#vzRNf

Oglądałem z tatą przegrany mecz Polska - Francja i było to stresujące doświadczenie. Przynajmniej na początku. Cały czas krzyczeliśmy na telewizor, a gdy Polska straciła pierwszą bramkę, tata wpadł w panikę i zaczął kopać w wersalkę. W końcu złapał za pilota i chciał wyłączyć telewizor, ale popieprzyły mu się piloty i włączył projektor gwiazd (taki co się gwiazdki kręcą po ścianach i suficie) xd. Dostaliśmy takiego ataku śmiechu, że przestało nam już przeszkadzać jak Francuzi strzelali nam drugą i trzecią bramkę, bo mieliśmy dobry humor.
Velasco Odpowiedz

Nie warto przejmować się czymś, co nie ma żadnego wpływu na Twoje życie.

JaTylkoDlaKomentarzy

Ja z kolei całkowicie rozumiem przeżywanie sportowych emocji, ale jeśli ktokolwiek wierzył, że wygrają ten mecz i wzbudziło to w nim taką wściekłość, to mógłby się leczyć psychiatrycznie :P

GardenTiger Odpowiedz

panikę? przecież chyba sie nie spodziewał, ze wygrają...

Vito857 Odpowiedz

To cholernie długo się śmialiście, skoro między pierwszą, a drugą bramką Francuzów było 30 minut + doliczony czas I połowy + przerwa w meczu.

Dragomir

Przy piwku szybciej czas leci :)

miensnywonsz Odpowiedz

"Cały czas krzyczeliśmy na telewizor, a gdy Polska straciła pierwszą bramkę, tata wpadł w panikę i zaczął kopać w wersalkę" - dzień z życia patusa

Dragomir Odpowiedz

Nie wzięliście tabletek czy zamieniliście je przez przypadek? Ojcu przydałby się chyba kaftan na takie okoliczności.

Taksiezyje Odpowiedz

przecież mecze są ustawione. Czego wy oczekujecie?

Dodaj anonimowe wyznanie