#vO1bD

Zostałem zaproszony na urodziny do kolegi, który lubił inne środki odurzające niż alkohol. Podczas imprezy dałem się namówić do spróbowania, co mi szkodzi - pomyślałem. Coś zapaliłem.. Nie wiem, co to było i co się później działo. Obudziłem się, w łóżku a obok mnie... kobieta i to całkiem ładna.

Koledzy widząc, jak się budzę zaczęli bić mi brawo i komplementować: "Co Ty z nią robiłeś na tym stole. No, no!". Przeraziłem się, ponieważ jestem szczęśliwie zakochany z wzajemnością. A moja drugą połówka była w domu i na mnie czekała. W panice chwyciłem telefon, aby sprawdzić czy przypadkiem nie dzwoniłem do kogoś, będąc pod wpływem tego czegoś.

Koledzy widząc, że naprawdę jestem przejęty powiedzieli: "Stary, to był wkręt!". Okazało się, że owa dziewczyna widząc, że się śpię, postanowiła wyciąć mi numer. I udało jej się.
Motorider121 Odpowiedz

Mój kumpel raz spróbował dopalacza, od tamtej pory nie odurza się niczym innym niż alkohol. Akurat wtedy stałem i z nim rozmawiałem, to było może 30s po tym, jak sobie zapalił. W pewnym momencie przestał odpowiadać, ale ja coś tam nawijałem. Nagle upadł dosłownie jak kłoda. Żadnej reakcji obronnej, ręce w kieszeniach, pieprznął na twarz, nawet nie zdążyłem zareagować. Po jakimś czasie, gdy udało się go ocucić i wrócił jako tako do świadomości powiedział, że wydawało mu się, że jedzie motocyklem (akurat o tym motocyklu rozmawialiśmy przed jego upadkiem) i nie wyrabia się w zakręcie...

Chinika Odpowiedz

Dobrze że ci powiedzieli, a nie nadal wkręcali. ;)

BellaIza Odpowiedz

Moim zdaniem jeśli doprowadzasz do tego typu sytuacji, kiedy tracisz nad sobą kontrolę, tak naprawdę nie zasługujesz na swoją kobietę... Zawsze zaczyna się od "spróbowałem, co mi szkodzi"...

Ahmik

Dlatego najlepiej jest pić/odurzać się z obecnym partnerem....

Dodaj anonimowe wyznanie