#u9O6L

Jestem kanarem. Kraków to piękne miasto, tylko ludzie mnie czasem zabijają.

Pani lat około 50, wsiadła, skasowała bilet, usiadła. Dla mnie znak, że jest gotowa do jazdy. Proszę kierowcę o blokadę kasowników. I klepię swoją regułkę. "DZIEŃ DOBRY PAŃSTWU, PROSZĘ PRZYGOTOWAĆ BILETY DO KONTROLI, DO BILETÓW ULGOWYCH PROSZĘ PRZYGOTOWAĆ LEGITYMACJĘ".

Zawsze mówię to głośno i wyraźnie. I zaczęło się, podchodzę do pani, proszę bilet, patrzę - ulgowy, proszę o legitymacje. Pani zaczyna drzeć japę. Drze się na cały autobus, że czego ja od niej chcę, przecież ona kuleje. Nie widziałam, żeby kulała i grzecznie informuję, że to legitymacja jest uprawnieniem do zniżki, a nie to, czy się kuleje czy nie.

Tyrada jaką musiałam wysłuchać nadawałaby się do "Jak rozpętałam III wojnę światową". Po kilku minutach cały autobus się na mnie darł.
Boże, daj mi cierpliwość, bo jak dasz mi siłę, to ich wszystkich roz****dolę.
GalacticCat Odpowiedz

Czy ludzie na serio nie rozumieją, że ktoś po prostu wykonuje swoją pracę? Poza tym nawet do miesięcznych jest obowiązek pokazania legitymacji.

Szynszylel

W moim mieście do miesięcznych nie trzeba

KreatywneKontoAnonim

Bo to tak jest z ludźmi. Kanar wykonuje swoją pracę - źle. Policja - zło, ale kiedy sąsiad urządza libacje po 22 to dzwoni się po nich. Dentysta - sadysta, póki zęby nie bolą.

1984

Tak. Ludzie to Debile. Nie rozumieją.

saillant Odpowiedz

Ciekawi mnie jak to działa, bo nigdy autobusowy kanar widząc mój ulgowy, nie poprosił mnie o legitymację.

SpaghettiJestem

Chyba zależy od człowieka, mnie poprosiła kobieta tylko raz, ale widziałam, że poprosiła wtedy chyba wszystkich z ulgowymi w autobusie

ruuudziix

W Olsztynie zawsze proszą. Za brak legitymacji przy jeździe na bilecie ulgowym jest mandat.

KnightingKnight

Na Śląsku to zależy od kanara; można dostać mandat, ale można się też odwołać i anulują.

jonoforeza

Olsztyn zdecydowanie... Nawet podczas Kortowiady dostałam mandat za brak legitymacji przy bilecie ulgowym.

PrawdziwieAnonimowy

Ja mam legitymację na której mogę jeźdźić za darmo, i w Rzeszowie mało kto ją otwiera aby sprawdzić czy w ogóle jest moja, czy jest ważna itp.

RozpierdalaczTrocin

też jestem z rzeszowa, jeżdzę pks i mpk, żaden kanar nie poprosił mnie o legitymacje :) tylko przy zakupie miesięcznego na październik sprawdzają w kasach, czy ważna

Ikunien

Jestem z Olsztyna i nigdy nie prosili o legitke...Może kwesta tego ile jest osób w autobusie

Ankaaa

W Lublinie zazwyczaj nie sprawdzają osobom, które po prostu wyglądają młodo. Mojemu chłopakowi sprawdzają prawie zawsze, a mi się zdarzyło może ze trzy razy w liceum, a legitymacji studenckiej jeszcze nie miałam okazji pokazać, mimo, że zaraz zaczynam czwarty rok :D I nawet jeśli jedziemy razem, to jego proszą, a mnie nie.

Raz mi się zdarzyło, że tej legitymacji nie miałam i rzeczywiście, mandat jest, ale wystarczy przejść się do MPK z legitymacją i trzeba tylko zapłacić 10zł opłaty manipulacyjnej (czy coś takiego).

kubaaa2000

W kielcach jeździłem bardzo dużo autobusami, teraz mniej. Jedynie raz od koleżanki poprosiła kanarka, a że rozmawialiśmy to stwierdziła że ja też mam uprawnienia i tyle.

Fawkes13

W Łodzi zazwyczaj proszą o legitymacje osoby wygladające na pełnoletnie, mnie jeszcze nikt nigdy nie poprosił.

