#tmO2E

Potrzebuję opinii osób postronnych...

Spotykałam się z facetem 8 miesięcy, ale nie mieszkaliśmy razem. Wróciliśmy ze wspólnych wakacji w czwartek. W sobotę spędziliśmy razem dzień, a wieczorem byłam na urodzinach brata i przegięłam z alko... W niedzielę mieliśmy się spotkać z chłopakiem, ale gdy przyjechał, poprosiłam go, żebyśmy przełożyli nasze spotkanie, bo średnio się czuję. Na odchodne powiedział, że jedzie do koleżanki. Jak powiedział, tak zrobił (tutaj chciałam wspomnieć, że od początku znajomości zapewniał, czego w ogóle nie oczekiwałam, że zerwał wszelkie kontakty ze wszystkimi koleżankami i robił mi afery, jak tylko rozmawiałam z jakimkolwiek kolegą w miejscu publicznym). Wyszło więc na to, że „na już” umówił się z koleżanką, z którą niby nie miał żadnego kontaktu od co najmniej 8 miesięcy. Pojechał do niej na piwko, odezwał się ok. 23.00. Zapewnia, że do niczego nie doszło, miło spędził z nią czas, bo ja odmówiłam. Zupełnie nie potrafi zrozumieć, dlaczego nie chcę się już z nim spotykać...

PS Kaca moralnego z tego alko miałam, więc tutaj opinii już nie potrzebuję. Wnioski wyciągnęłam.
NAUS Odpowiedz

On próbuje Tobą manipulować i zmusić Cię do wejścia w ramę, którą dla Ciebie przygotował. Jeśli rzeczywiście pojechał do koleżanki, to relacja jest do bezwzględnego zakończenia. Jeśli do niej nie pojechał, tylko zmyślił wszystko byle się na Tobie odegrać i Cię "ukarać", to również relacja jest raczej do zakończenia, bo zwyczajnie nie jest on zdolny do zdrowego i uzasadnionego kompromisu nawet w tak błahym przypadku.

Cała ta akcja - niezależnie czy przeprowadzona czy tylko przedstawiona - to dla Ciebie wyraźny sygnał ostrzegawczy od losu. Dobrze, że się już z nim nie spotykasz, niech Ci nie przyjdzie do głowy do niego wracać ani słuchać jego tłumaczeń. Niedojrzałość emocjonalna + niska samoocena + silny egocentryzm to bardzo złe cechy u partnera, bardzo, bardzo złe. Zapewne oczekiwał rezultatu pod postacią większego podporządkowania z Twojej strony i zazdrości, bo przecież pokazał, jak to może w każdej chwili Cię zastąpić, gdy coś mu nie podpasuje, koleżanki tylko czekają, żeby wskoczyć na Twoje miejsce. Nie daj się na to złapać, to bardzo prymitywna manipulacja.

Powodzenia.

Dragomir Odpowiedz

Kopnij go. Widać że to niezły lawirant i dwulicus.

Biedronkawkropki1 Odpowiedz

Totalnie chłop do kosza, ale nie rozumiem czemu nie dałaś mu znać od razu tylko dopiero jak po ciebie przyjechał?...

Dodaj anonimowe wyznanie