#ub8bD
Po paru chwilach przeglądam zeszyt z przepisami mojej mamy. Na ostatniej stronie natrafiłam na przepis na ciasto o podejrzanej nazwie "Zemsta teściowej". Pytam mamy, co to za ciasto, na co ona śmiejąc się, że przecież to jest właśnie to ciasto, które zrobiła, a na którym mój mąż złamał sobie zęba! Do tej pory tłumaczy nam, że ta pestka nie była tam wrzucona specjalnie, ale i tak jej nikt nie wierzy ;)
Szkoda, że mamusia sama nie trafiła na pestkę. Do dzisiaj śmichu byłoby co niemiara.
Hi hi hi. Beka.
Dalej
Jakby ktoś nie wiedział to takiego zęba da sie uratować. Z ułamanym kawałkiem trzeba natychmiast jechać na pogotowie stomatologiczne.
Te wasze teściowe to jakieś socjopatki
Jakby była socjopatką, to ciasto było by z arszenikiem.
XD!!😆😆😆
BRAWO TY!😆😆