#w9n7c

Tak bardzo wstydzę się tego, że mimo otyłości często zamawiam pizzę, że okłamuję dostawców, iż domofon nie działa i mają zadzwonić, gdy będą pod blokiem. Wówczas wyskakuję i płacę pod drzwiami wejściowymi, a pizzę przemycam do swojego pokoju, tak by rodzice nie zauważyli.
tomozebycproblem Odpowiedz

Coś w tym jest. Ja wiem, że nie powinno się oceniać ludzi i jest mi za to wstyd. Ale czasem jak jem w jakiejś restauracji i widzę dziewczynę, która jest otyła i je zupę, drugie danie i deser to nachodzą mnie myśli, że po co ona tyle je. Z drugiej strony miałam koleżankę, która była przy kości i bała się jeść na korytarzu w szkole, właśnie dlatego, że ktoś tak pomyśli. Przykre to.

Mikser

Rozumiem tę koleżankę. Nie umiem przełamać się, by zjeść coś w miejscu publicznym, nigdy nie byłam w restauracji ani żadnym fastfoodzie. Boję się nawet przy ludziach obejrzeć w sklepie półkę ze słodyczami, bo mam wrażenie, że ktoś pomyśli, że grubas się ślini do czekolady...

Serwatka31

Ja dlatego nauczyłam się jeść ukradkiem, w końcu, przestałam w ogóle kontrolować ile jem, skupiając się tylko na tym, czy ktoś to widzi.

Bulwaogrodowa

Jeśli jestem w towarzystwie, spoko. Ale jeśli jestem sama a dookoła widzię masy ludzi którzu mnie jakos tam kojarzą. Na przykład w szkole gdy nie ma moich znajomych okurat. Ostatnio jadłam w kiblu...

Bumtarararara Odpowiedz

Otyłość nie powoduje, że masz się wszystkiego wyrzekać i że można ci jeść tylko sałatę :) mozesz sobie pozwolić na pizze raz na jakiś czas, byleby nie było to codziennie. :) wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem

tikamthe

Można schudnąć jedząc tylko pizzę i przytyć jedząc bardzo zdrowe potrawy. Nie chudnie i nie tyje się od konkretnego jedzenia tylko tyje się od przekraczania bilansu kalorycznego. Wielu ludzi tego nie pojmuje, że nawet na diecie pizza czy kebab nie zrobi krzywdy o ile nie przekroczy to zapotrzebowania. Co innego wpływ na zdrowie ogólnie, jeśli ktoś będzie żywił się tylko w macu to od tak przetworzonego żarcia jego organizm prędzej czy później sfiksuje. Ale jeśli ktoś w tym macu zje coś raz na jakiś czas, to świat się nie zawali. Nawet jak się jest na diecie ;)

50874217

To prawda, ale to się wzięło z innego powodu. Jemy oczami, a nie mamy kalkulatora kalorii w oczach. Można jeść przetworzone jedzenie, które ma masę kalorii w małej objętości i zero błonnika, ale problem jest taki że po nim się będzie głodnym i ten bilans będzie bardzo trudno utrzymać. Tak samo jedząc np słodycze - kalorycznie, jeśli to ogarniesz to nie przytyjesz, ale będziesz miał ciągle na nie ochotę. Dochodzi do tego kompletne niedoszacowanie kalorii jakie zjadamy i wybiórcza pamięć o tym co jemy. Wszyscy ludzie których znam a mają problem z wagą nie są w ogóle świadomi ile jedzą. Właśnie też dlatego, że jedzą po kątach. Jeść powinno się świadomie - przy stole, najlepiej robiąc samemu posiłki. Dla samoswiadomosci warto prowadzić przez jakiś czas dziennik żywienia i zapisywać wszystko, dzisiaj są już apki liczące kalorie. Nie jest to bardzo uciążliwe, a dowiedzieć się można bardzo ciekawych rzeczy.
Niesamowite, że ludzie wierzą że dieta x / y sprawi że schudną. Aż żal patrzeć jak się męczą a waga ciągle wraca. Mój kolega schudł od samego zapisywania tego co je, bo jak widzi że zjadł już x kalorii i wcale nie jest godny ale by zjadł czipsy do filmu, to się powstrzymuje.

Mergol Odpowiedz

Rozumiem, że biegając po tą pizzę robisz sobie mały trertnig, by nie mieć wyrzutów sumienia, że sa chwile wchłoniesz 30000 kcal, hahahahahahaha

Mikser

Hahaha ale ubaw, normalnie zaraz mi się owulacja cofnie ze śmiechu

Mergol

Mikser - o co ci chodzi? Jest gruba i jeszcze wpierdziela, żal mi ciebie i twojej cofniętej owulacji

Mikser

Mi żal Ciebie i Twojego cofniętego rozwoju :)
Cóż, taki już wredny organizm, że żeby żyć, trzeba coś czasem wpierdzielić.

Mergol Odpowiedz

Weź się za siebie wrzeszczcie, a nie tylko pizzą się opychasz chrumku jeden!

CzarnyCzwartek

Jakieś kompleksy masz czy jak?

Dodaj anonimowe wyznanie