#ukR2Y
Był rok 2013, a ja miałam 10 lat, kiedy pojechaliśmy nad jezioro. Ja, moja starsza siostra, mój starszy brat, najlepsza przyjaciółka mojej siostry i jej rodzice. Znaliśmy tych ludzi. Do rodziców przyjaciółki mojej siostry mówiliśmy już per „ciociu” i „wujku”. „Wujek” Damian był policjantem na rencie – ze względu na problemy zdrowotne, jakich się dorobił przez tryb życia (był ulany jak świnia).
Jak już się ulokowaliśmy w naszym domku, zaczęłam grzebać w torbie siostry, żeby pobawić się jej kosmetykami do makijażu. Zabrałam sobie wszystko i wślizgnęłam do łazienki. Wiedziałam, że siostra byłaby bardzo zła, gdyby się dowiedziała, że użyłam jej drogocennych kosmetyków. Wtedy do łazienki wszedł ten ulany wieprz. Pamiętam jeszcze, jak się uśmiechał. Powiedział, że widział jak wzięłam sobie kosmetyki siostry i zaczął kłamać, że to kradzież i że pójdę do więzienia. Byłam małym gnojem, a on był policjantem – oczywiście, że mu uwierzyłam, że pójdę siedzieć, ale na szczęście „wujek” miał plan, jak mogę odkupić swoją wielką winę... I tak oto jako 10-latka po raz pierwszy obciągnęłam facetowi.
Tak, może i ludzie mają mnie za pustą Karynę i może i robię źle, że wrzucam wszystkich policjantów do jednego wora, ale zawsze wygrywa we mnie to uczucie obrzydzenia i H.W.D.P wypowiadam z czystą nienawiścią.
To są zboczeńcy, którzy wykorzystują swoją władzę. Przypomnijmy chociażby sprawę tych dziewczyn, które policjanci zabrali do radiowozu, w wiadomych celach , as którzy na szczęście dla dziewczyn mieli wypadek. Niestety, mając 14 lat, też byłam pod opieką policjanta w izbie dziecka i mnie rozebrał, obmacywał, oglądał jak klacz. A w dyżurce siedziała policjantka i to ona powinna mnie, dziewczyn, przyjmować. I komu miałam to niby zgłosić?
Kochana a zgłosiłaś to?
Kochana nie jesteś winna. To on jest winien.
Zglos to szybko już.
Bóg jest z tobą więc wszystko będzie dobrze. Alleluje i do pszodu
Tak, uważam że wszyscy którzy nie lubią policji to patologia, a Twoje wyznanie jakoś nie odmieniło mojej opinii na ten temat. Może to dlatego, że każdy wyznawca idei CHWDP nigdy nie jest w stanie podać racjonalnego powodu, dla którego tejże policji nie lubi - z Tobą włącznie. Argumenty takich patusów? "A bo się porządnych ludzi czepiają". No mnie się jakoś nie czepiają. Może dlatego, że nie wszczynam awantur po alkoholu, nie hałasuję po nocach na osiedlach, nie piłuję golfa na ręcznym na parkingu pod sklepem i generalnie nie szkodzę społeczeństwu ani nie generuję sytuacji potencjalnie niebezpiecznych.
A gdyby ten chłop był murarzem, to nienawidziłabyś murarzy? Może powinnaś przerzucić swoją nienawiść na rencistów - wszystkich, bez wyjątku, bo skoro ten jeden okazał się zboczeńcem, to na pewno wszyscy tacy są. Nie masz może w rodzinie jakiejś rencistki? Idź jej wspomnij, że powinna zdechnąć - tak widzę Twoją logikę Karynko.
To by było pole do ciekawej, kulturalnej dyskusji, gdyby zgłosił się do niej ktoś inny. Niestety Hvafaen dyskusje z Tobą są przeciwieństwem tych kulturalnych i merytorycznych, wartych uwagi, więc pasuję.
@ Megg: Jesli ludzie nie lubiacy policji to patologia, to oznacza to, ze policja powinna byc lubiana a priori. Czy jestes w stanie podac powody dla ktorych mialoby tak byc?
Zdarzylo mi sie z powodow roznych miec dosc czesty kontakt z policja jako instytucja jak i z konkretnymi policjantami. Instytucja jest skostniala, marnuje ogromne ilosci pieniedzy i jest czescia systemu opresyjnego. Policjanci to nader czesto prymitywne, czasami agresywne istoty z wybujalym ego, wykonujace bezmyslnie z gory dane wytyczne. Choc musze przyznac, ze jest calkiem sporo chlubnych wyjatkow.
