#u79zB

Miałam 16 lat, gdy przyszedł na świat mój brat. W ten dzień czułam, jakbym to ja urodziła dziecko. Wiedziałam, że to ja będę się nim opiekowała i że muszę go chronić. Niestety przed naszą matką.
Odkąd pamiętałam w domu było piekło. Melina zmieniała się choć na chwilę w normalny dom tylko przed wizytą pani z MOPS-u. Co chwilę inny "tatuś" w domu, wizyty znajomych zakrapiane alkoholem, bicie, wyzywanie od najgorszych, przypalanie mojego ciała papierosami czy dawanie mi piwa dla zabawy przy kolegach było codziennością. Nie raz musiałam chodzić po różnych innych "domostwach" tego typu i szukać matki, gdy nie wracała po 22 do domu, bo bałam się zostawać sama w nocy, albo spać w zamkniętej łazience, żeby nie dobierał się do mnie kolejny kolega matki, która w tym czasie spała pijana lub naćpana.
I do takiego domu trafiło niewinne maleństwo. Matka całą odpowiedzialność za dziecko od razu zrzuciła na mnie. Wiele razy nie szłam do szkoły, tylko zostawałam w domu, bo na przykład dziecko było chore. W końcu brat zaczął nazywać mnie mamą. Zajmowałam się nim najlepiej jak umiałam.
Gdy skończyłam technikum, poszłam do pracy, znalazłam kawalerkę i wystąpiłam o bycie matką zastępczą. Sprawę wygrałam, a nasza rodzicielka skwitowała to słowami - w końcu mam tego bachora z głowy.
Kiedy ktoś pyta, czy to moje dziecko, to zawsze odpowiadam, że tak.
Wiedziałam o tym już w dniu jego narodzin.
RuskiTapczan Odpowiedz

jesteś silna, życzę Ci jak najlepiej!

Arszenik Odpowiedz

Rozumiem, że czujesz się jego matką, bo przejęłaś nad nim opiekę i masz prawa rodzicielskie. Jednak zastanawia mnie to, czy kiedykolwiek powiesz mu, że jesteś jego siostrą. Jak zacznie pytać o ojca to co mu powiesz? Mimo wszystko życzę Wam jak najlepiej i podziwiam Cię, że tak wspaniale zajęłaś się braciszkiem. Życzę powodzenia i dużo dobrych chwil:)

jsuyu66545

myślę że ona mówi tak tylko przed obcymi żeby uniknąć dopytywania: a co, dlaczego. Mimo wszystko łatwiej obcym ludziom zrozumieć samotną matkę z dzieckiem niż siostrę z bratem uciekających przed patologią. Lepiej to wygląda w oczach postronnych osób.

DarkPsychopathII

@jsuyu No chyba nie. Jeśli ona mówi ludziom, że jest jego matką i oni znają jej wiek, albo po prostu widzą, to dla nich jest puszczalską gówniarą, która mając 15/16 lat zaciążyła i tyle.... Nawet ja sam słysząc takie coś nastawiony byłbym negatywnie, na zasadzie opiekuje się dzieckiem, bo wpadła i nie ma wyboru. Natomiast jakby powiedziała, że to jej brat, a rodzice to alkoholicy/ćpuny, albo zginęli w wypadku to ludzie by docenili, że jest cudowną siostrą. Naprawdę wszyscy zyskaliby do niej masę szacunku.

jsuyu66545

a ja bym wolała już żeby ktoś myślał, że no cóż zdarzyło się, zaciążyła, nawet w najlepszej rodzinie się to zdarza, niż: ma taką patologiczną rodzinę że musiała zwiać z bratem. Dla ludzi liczy się też to skąd jesteś, jaka jest twoja rodzina.

Noentiendo Odpowiedz

Jesteś wspaniała! Nie każda nastolatka wykazuje się taka dojrzałością jak Ty w wieku zaledwie 16 lat.. Dzięki Tobie dziecko ma kochająca mamę i wszystko czego potrzebuje :)

Minius Odpowiedz

Tylko pozazdrościć Twojemu bratu siostry. Z taką siłą zajdziesz daleko. Tego Ci życzę.

izka8520 Odpowiedz

dziewczyna w wieku 16 lat może iść do sądu rodzinnego i być uznawaną za pełnoletnia, nie musiałaś czekać do 18. Ale rozumiem, że z wynajęcie kawalerki jest gorzej. I jeszcze pytanie-czy przez tą ćpunkę i alkoholiczkę, która w ciąży też musiała się oddawać nałogom jak mniemam, brat nie ma jakiś problemów? zdrowotnych? psychicznych/umysłowych?

Luuuuuuzik

Ale musiałaby wziąć ślub, żeby być uznawana za dorosła. To nie jest tak, ze masz 16 lat idziesz do sądu i on orzeka ze teraz jesteś traktowana jak pełnoletnia. Nie, to tak nie działa. Musisz wziąć ślub, mając pozwolenie rodzica i dopiero wtedy sąd orzeka czy ten ślub możesz w ogóle wziąć, przeważnie dotyczy to ciężarnych 16- latek.

LukrowaLibacja Odpowiedz

I takie wyznania lubię. Autorko jesteś silnym i dobrym człowiek życzę Ci I bratu wszystkiego dobrego.

LubieSeksChyba Odpowiedz

Cudowna ❤️

sila Odpowiedz

Dziewczyno! Jak Ty dałas radę? Jesteś mega silna. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze za taki wysiłek i ogrom pracy jaki wlozylas w wychowanie braciszka. Jestes wielka.

tonieja84 Odpowiedz

dla mnie bohaterka!!! były wyznania, że siostry/bracia musieli i nie chcieli zajmować się rodzeństwem, a ty wiedziałaś od razu, że będziesz to robić i chciałaś tego. HERO!!!

jelitodrazliwe Odpowiedz

Fajna jesteś :)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie