#vyE0H

Kiedy na kogoś czekam, to jak dzwoni domofon po prostu wciskam przycisk otwierania drzwi. Nie pytam, kto idzie.

Czekałam na koleżankę, dzwoni, to otwieram. Po chwili dzwonek do drzwi. Otwieram... A tam facet około trzydziestki z bukietem czerwonych róż. Ja patrzę zdumiona i już snuję wizję tajemniczego adoratora, czekam na wyznanie miłości... Niestety facet zamiast wręczyć mi kwiaty, zaczyna się cofać i nerwowo rozglądać.
"Chyba pomyliłem blok".

No trudno.
RainbowPawsFogz Odpowiedz

A może to jednak był Tajemniczy Adorator, tylko się biedak zestresował? Nie trać nadziei :D

nata

Albo zobaczył ją bez makijażu :D

BlachazRdza Odpowiedz

Pewnie już szykował mowę wstępną na schodach, a tu nie ta kobieta, do której faktycznie miał iść

qwerty222 Odpowiedz

A potem się ludzie zastanawiają skąd żule na klatce...

nata Odpowiedz

Ja za to zawsze mówię "halo", nawet jeśli widzę, że ktoś idzie.

kjujik92 Odpowiedz

Może następnym razem ;)

Przytulmnie Odpowiedz

I cały romantyzm uszedł jak spuszczone powietrze z balonika...

Dodaj anonimowe wyznanie