#wGmEe
Musiałem to z siebie wyrzucić, bo nie mogę powiedzieć o tym nikomu. Odsiedziałem mój wyrok i ludzie, którzy poznali mnie po tym wiedzą, że byłem w więzieniu, ale nie wiedzą za co. Zawsze mówię im, że za kradzieże. Czuje się okropnie i wiem, że nigdy nie będę z nikim szczery, ale nie żałuję tego co zrobiłem.
Oj, tam, oj tam. Typ to po prostu Armin Meiwes, dostał dożywocie, w kiciu nauczył się polskiego, spierdzielił z zakładu, gdzie nie ma klamek i gdzie kaftany nigdy nie wychodzą z mody;)
Fajna bajka. Kanibalizm zazwyczaj jest związany z morderstwem, a za morderstwo obecnie jest od 10 lat do dożywocia, przy czym skoro w grę wchodzi kanibalizm i do tego mówił że nie żałujesz, to tym bardziej dożywocie byłoby bardziej realne. Jeśli to ma związek ze znieważeniem lub ograbieniem zwłok to do 2 lat/od 6 miesięcy do 8 lat. Tak ściślej mówiąc znieważenie zwłok (do czego kanibalizm się zalicza) do 2 lat, a znieważenie miejsca spoczynku (wykopując ciało) do 8 lat. Jeśli pracowałeś w kostnicy i jadłeś tam zwłoki, to też podchodzi pod znieważenie zwłok. A jeśli się włamałeś do kostnicy w tym celu to od roku do lat 10. Czyli teoretycznie mogłeś nie dostać dożywocia, ale i tak nie wierzę w to wyznanie. Tym bardziej że nie wierzę, że ktoś kto dopuścił się kanibalizmu, nie został skierowany na badania psychiatryczne, a nic o tym nie napisałeś.
Bo jak nie napisał że został to nie został. Świetna logika!
Typ napisał wprost, że jest kanibalem, że odsiedział wyrok (choć nie napisał za co dokładnie, bo kanibalizm sam w sobie nie jest w Polsce karany, nie ma osobnej kary za kanibalizm, tylko wlicza się to w znieważenie zwłok), ale wstydziłby się napisać, że został skierowany na badania psychiatryczne?
Lizanie narzędzia użytego w czasie bójki może być uznane za k.
Dlaczego wyznanie jest mało prawdopodobne? 1. Brak błędów. Więziennicy zazwyczaj są dysortografami. 2. Ludzie po wyrokach mają już trochę lat. Autor w tym wieku nie umiałby korzystać z Anonimowych.
Przestępcy powinni doświadczać litera po literze czynów, których sami dokonali. To najlepsza droga aby wywołać w kimś skruchę.
A co ci to niby dało? Mięso jak mięso.