Rudazblokow Odpowiedz

Raz przez kanara przejechałam z 10 przystanków dalej, bo okazało się że mam zły bilet a ten zamiast wypisać mi mandat od razu na przystanku (akurat się złożyło że ja wysiadałam a kanary wsiadali i skontrolowali mnie w drzwiach) zaczął łapać następne osoby :/

Solange

Zawsze się takiej sytuacji bałam :(

DarkPsychopathII

Nie mogą tak robić..... To już jest wręcz nielegalne uwięzienie. Skoro wysiadasz to oni też mają wysiąść, a jak nie to puścić cię. Ich zachowanie przypomina hitlerowską łapankę,byle jak najwięcej ofiar zgarnąć

Rudazblokow

@DarkPsychopathll młoda byłam, przepisów nie znałam to się dałam zrobić :/ do tego stres przed egzaminem też ograniczył mi myślenie

możemy ująć w pojeździe osobę jeśli nie da nam dokumentu, co do wysiadania ja osobiście raczej nie wysiadam . Darkpsychopathll radze poczytać przepisy ;)

MlodyGimnazjalista Odpowiedz

Oprócz ludzi zabija cię jeszcze smog...

TakiTamJeden Odpowiedz

Ale bez przesady, myślę że jak widać że osoba jest starsza albo młodsza to nie trzeba sprawdzać legitymacji

tyspijaja Odpowiedz

A ja jestem ciekawa czy osoby, które zostają kanarami na prawdę chcą to robić czy idą do takiej pracy bo lepszej nie znaleźli. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś może lubić tą pracę.

to Ci odpowiem na to pytanie ja zostałam kanarem bo jestem zimną suką i nie interesują mnie uczucia innych ludzi.

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Ah te autobusowe dramaty

OgorekZaglady Odpowiedz

Zawsze mnie zastanawiało, co musi zrobić kanar, gdy ktoś odmówi podania danych do wypisania mandatu?

diq1

Wzywa się policję na dany przystanek

diq1

Swoją drogą kiedyś przez takiego idiotę, co się nie chciał wylegitymować, prawie dostałam w twarz od Kanara. Oczywiście przypadkiem. Koleś postanowił uciec, więc kontroler zaczął się z nim ostro szarpać, a ja nie miałam jak się odsunąć, bo tu drzwi, tu barierka.
Ostatecznie i tak pokazał dokumenty, bo go spacyfikowali we dwóch i nastraszyli policją. I po co było robić zamieszanie?

OgorekZaglady

To teraz zastanawia mnie coś innego: jak sprawdzają prawdziwość danych, jeśli ktoś nie ma przy sobie dokumentów?

diq1

Wydaje mi się, że jeśli nikt nie poświadczy swoim dowodem i nie potwierdził twojej tożsamości ustnie, to mogą zabrać nawet na dołek, aż ktoś te dokumenty dowiezie.

Ftvccd

OgorekZaglady, kiedyś byłem świadkiem jak jakiś koleś nie miał ani dokumentów ani biletu, kanarzy najpierw zapisali wszystkie jego dane jakie im przekazał ustnie a potem poprosili go o numer telefonu znajomego/rodziny aby potwierdzić jego dane

diq1 nie na przystanek tylko wiezie się delikwenta na koncówkę a potem wzywa się policje :)

Rover25 Odpowiedz

A mnie wkurza przekonanie ludzi, że autobusy/tramwaje są za darmo...

DarkPsychopathII

Skoro płacimy tyle podatków to mogły by być

DealWithThatB Odpowiedz

No i bardzo dobrze :) Ja dzielnie zawsze utrudniam życie kanarkom mimo, że bilety kupuje. Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby zostać kanarem. Sebixowe JP na 100 % zmienić na JK... Prawie żadna praca nie hańbi ale kanary czy strażnicy miejscy to jest tragedia, serio już lepiej siedzieć na zasiłku. Zawsze jak widzę kanara zastanawiam się jak bardzo chu*owe musi być jej /jego życie i jak wielkim musi być przegrywem że ma taką pracę. Mi by było wstyd.

Przegrywami są ludzie którzy nie kupują biletów i nie płaca wezwań do zapłaty bo to do nich przychodzi komornik. Praca jak każda inna. Z ta różnica ze nie musisz silić się na bycie miłym.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie