Wszyscy myślą, że jestem super gościem – atrakcyjny, inteligentny, wesoły, odważny. Prawda jest taka, że często ogarnia mnie przerażenie, samotność, smutek, bezsilność.
Czy wszyscy wokół mnie też udają, czy tylko ja jestem tak nieszczęśliwy wewnętrznie i codziennie gram kogoś, kogo oczekują inni?
Dodaj anonimowe wyznanie
Zwykle jestem pewna siebie i ludzie mają mnie za dość odważna, dopóki nie wejdą ze mną do samolotu i nie zobaczą jaki mnie ogarnia lęk. Nie ukrywam tego, ale też nie mówię wszystkim o moich obawach, o tym jak czasem wieczorem dopadają mnie różne lękowe myśli, ludzie nie wiedzą, że kiedyś miałam ataki paniki i zdiagnozowany lek uogólniony. Po co o tym wszystkim mówić? Mam 4 przyjaciółki, męża i rodzinę, którzy wiedzą przez co przechodziłam, z którymi dzielę się tym, ale po co mam się uzewnętrzniać przed wszystkimi. Większość z nas ma wiele obliczy. Jeśli wśród pewnych ludzi czujesz się dobrze i błyszczysz to wcale nie znaczy, że udajesz jeśli w innych okolicznościach czujesz się nieszczęśliwy. Nawet lepiej dla Ciebie, że możesz zarządzić tym smutkiem na tyle, że prowadzisz życie, w którym jesteś uśmiechnięty i odważny. Zastanów się jak sobie pomóc by polepszyć swoje samopoczucie gdy jesteś sam.
Wiedziałem że nie wszystko z Tobą w porządku :)
Drago umówmy się i tak na pewno lepiej niż z Tobą :)
Dobra, umowa stoi :)
Grasz kogoś innego - ludzie widzą to co im pokazujesz. Nie mają powodu, by uważać, że jest inaczej.