#u7yUy
Odkąd pamiętam moim katem był mój własny ojciec. Już w wieku 3 lat przeżywałem kary cielesne. Źle się uśmiechnąłem? W pysk. Nie powiedziałem sąsiadowi „Dzień dobry”? W łeb. Wolałem obejrzeć bajkę dla dzieci, aniżeli kolejny film akcji z tymi samymi aktorami? Przez tyłek pasem. Gorzej miała moja mama. Była bita co chwilę, gdy tylko ojciec był w domu. Bóg wie co jeszcze... Nikt, ale to absolutnie nikt nie chciał nam pomóc. No bo jak to? Kobiecie nie pasuje coś w mężu? Co ludzie powiedzą?
Jakaś chora naleciałość po PRL...
Uciekaliśmy regularnie. Ukrywaliśmy się, ale za każdym razem było to samo. Wędrowałem od domu do domu. Mama brała dwie zmiany w pracy, aby jak najrzadziej być w domu. W końcu zamieszkałem z prababcią w innej miejscowości, a weekendy spędzałem w domu rodzinnym z mamą i młodszą siostrzyczką.
Pewnego jesiennego wieczoru, gdy miałem 7 lat, ja i siostra leżeliśmy w łóżku z mamą, która opowiadała nam bajki. Gdzieś koło 21 do domu wrócił mój ojciec. Zaczął się jak zwykle awanturować. Po chwili przyszedł szarpać mamę, a gdy zaczęła się bronić, to rzucał wszystkim, co wpadło mu w ręce. Mama zdążyła zadzwonić po pomoc do cioci, a ta wezwała policję. Jakoś specjalnie im się nie spieszyło z interwencją na przemoc w rodzinie, bo ten potwór zdążył dźgnąć mamę kilka razy nożem w klatkę piersiową, gdy osłaniała mnie i siostrę, a następnie przygotować kąpiel dla niej, aby ostatecznie ją utopić, co na szczęście nie wypaliło. Sam z dumą otworzył drzwi policji, zaprosił ich do środka, zaproponował kawę, gdy wszystko dookoła było we krwi, a metr od niego leżała mama. I wiecie co? Trafił do aresztu na 3 miesiące. I tyle z jego kary. To wszystko. Nędzne 3 miesiące. Mama przeżyła śmierć kliniczną dwukrotnie tej nocy. Na szczęście udało się ją uratować, ale rany i szkody zostają na całe życie.
Od tej nocy minie zaraz 15 lat, a ja mogę sobie tylko obserwować, jak ten potwór wiedzie spokojne życie z nową rodziną i dobrze prosperującą firmą, bez jakichkolwiek konsekwencji.
Takiej chcemy Polski? Polski pełnej nabuzowanych samców? Polski z przerostem testosteronu? Bezkarnie chodzących katów?
Za dużo grzybków w barszcz! Autorze, pamiętaj, że "mniej znaczy więcej", a "lepsze jest wrogiem dobrego". Mógł wyjść przyzwoity, chwytający za serce bait, którego nikt by nie wykrył, a tak jest przesadzony, niewiarygodny gniot z kupą stereotypów z filmów sensacyjnych z lat 90-tych. :(
Smutne, że tak uważasz.
Też mi smutno, bo uważam, że wyznanie zostało napisane w dobrej wierze, ale po prostu w nie nie wierzę :)
Całe to wyznanie to jeden wielki bullshit. Twój ojciec prawie zabił twoją matkę, cały dom był we krwi, a on spędził jedynie 3 miesiące w areszcie? Poza tym na pewno u twojej matki przeprowadzonoby obdukcję lekarską, która wykazałaby, że była wielokrotnie bita, a on poszedł by na wiele lat siedzieć za usiłowanie zabójstwa i za znęcanie. Na moje to całe to wyznanie to zwykła bujda na resorach osoby, której nie podoba się wypowiedzenie konwencji.
Oj mało wiesz...
@Lucy1 pracuje od około 2 lat w kancelarii adwokackiej, sprawy karne nie są mi obce zarówno od strony tworzenia pism w ramach pracy biurowej czy też w ramach śledzenia postępowania przygotowawczego, a później sądowego. TO JEST BZDURA i mówię to z pełną odpowiedzialnością, naprawdę nie wiem, jak można łykać taki bullshit.
Tu nie chodzi o to jakie obowiązuje prawo, tylko jak jest stosowane. Jeżeli za poważne przestępstwa dostaje się śmiesznie niskie kary, a z drugiej strony za absurdalne uchybienia prawa jak np. kradzież cukierka kieruje się sprawę do sądu, który zasądza niewspółmierną do przewinienia karę to coś tu jest nie tak.
