Przeglądając YT, trafiłem na telefony do hoteli pewnej pani, która sprawdzała rzekomo poziom języka angielskiego, a sama miała bardzo mierny poziom angielskiego i fatalny akcent. Strasznie mnie to zdenerwowało i postanowiłem udostępnić ten filmik na forum dla nauczycieli języka angielskiego. Nauczyciele zaczęli się z tej pani wyśmiewać i w wyniku tego kanał został zalany falą hejtu.
Nie spodziewałem się, że wyniknie z tego taka sytuacja. Owa pani nadal nie wie, dlaczego nagle dostała tysiące łapek w dół i pewnie jest jej strasznie przykro. Jest mi teraz trochę głupio...
Dodaj anonimowe wyznanie
"trafiłem na telefony do hoteli pewnej pani"
Hotele pewnej pani...
Hmm... Czyżby pani Grażyna G. ? 🤔
"dostała tysiące łapek w dół"
To nie przez Ciebie - to raczej Książulo.
Jak widać, aktualizuję stare wyznanie 😁 a także zwracam uwagę na to, jak niepoprawny szyk zdania może wypaczyć sens przekazu.
No tak, kolejny facet chciał się dowartościować i zniszczył czyjeś dzieło, być może pomyślane w formie satyrycznej