Męczę teraz prawo jazdy, już nie pierwszy raz przychodzę na egzamin praktyczny.
Okropnie się stresuję za każdym razem i widzę, że nie tylko ja...
Za każdym razem, kiedy wchodzę do toalety, bierze mnie na wymioty, bo ludzie dostają takiej sr*ki ze stresu...
Na egzaminie nie miałem żadnego stresu. Ustaliliśmy kolejkę (alfabetycznie) i czekaliśmy na swą kolej.
Nikt w kiblu nie przesiadywał.
Zdałem za 2 razem.
Jak jeździsz tak jak piszesz, to lepiej kup miesięczny...
An0n
Mi też tak pisali gdy pisałem, że oblałem już kilka razy, ale później w końcu zdałem, nie miałem żadnego wypadku, a niektórzy co zdali za pierwszym to przez brawurową jazdę spowodowali wypadek
Na egzaminie nie miałem żadnego stresu. Ustaliliśmy kolejkę (alfabetycznie) i czekaliśmy na swą kolej.
Nikt w kiblu nie przesiadywał.
Zdałem za 2 razem.
Jak jeździsz tak jak piszesz, to lepiej kup miesięczny...
Mi też tak pisali gdy pisałem, że oblałem już kilka razy, ale później w końcu zdałem, nie miałem żadnego wypadku, a niektórzy co zdali za pierwszym to przez brawurową jazdę spowodowali wypadek