Niestety ,ale polskie prawo jest do dudy
Bydlaki którzy zabili Igora S we Wrocławiu -2,5 roku więzienia
Grupa przestępcza na Podkarpaciu ,zajmująca się m.in handlem ludźmi -2 lata ,odsiedziane i dalej działają ,
Policjant w to umoczony ,żyje sobie i prowadzi agencje detektywistyczną
Facet zabił człowieka ,proces się ciągnie 20 lat on siedzi ale i tak zaraz wyjdzie
@mroofkojad
Chyba Cię pogrzało.
@ohlala Jakbyś była na miejscu tego jednego to też byś tak pisała?
Ja bym tak myślała jakbym miała mieszkać obok tych 10.
Kiepski z ciebie bajkopisarz ;) ale, że tyle plusów to dostało, to widać, że niektórzy są bardzo naiwni.
A ja Ci wierzę. Smutne, że tyle osób krytykuje Twoje przeżycia. Chętnie dodałbym swoje, ale anonimowi i tak powiedzą, że zmyślone itp. A na marginiesie: kilka dni temu polityk pis został ,,skazany" na obserwację w szpitalu psychiatrycznym po zadźganiu żony. (Kto nie wierzy, niech poszuka w necie). Wypuszczą to i żadnej kary nie będzie. Można? Można.
Nie od dziś wiadomo, że pisiory są ponad prawem. Polak robak ma nosić maseczki. Polityk pis nie musi. Polak robak nie może iść na cmentarz, pisior może itd.
Nabuzowani samcy będą i z konwencją, bo taki mamy klimat. A poza tym, wygląda to na bait.
Wniosek? Należy przeprowadzać przymusową kastracje agresywnych przemocowców, którzy terroryzują rodzinę.
Marzenia :d
A wycinać u agresorek?
Liczba agresorek jest smiesznie nisja w porownaniu z agresorami. To samce przoduja w gwaltach, pobiciach, aktach pedofilnych, to oni sa glownie lokatorami wiezien. Nie ma rownosci miedzy plciami.
Co to za glupoty? Niby czemu kobiety nie dostaja wyroku? Zadziwia mnie jedna rzecz Hvafaen, nie mieszkasz w Polsce a ciagle wypowiadasz sie jako ekspert od tego co dzieje sie w tym kraju. Jak to mozliwe?
Zanim wyjechałam sprzątać kible do Norwegii mieszkałam w Polsce wiele lat. Skończyłam tu zawodówkę i siedziałam na zasiłku. Oprócz tego często wybieram się tu na wojaże i spędzam urlop. Znam Polszę od stóp do głuw.
Pierwsze zdanie i już wiadomo że nie masz pojęcia o czym gadasz
Lewica be like wymyślmy historyjkę, żeby poprzeć nasz papierek, który cuja zmienia, jednocześnie szkodząc prawdziwym ofiarom. No ale to oni są ci dobrzy, nie ci od wprowadzenia prawa antyprzemocowego, które faktycznie działa.
A kto jest prawdziwą ofiarą? Rodzina antygender? Chrześcijańska tradycja?
Prawdziwą ofiarą są ofiary przemocy domowej, którym w żadnen sposób nie pomaga konwencja stambulska.
To nie wina konwencji, a tego jak jest ona piastowana.
Mniejsza o to, czy to wina samego dokumentu, czy działań. Chodzi o to, że po pierwsze ona po prostu nie działa, bo przemoc nadal się dzieje, a po drugie wymyślasz bajeczki, Autorze.
Czyli twoim zdaniem zadziala lepiej jak ją wycofamy i bedziemy utwierdzac ludzi w przekonaniu ze u nas jest bezpiecznie i wszystko jest super? Aha
Wskaż mi proszę, w którym miejscu to wyczytałeś. W normalnym kraju wycofuje się rzeczy, które nie spełniają swojej funkcji i potem z a s t ę p u j e czymś co działa. Ot co, taka prosta zmiana. I zamiast papierka mamy na przykład ustawę nakazującą wyprowadzkę oprawcy lub oprawczyni, podniesienie kar i natychmiastowe zwolnienie lub chociażby grzywnę dla policjanta ignorującego sprawę. Myślcie, kochaniutcy, myślcie.
W normalnym kraju moze i tak. A co stanie się w naszym?
To już nie moja broszka, że większość społeczeństwa polskiego wybrała takiego a nie innego prezydenta. Ja sobie siedzę w normalnym kraju i polecam każdemu, kto faktycznie chce zapobiec przemocy.
no tak, jeszcze polityki trzeba i w ogóle z takim tematem pisz do jakiejś organizacji tam cię wesprą, dadzą stypendium, pogłaszczą i przytulą i zrobią z ciebie rzecznika prasowego kolejnej idei politycznej, będziesz miał występy w parlamencie
grecie się udało więc tobie może też się uda
tylko nie zapomnij zaczynać od
how dare you!