#wNO0P
Któregoś dnia grałem całą noc w CS-a, fajnie, nie? Taki pech, że na następny dzień trzeba było iść do szkoły - poniedziałek niestety... Po całej nieprzespanej nocy z biedą ''doczołgałem'' się do wcześniej wspomnianej szkoły, jako że byłem w zasadzie dobrym uczniem, który dbał o oceny, ale nie był typowym kujonem, zależało mi na obecności.
Zapomniałem wspomnieć, że w owym czasie nasza szkoła przyjęła studenta, jak się domyślacie - na praktyki. OK, pierwsza lekcja, druga, trzecia - jest spoko, chce mi się spać, ale się nie daję, aż tu wreszcie przychodzi czwarta lekcja... Przychodzi do nas student (nauczycielka została pilnie wezwana do dyrektora), ja już nie daję rady, zasypiam.
Po jakimś czasie wszyscy przerywają mi sen i ze śmiechem wołają, żebym się otrząsnął. Dlaczego? Jak się okazało, praktykant próbował mnie obudzić, a że mu nie wychodziło, podszedł do mojej ławki, a ja, oczywiście jeszcze śpiąc, złapałem go za głowę, zbliżyłem go do siebie i... próbowałem go pocałować...
Boże! Serio nie wiem co mi się wtedy śniło, ale że do tego stopnia, żeby próbować pocałować praktykanta, i co najgorsze FACETA, gdyby to była pani, to nie ma problemu, ale z facetem to ja podziękuję...
Jeżeli to czytasz panie praktykancie to wiedz, że przepraszam i nadal nie jestem tobą zainteresowany i nie będę.
A TAK DLA JASNOŚCI, GDYBY KTOŚ JEDNAK NIE DOCZYTAŁ, TO PRZYPOMINAM: MĘŻCZYŹNI MNIE NIE INTERESUJĄ.
Zaprzeczyłeś zbyt dużo razy, żebym mogła do końca w to uwierzyć. Brzmi trochę jakbyś czegoś się wypierał. :D
W sumie po co ma się wypierać na stronie, która zapewnia mu 100% anonimowość, pomijając wątek, że wie cała jego szkoła i ktos z niej to przeczyta
Haha dokładnie tak pomyślałam Rudala. 😂 Coś za dużo razy to podkreslil 😂
Widzę, że się "specjalyści" znaleźli od wykrywania kłamstwa. Jeśli potraficie po takim krótkim tekście stwierdzić czy ktoś kłamie czy nie bez ustalenia zachowania bazowego to gratuluję. Praca w CIA już na was czeka.
Jeju przeciez to na żarty....@ichigokurosakii.
Co z tego że anonimowość, on może przecież zaprzeczać sam sobie
Myślałam że będzie o jakimś zabójstwie a tu tylko to .. :D
niemniej współczuję. .
ja naszą biedną praktykantkę od niemieckiego przez przypadek uderzalam łokciem gdy szła do innej ławki za nami..
Ja tak uderzyłam księdza :D
Ja jak raz się rozciągałem to uderzyłem panią w tyłek
Hahah, taką dorodną panią po 50 XDDD
A na serio to ble :P
@Niemampiatejklepki A to na pewno był przypadek? :D
Był u nas w zastępstwie pewnego razu nauczyciel; przystojny i młody. Zadzwonił dzwonek na przerwę, a że była to pora lunchu to każdy biegł na stołówkę szkolną. Straszny przepych, więc żeby się nie denerwować na tą powolność ludzi, słuchałam muzyki na słuchawkach i wymachiwałam radośnie rękoma. W pewnej chwili poczułam, że kogoś uderzyłam z pięści, kiedy tak machałam. Obróciłam się, a tam skrzywiony, wyżej wspomniany nauczyciel, z bólem na twarzy. Okazało się, że przywaliłam mu pięścią w czułe miejsce, po tym jak przepraszał, że chce przejść, ale ja nie usłyszałam przez słuchawki w uszach. Resztę gimbazy uśmiechał się i czasami rzucał żartem, że nie postawi mi złej oceny, jeżeli więcej mu tak nie przywalę :'D
Khaan ta pani ma teraz ok. 45 lat a to bylo z 15 lat temu
Misiaaaa tak to był przypadek
Praktykant szedł po doświadczenie, ale takiego się nie spodziewał.
Ciekawa jestem, co Ci się śniło. :D
Jak przeczytałem o csie, spaniu i praktykancie, to myślałem, że powiesz do praktykanta coś w stylu "rusz bi" albo "cyka blyat" xD
Raczej "rasz bi".
@MiracolousLadybug mógł grać z Brytyjczykami
Po co tyle razy powtarzasz, że mężczyźni cię nie interesują?
Eee... ja pierdyknełam panią od polaka w czoło - sztucznym karabinem do przedstawienia
"Któregoś dnia grałem całą noc..."😔😔
Kryptogej ? ;) - jak mówi przysłowie pana Gobbelsa kłamstwo powtórzone wiele razy staje się prawdą ;) xD
Ciesz sie że nikt tego nie nagrał... Pierwsza bym obejrzała, hihihihi