Kilka lat temu byłam na rozmowie o pracę w biurze podróży. Kobieta, która przeprowadzała ze mną rozmowę, chciała sprawdzić, jak orientuję się w miastach Europy. Popytała trochę gdzie co leży, po czym zaczęła pytać o nazwy miast w innych językach. Gdyby jednak wszystko poszło dobrze, to wyznania by nie było. Zeżarły mnie nerwy i oczywiście musiałam palnąć coś głupiego...
- No dobrze... A proszę mi powiedzieć, Milano?
- ...Milanówek?
Pani się uśmiała, pracy oczywiście nie dostałam, mimo tego że dość szybko załapałam, co ja właśnie zrobiłam - ale pretensji nie mam, bo faktycznie wyszłam na debila. :D
PS. Jeśli Pani to jakimś cudem czyta, to proszę mi wierzyć, to było tylko chwilowe zaćmienie! :D
Dodaj anonimowe wyznanie
na pewno to nie było powodem, że nie masz tej pracy, ale chociaż babeczce poprawiłaś humor
Zaszalałaś z tym Milanówkiem :D
Aż mi sie przypomniał klasyk: "nie ma miasta Londyn, jest Lądek Zdrój!" :D
Jestem z Milanówka, często ze znajomymi mówimy "Milano" na nasze urocze miasteczko, także no... Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoje następne rozmowy
Komu sie skojarzyły krówki z Milanówka?
Nie rozumiem..... Wytłumaczy ktoś?
Dzięki, też nie ogarnęłam :)
A ja myślałem, że Milan i Mediolan to dwa różne miasta 😂🙊
No oczywiście, że oddzielne! W Milanie gra AC na stadionie Giuseppe Meazzy, a w Mediolanie gra Inter na San Siro.
(trudne słowo - sarkazm)
Milanówek pozdrawia :D
Serio? Przez takie gówno roboty nie dostać?
Na pewno nie przez to. Człowiek alfą i omegą nie jest może się pomylić.
No właśnie o to chodzi, a autorka przedstawiła to tak jakby to było głównym i jedynym powodem
Milanówek to chyba dzielnica Warszawy a nie miasto
Milanówek to miasto wchodzące w skład aglomeracji warszawskiej.
Specjalnie założyłam konto, aby Ci odpisać "ynteligencie".
Milanówek to miasto położone koło Grodziska Mazowieckiego, ok. 30km od Warszawy.
ainen, za wikipedią:
Milanówek – miasto w województwie mazowieckim, w powiecie grodziskim, leżące na południowy zachód od Warszawy i wchodzące w skład aglomeracji warszawskiej.
Niewypowiadaj sie jak nie wiesz
TimeyWimey - serio? Co Ty nie powiesz? Mieszkałam tam pół życia.
Napiszcie mu to jeszcze 15 razy. Na pewno nie zrozumiał.:D
Moje rodzinne miasto:)