#twC42

Jeszcze w liceum, jako niespełna osiemmnastoletni chłopak, strasznie się zakochałem. Obiektem moich westchnień stała się piękna i niezwykle urocza dziewczyna, która w trakcie roku szkolnego przeprowadziła się do naszego miasta i która swoim humorem i pogodą ducha potrafiła rozweselić chyba każdego. Od początku zacząłem się zastanawiać jak do niej dotrzeć i sprawić, że zacznie się mną interesować. Nie byłem wtedy specjalnie nieśmiały czy skryty, ale jej obecność zawsze powodowała, że plątał mi się język, a serce biło mi tak szybko, że miałem wrażenie, że wszyscy mogą je usłyszeć.

Moje wszelkie starania kończyły się odprowadzaniem jej pod klasę czy do domu, tylko raz poszliśmy razem na wagary, ale i tak poza przyjacielską rozmową do niczego między nami nie doszło. Kiedy rozmawialiśmy (właściwie były to próby złożenia sensownego zdania przeze mnie), zawsze się uśmiechała i cierpliwie czekała aż coś wydukam. Znajomi ciągle radzili mi żebym ją gdzieś zaprosił i powiedział, że mi się podoba, ale ja święcie wierzyłem, że tak inteligentna i cudowna dziewczyna nigdy nie spojrzałaby na kogoś takiego jak ja inaczej niż na przyjaciela. Przecież co ona mogła we mnie widzieć?

Tak zleciał ostatni rok liceum i koniec końców nigdy nie powiedziałem jej co do niej czuję. Potem nasze drogi się rozeszły i zaczęliśmy studia w innych miastach.

Niedawno odwiedzałem moich rodziców i przez przypadek spotkałem najlepszą przyjaciółkę mojej szkolnej miłości. Zamieniliśmy kilka zdań, ponarzekaliśmy na studia i w końcu odważyłem się spytać co u jej najlepszej przyjaciółki.
- W końcu się z ciebie wyleczyła - w szoku zapytałem co ma na myśli. - Była w tobie totalnie zadurzona, a ty swoim zachowaniem ciągle robiłeś jej nadzieję na to, że może ją gdzieś zaprosisz i się nią zainteresujesz. Byłeś dla niej okropny, a ona cały czas wierzyła, że zadzwonisz.

Nigdy nie czułem się tak źle jak po tamtym spotkaniu, dlatego jeśli ktoś z was kiedykolwiek będzie w podobnej sytuacji, nie wahajcie się zrobić jakiegoś kroku. Czasami nasze przekonania okazują się tak błędne.
bullshit Odpowiedz

Może się z nią spotkaj, wytlumacz? Nawet nie dla jakiejś szansy, ale dla czystego sumienia.

OtoJestem

Jeśli się z niego "wyleczyła" to powrót do tego, a potem prawdopodobna klęska bo 'wspomnienia' będzie gorszym wyjściem jak zostawienie jej w spokoju. Tak prosto powiedzieć "idź, zrób to" ale mówi się też wtedy "miej gdzieś co może się stać".
Oczywiście, to czarny scenariusz. Ale ktoś takie musi pisać, prawda?

Siva99 Odpowiedz

Może nie straciłeś jeszcze szansy, odnów kontakty i jej powiedz co czułeś i czujesz do niej nadal ;D powodzenia ;)

GeddyLee

tylko po co? Przecież widać, że to zadufana w sobie karyna.

olo

@GeddyLee a po czym wnosisz?

MrsGinny

Ale mógłby zepsuć jej związek, bo, jak powiedziała przyjaciółka, dziewczyna się już "wyleczyła" z niego.

kotecka

@MrsGinny

Wyleczenie =/ znalezienie sobie kogoś. Być może nadal jest sama, warto się odezwać - nic do stracenia a bardzo dużo do zyskania.

Metallica Odpowiedz

A ona nie mogla cie zaprosic.

