński ;)
Ten punkt mnie rozłożył na łopatki 😂
Może złapali go gdzieś na przystanku czy coś :D
Mojemu chłopakowi kanar wczoraj wydał resztę z łapówki :) pozdrawiam!
Z ciekawosci, ile musial zaplacic? :D
Zapewne trochę więcej, niż ma katar prowizji za złapanie kogoś bez biletu, tak to by mu się to nie opłacało ;)
Cennik jak w kościele 😂
Standard to 50zł :) "legalna" opłata na miejscu to 90zł
Jeśli jesteś z Wrocławia to punkt 5 jest chyba o mnie ;)
Przeczytałam że jesteś konarem i zastanawiałam się o co chodzi 😕
W moim mieście przemierza dumnie autobusy tylko podobizna Woodiego Allena.
miasto Kopernika? 😉
I piernika :)
"Idź sobie, członku" XDDD
Zawsze w autobusach/tramwajach jeżdżę schowana za słupkiem w harmonijce lub za biletomatem. Jeszcze nie zdarzyło mi się utknąć, ale na przyszłość będę pamiętać gdzie w razie potrzeby zwrócić się o pomoc. ;)
A jeszcze jakieś fantasmagorie masz? Hojnie obdarzona dziewczyna ściąga stanik w mpku, żeby ubłagać kanara.. Może jeszcze seks Ci proponowała? :"D Za kilkadziesiąt złotych durnego mandatu? :D
Wyjdź z piwnicy i spójrz na słoneczko :)
Zdziwiłabyś się za co szmaty dają dupy xD
Na miejscu? W autobusie?
Wyjdź z piwnicy.
Punkt 2 wygral!😂
Ja bym skorzystał z opcji nr 1. Czemu nie zostałem kanarem 🤔