Sfrustrowana tym, że mama nie potrafi się zmotywować do rzucenia palenia, oświadczyłam jej, że od teraz za każdym razem gdy ona będzie palić, ja też będę - wiedziałam, że to na nią podziała, bo nie chce, żebym paliła jak ona.
Podziałało, ona przestała palić. Tylko ja zaczęłam. Teraz się przed nią z tym kryję, tak jak kiedyś ona przede mną.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jaka matka głupia taka córka. Mój znajomy tez tak robił teraz pali z rodzicami
Najgłupszy sposób aby zmusić jakąś osobę do zmotywowania do przestania brania czegoś..
Nie twierdzę, że to zadziała w każdym przypadku, ale ja mając niespełna 18 lat powiedziałam tacie, że jeśli on teraz nie rzuci palenia, to od razu po urodzinach ja zaczynam palić. Nie pali już 6 lat :) ...choć pewnie wiedział, że to była czcza groźba :D
Idiotyczny sposób. Naprawdę, myślenie nie boli.
Niektórych chyba tak.
Moja starsza siostra kupiła kiedyś paczkę desmoksanu, bo chciała rzucić palenie. Wyglądało to tak, że brała jedną tabletkę i leciała od razu zapalić, bo "nie zadziała, jak nie będzie palić".
Może ona też się przed tobą kryje
Na moją to nie podziałało. Co więcej, ona sama kupuje mi fajki;)
Polecam książkę Allena Carra: 'Prosty sposób na rzucenie palenia' :)
współczuję tobie, a matce gratuluję :)
A co jeśli Ona też się przed Tobą kryje?
Debilka z Ciebie
Głupia rodzinka