KakashiHatake

Nie każda kobieta jest na tyle odważna żeby podjąć taki krok 😊

Cara2540

No i nie każdy mężczyzna jest na tyle odważny, żeby podjąć taki krok. Bezsens, jak będą takie strachliwe pipy to daleko nie znajdą.

kotecka

Przyjęło się, że to mężczyzna jest stroną aktywną - on zaprasza, on podrywa i inicjatywa po stronie kobiety może wielu wręcz wystraszyć lub uderzyć w ich męskość. Właśnie dlatego wiele kobiet rezygnuje z otwartych działań - nie przez strach, nie przez "księżniczkowatość" jak to niektórzy komentujący sugerują, lecz przez możliwy brak akceptacji takiego zachowania. Podrywają, lecz w mniej oczywisty, bardziej subtelny sposób dając sygnały, że są zainteresowane tak, by mężczyzna myślał, że to on się odważył.

KakashiHatake

Zacznijmy od tego że kobieta nie powinna być za łatwa chyba żaden mężczyzna nie lubi łatwych kobiet. A to jest podanie się na tacy. Ale to tylko moja opinia. Każdy postrzega to inaczej.

FoxyLady

Dokładnie, to mężczyzna nadal powinien wykazywać inicjatywę. Myślę, że faceci nie utracili jeszcze instynktu łowcy, a co to za "ofiara", która sama wystawia gardło?

I zapewniam, nie ma większej przyjemności, niż dawać się zdobywać ;-) Zresztą to wyraz uznania i komplement jak żaden inny. Szkoda, że od kilkudziesięciu lat kobiety same postanowiły wskakiwać facetom do łóżka i teraz mamy takie niemrawe cipcie i agresywne napastnice ;-) Nie bez powodu najbardziej wzruszające historie miłosne to te z początku ubiegłego wieku!

A tak poza tym, spójrzcie sobie na zachowanie w naturze. Ludzie również mają popęd oraz instynkty i nigdy jeszcze ludziom nie wyszło na dobre, działać przeciwko naturze.

AnonimowyNick

Podobno równouprawnienie jest, także nie widze problemu w tym, żeby to kobieta zrobiła ten pierwszy krok. Świat się zmienia.

TaOdFrytek Odpowiedz

Może jeszcze nie do końca się z cb wyleczyła. Zawsze warto spróbować :) zawalcz o nią

Aliccjaa Odpowiedz

Niczego nie masz do stracenia, dzwon i walcz, lepsze to niz żebyś pozniej jeszcze bardziej żałował. Powodzenia!

Uwierz Odpowiedz

Miałem podobnie tylko 2 lata w końcu jej powiedziałem wyśmiała mnie

Parauszka

Przynajmniej spróbowałeś :)

Terranova Odpowiedz

Bardzo mi się podoba, jak wszyscy naskakują na tą dziewczynę, że jaka to z niej damulka, księżniczka czy inna pipa, ale nikt nie czepia się chłopaka, że nic nie zrobił. Oby tak dalej panowie!

Ankaaa

Ale on przecież nie ma do niej żadnych pretensji, że nic nie zrobiła. Dlaczego więc mielibyśmy się go czepiać? Nic nie zrobił, to nie wyszło, takie życie i on wydaje się to rozumieć. "Księżniczka" za to czuję się skrzywdzona, bo jej nigdzie nie zaprosił i nie zadzwonił, mimo, że łaskawie na to czekała. Nie widzisz znaczącej różnicy w ich zachowaniu?

forever135 Odpowiedz

Az mnie w sercu ukulo :( przykro mi :( pogadaj z nia :3 zycze powodzenia!

prawienormalna Odpowiedz

Ale przecież może jeszcze jakaś szansę u niej masz ?
Może czas spróbować, bo później może być gorzej 😉

Sebix321 Odpowiedz

Tak, a do tego warto taki apel skierować też do dziewczyn - zadziałajcie trochę, dajcie facetowi znać, że wam się podoba, a nie czekajcie na pierwszy ruch. No ale z drugiej strony, jeśli facet nie potrafi odebrać znaków od dziewczyny, to chyba nie są sobie pisani.

Zobacz więcej komentarzy (26)
Dodaj anonimowe wyznanie