#uDY06
Po upalnym dniu piłam wodę jak szalona i co chwila pędziłam za potrzebą. Kolejny raz wykonałam misję mojego pęcherza i zadowolona wyszłam z łazienki. Wtedy jedne z drzwi się otworzyły i wyskoczył chłopak w samych bokserkach.
- Jezu, kobieto! Cisza nocna, a ty tak głośno sikasz i trzaskasz tą klapą! Wiesz jakie tu są cienkie ściany? Jeszcze raz cię usłyszę, a przysięgam, przyjdę do ciebie z pieprzonym pampersem!
I zniknął w ciemności. A ja szybko (i cicho) powróciłam do mej twierdzy, by opanować buraczany koloryt twarzy.
Następnego dnia wpadłam na niego. Poklepał mnie po głowie i pochwalił za późniejsze ciche oddawanie moczu.
Tak poznałam mojego najlepszego przyjaciela. Jak widać, ludzi może połączyć wszystko :)
Jakoś dużo bardziej spodobało mi się to wyznanie o początku przyjaźni niż te wszystkie inne o miłości, ślubach i dzieciach.
Friendzone xD
A już myślałam że po ślubie, dwójka dzieci...
Za dużo Anonimowych :D
Znając anonimowe to jeszcze nic straconego :)
Znając anonimowe, to zaraz któreś będzie w friendzonie.
Zdecydowanie za dużo :D
Nadal otrzymujesz jego porady dotyczące życia?
Prawdziwa przyjaźń tak się zaczyna :D
Szczery od samego początku ;)
Fajny początek przyjaźni 😂
Taki przyjaciel to skarb <3
<3
Friendzoned [*]
*-*