Moja niechec i brak sympatii wynika z konkretnych doswiadczen a nie z socjalizacji w najnizszych warstwach spolecznych.
Problem polega na tym, ze z policja jest jak z demokracja. Jedne z gorszych rzeczy w ogole i zarazem najlepsze (jak na dzien dzisiejszy) co mozemy efektywnie miec.
Takie zlo konieczne, poniewaz bez byloby gorzej.
ravageuse nie uważam że policja (i każdy policjant z automatu) powinna być lubiana dla zasady, ale też śmieszy mnie "nienawiść" do tej grupy jako całokształtu. Jasne że zdarzą się wśród nich czarne owce, przypadki które są po prostu "złymi ludźmi", jak w każdej grupie. Czy uważam że instytucja sama w sobie jest idealna? Nie. Ale nie pluję jadem na funkcjonariuszy tylko dlatego że mają pracę taką jaką mają, bo oni tak jak Ty i ja mają rachunki do opłacenia, może rodziny do wyżywienia, a nie płaci się im za kwestionowanie tego czy ich obowiązki się im podobają czy nie. W dodatku policjant z historii nawet nie pełnił tej roli w momencie kiedy skrzywdził autorkę, w tamtym momencie był rencistą, nie policjantem, ale nienawiść do policji jest modna w patologicznych i powiedzmy sobie szczerze, niezbyt inteligentnych środowiskach. Często argumentem za CHWDP jest to, że taki jeden z drugim Sebą czują się ograniczani w swoich swobodach, nie podoba im się wizja mandatów za notorycznie popełniane wykroczenia, prawo które popełniania tych wykroczeń zabraniają uważają za głupie i generalnie mają mentalność i inteligencję zbuntowanych 10 latków.
Hvafaen myślałam że wyraziłam się w tym temacie jasno, ale jeśli nie, to doprecyzuję - z Tobą o niczym nie chcę dyskutować.
Została zgwałcona przez policjanta i jak najbardziej tłumaczy to jej niechęć do tej grupy zawodowej. Ja miałam okazję kilkukrotnie składać zeznania na policji + znałam policjantów osobiście i uważam, że policjanci jako grupa są idiotami.
Użyję tego samego przykładu, który jest w innym komentarzu - jak ci pies urwie rękę to będziesz czuła niechęć do wszystkich psów i nawet nie próbuj ściemniać, że tak by nie było. Ale jeśli dobrze pamiętam, to jesteś potężną pick me, która uważa facetów za lepszych, więc w sumie nie ma z tobą o czym gadać.
Ohlala ja tylko tak przypomnę, że w policji pracują również kobiety (fakt, w mniejszości), a z kolei w zdecydowanej większości ideę CHWDP reprezentują właśnie faceci. Tyle z mojego pick me.
@ Megg, pomiedzy nie lubieniem policji a nastawieniem typu CHWDP jest kolosalna roznica. Zdajesz sie nie chciec jej dostrzec. A powinnas, moim zdaniem.
Co do plci, nie widze wiekszych roznic. Kobiety sa tak samo uzbrojone i aroganckie jak i ich koledzy. Swiezo zatrudnieni idealisci czesto staraja sie sluzyc spoleczenstwu, ludziom po prostu. Po kilku latach wykruszaja sie albo zmieniaja w dupkow. No i tak to sie toczy.
Ravageuse autorka sama przypisała się do tej grupy od "hwdp". A przykładu z psem nie uważam za trafiony. Jeśli zaatakuje nas pies, to naturalnym może być utrata zaufania do całego tego gatunku. Jeśli skrzywdził ją mężczyzna, naturalnym byłaby niechęć do mężczyzn ale nie, ona uczepiła się tego, że gość KIEDYŚ był policjantem, mimo że na chwilę kiedy to się wydarzyło, we własny mundur by się już pewnie dawno nie wcisnął.
Nie potrafie sobie wyobrazic jak odbiera gwalt mala dziewczynka, co dzieje sie z jej psychika. Jesli mowi, ze przez to znienawidzila policje, to zakladam ze tak jest. Wszelkie zastrzezenia do tego pozostawiam specjalistom od psychiki.
Czy ty do nich nalezysz?