#vcOtH

Oficjalnie podczas jazdy rowerem nieszczęśliwie upadłam pupą na rozbite szkło. Jak było naprawdę?

Leżę sobie na łóżku, aż tu nagle odczuwam spore ciśnienie w pośladach. Wypinam więc tyłek i uwalniam pierda mordercę. Ryknęło basem, od którego drżą ściany i pęka podłoga. Srogi bączur poniósł się echem po całym mieszkaniu.
Opętańczy wyziew piekielnej otchłani dotarł do moich królików, które chyba pomyślały, że atakuje mnie jakiś demon. Przybiegły do pokoju, skoczyły na łóżko i jak jeden mąż wgryzły mi się w pośladki. Zaskoczona krzyknęłam i mimowolnie wypuściłam kolejnego potwora. Króliczy wojownicy odebrali to jako wrogie warczenie demona i zaatakowali brutalnie.
Bitwa była krótka, ale krwawa.

Podziwiam lekarza, który nie wybuchnął śmiechem, gdy opowiadałam co się stało - zrobił to dopiero jak wyszłam :D
Malinowysorbet Odpowiedz

No to Cię pokarało :D

RavenCrew

Ale demona się pozbyła 😆

Rinkashiczika Odpowiedz

Jak mi się coś takiego zdarzy to moje 2 biedne świnki wrzeszczą jakby się paliło i waliło....

Samotnedrzewo Odpowiedz

Widzę te nagłówki "Królicy mordercy znów atakują" 😂😂

Yacsa80 Odpowiedz

Z jakiegoś powodu porównania, którymi opisywane są pierdnięcia (zwłaszcza tak poetyckie) wywołują u mnie niekontrolowane spazmy śmiechu :D

PlastelinowyKubeczek Odpowiedz

Króliczy wojownicy :'D *płacze*

larom99 Odpowiedz

Demoni bąk, króliki, dupa

IrisvonEverec Odpowiedz

Szczerze? Popłakałam się ze śmiechu wyobrażając to sobie. 😂😂😂

6171 Odpowiedz

Nie mogę przestać się śmiać :D

GallaAnonim Odpowiedz

Ja też poczekałam ze śmiechem do końca a teraz lecą mi łzy :)

OtakuYaoi Odpowiedz

I ten jakże profesjonalny styl pisania XD

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie