#uK6Dz

Nie przepadam za jedzeniem. Nie sprawia mi to żadnej przyjemności. Przez to wszyscy wmawiają mi, że mam anoreksję, bo ważę 47 kg przy 169 cm wzrostu. Jestem bardzo wychudzona i wcale się sobie nie podobam. Z zazdrością patrzę na kobiety o pełniejszych kształtach. Niestety nie umiem jeść dużo, nie lubię za bardzo jedzenia. Jestem bardzo wybredna w tej kwestii. Całe życie jadłam bardzo mało. Ponoć byłam strasznym niejadkiem i płakałam, krzyczałam, uciekałam, jak mama chciała mnie karmić. Gdy próbowali mnie karmić na siłę, plułam jedzeniem. Ta niechęć do jedzenia jakoś tak mi została.

Zaczęłam zmuszać się do jedzenia. Zaczęłam parę dni temu, ale dopiero dzisiaj, pierwszy raz od 18 lat, zjadłam 3 posiłki. Co prawda małe, ale to, co sobie nałożyłam na talerz, to zjadłam. Wcześniej albo nie jadłam wcale (nie potrafiłam jeść nawet 3 dni), albo bardzo mało, czytajcie: talerz zupy i jabłko/banan przez cały dzień. Na szczęście picie nie sprawia mi takiej trudności, więc każdego dnia, aby podbić kcal, wypijam kawę z mlekiem i cukrem i jakiś litr soku owocowego.

Dzisiaj zaś zjadłam płatki z mlekiem, talerz zupy i kanapkę z łososiem i jestem z siebie cholernie dumna. Niestety, gdy pochwaliłam się rodzicom, usłyszałam tylko, że to, co zjadłam to i tak za mało i że powinnam jeść dwa razy więcej, jeśli nie chcę umrzeć.
SceptCyn Odpowiedz

Gratuluję postępów!

Internista + specjalista od zaburzen odżywiania. Na anoreksję to nie wygląda, ale coś zdecydowanie wydaje się być nie tak. Chyba, że badania wyjdą śpiewająco i nie czujesz się czasem słabo. Mooooze taka Twoja uroda. Są inni podobnej masy w Twojej rodzinie?

Rodzice: fakt. Za bardzo skupiają się na tym, że wciąż dużo brakuje do normalnych porcji, żeby zauważyć i pochwalić postępy.
Ale jak pisał Dragomir: rodzice chcą dla Ciebie dobrze i z grubsza mają rację

Masaichick

Nie, nie taka jej uroda. Nikt nie ma urody takiej by nie jesc trzy dni. Moze byc chuda, ale nie moze byc niedozywiona, a skoro nie je, to jest niedozywiona.

SceptCyn

Są na świecie takie rzeczy, którym fizjonomom się nie śniły.

A na poważnie dlatego internista , specjalista i "moooooże", w tej kolejności

imaohw Odpowiedz

Jeśli "picie nie sprawia mi takiej trudności" to polecam nutridrink albo jakiś kaloryczny ekwiwalent

HansVanDanz Odpowiedz

I przez tyle lat nikt w rodzinie, w tym ty nie wpadliście na to, że należy z tym iść do lekarza/specjalisty?

SamoZycie Odpowiedz

Gratuluję, ale potrzebujesz pomocy że strony lekarza. Przyjmuj dodatkowo witaminy i minerały np. w płynie. Możesz pić Nutridrinki.

Masaichick Odpowiedz

Wazne co jesz, a nie ile. Jedz ile chcesz, ale wysokokalorycznie. Tak wgl dużą niechec do wiekszosci jedzenia moze byc objawem autyzmu.

Dragomir

Jedz ile chcesz - to dobra rada. Zwłaszcza, że ona nie lubi i nie chce jeść. Potrafiła 3 dni nie jeść.

coztegoze2

To ważne co jesz a nie ile to nie jest prawda. Jak anorektyczka zje 20 g łososia i 1 ziarnko groszku to też powiesz, że je dobrze? Przecież zjadła zdrowe produkty zawierające białko. Tylko, że to jej nie odżywi, bo ilości są za małe.

SokoliWzrok Odpowiedz

Z jednej strony rozumiem problem, chociaż mam zupełnie odwrotny - miłość do wszelkiego rodzaju jedzenia i tendencja do tycia, a z wiekiem jest coraz trudniej.
Jednak nad nami ulańcami, nikt się nigdy nie litował. Chcę schudnąć, to micha musi być czysta, mniej kaloryczna i porcje mniejsze, do tego ruch.
Komentarze innych są oczywiście są nie na miejscu, ale nawet jeśli będzie bardzo ciężko, to myślę że dasz radę nabrać masy.

SceptCyn

Czytam wszystkie komentarze i nie do końca widzę co tu nie na miejscu

Myszcz

Chodzi pewnie o komemtarze innych, że na pewno ma anoreksję.

SceptCyn

Aaa, komentarze, o których autorka wspomina. Dziękuję!

Dragomir Odpowiedz

Ale oni chyba mają rację. Fakt, powinni okazywać Ci więcej wsparcia ale martwią się o Ciebie.

CzarnaKrowa09 Odpowiedz

Odwiedź gastrologa.

Fremanik Odpowiedz

Kupuj białko i jak sportowcy do picia kalorie, nawet zdrowe a trochę masy można nabrać i siłownia lekka żeby nie poszło w brzuch

Dzisjestdzisiaj Odpowiedz

Ach mam podobnie cale życie. U mnie często jak jestem odwodniona to w ogóle nie czuję głodu. Albo czuję głód dopiero jak wezmę gryzą czegoś wyjątkowo smacznego.
Masz ulubione przekąski? Warto zapełnić nimi szafkę na wszelki wypadek i jeść często posiłki na początek, małe porcje. A potem z czasem przejść do tych 3 dużych posiłków jeśli się uda .

Dobrze Ci ludzie podpowiadają w komentarzach z badaniami. Sprawdziłabym częste przyczyny niskiego apetytu - nawet obniżone żelazo, Wit D, przerost bakterii w jelicie cienkim, pasożyty... zatwardzenie.
Koktajle są wspaniałe, możesz sobie kupić składniki odżywcze w pudrze (proteiny, witaminy, minerały - magnez, B12, omega 3), zmiksować z jakimś płynem (mleko/sok/woda), dodać banana.. wyszukaj jakie przekąski mają najwięcej kalorii - możesz dodac oleju/masła do każdej przekąski. Mango jest kaloryczne, suszone owoce...
Są w aptekach ziołowe syropki na apetyt, pomagają pobudzić soki trawienne. Dużo ruchu i świeże powietrze, sen pomagają. Są też leki, które pobudzają apetyt.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie