#uqlEN
Przez około godzinę pomykałyśmy ze sklepu do sklepu w poszukiwaniu niezłych ubrań. Moja średnia siostra szukała sukienki, którą mogłaby założyć na randkę z chłopakiem, którego poznała na imprezie u swojej przyjaciółki. Była dość podenerwowana, przez co i mi udzielił się jej humor. Niestety zapomniałam o tym by uprzedzić najmłodszą, aby nie robiła tego, do czego wcześniej ją namawiałam.
Wychodziłyśmy z kolejnego sklepu i moja średnia siostra pomknęła do następnego.
Nagle najmłodsza zobaczyła kawiarnię i pobiegła za nią, przy czym łapiąc ją za rękę powiedziała: "Mamo kup mi loda!". Pech chciał, że w owej kawiarni siedział chłopak, z którym miała się spotkać oraz ich wspólni znajomi. Mina mojej średniej siostry i jej znajomych bezcenna.
Niestety obraziła się na mnie za tak chamski żart i to przy jej znajomych, a zwłaszcza tym chłopaku. Od tamtej pory pilnuję najmłodszej i zakres naszych kawałów ograniczamy do minimum.
I tak jestes super siostrą, że dbasz o swoje rodzeństwo i zabierasz je na zakupy. Sama chciałabym mieć taką siostrę. A chłopak chyba wie chociażby z fejsbuka, od przyjaciół, że młodsza wcale nie jest mama ;). Żyjemy w XXI wieku, więc bez przesadyzmu ;)
a loda kupila?
Ja bym na jej miejscu powiedziała głośno "Kochanie, jestem twoją siostrą, a nie mamą, mama jest w domu". Niby niewiele da, ale zawsze coś.:D
Ja bym powiedziała "a weź, nie znam Cię"